Ksiega Psalmów 147:18
Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15On wysyła słowo swe na ziemię; bardzo prędko bieży wyrok jego.
16On daje śnieg jako wełnę, szron jako popiół rozsypuje.
17Rzuca lód swój jako bryły; przed zimnem jego któż się ostoi?
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
19Oznajmuje słowo swe Jakóbowi, ustawy swe i sądy swe Izraelowi.
6Rękę wszystkich ludzi zawiera, aby nikt z ludzi nie doglądał roboty swojej.
25Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie.
9Tchnieniem swojem Bóg czyni lód, tak iż się szerokość wód ściska.
10Także dla pokropienia ziemi obciąża obłok, i rozpędza chmurę światłem swojem.
11A ten się obraca w koło według rady jego, aby czynił wszystko, co Bóg rozkaże, na oblicze okręgu ziemskiego.
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
16Wywiódł strumienie ze skały, a uczynił, że wody ciekły jako rzeki.
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
14I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste.
15Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
26Obrócił wiatr ze wschodu na powietrzu, a przywiódł mocą swą wiatr z południa;
15Wypuścił i strzały, a rozproszył je, i błyskawicą potarł je.
16I okazały się głębokości morskie, a odkryły się grunty świata na fukanie Pańskie, na tchnienie Ducha z nózdrz jego.
10Który wypuszczasz źródła po dolinach, aby płynęły między górami,
4Który gromi morze i wysusza je, i wszystkie rzeki wysusza; przed nim Basan i Karmel mdleje, a kwiat Libański więdnie;
5Góry drżą przed nim, a pagórki się rozpływają; ziemia gore od oblicza jego, i okrąg ziemi i wszyscy mieszkający na nim.
6Przed rozgniewaniem jego, któż się ostoi? a kto się stawi przeciwko popędliwości gniewu jego? Gniew jego się wylewa jako ogień, a skały się padają przed nim.
20Posyła słowo swe, i uzdrawia ich,a wybawia ich z grobu.
3Któryś zasklepił na wodach pałace swoje; który używasz obłoków miasto wozów; który chodzisz na skrzydłach wiatrowych;
3Za nią wnet huczy dźwiękiem, grzmi głosem zacności swojej, i nie odkłada innych rzeczy, gdy bywa słyszany głos jego.
25Wiatrom uczynił wagę, a wody odważył pod miarą.
12Mocą swą dzieli morze, a roztropnością swą uśmierza nawałności jego.
12Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
30Gdy da usłyszeć Pan wielmożność głosu swego, i wyciągnione ramię swoje okaże w popędliwości gniewu swojego, i w płomieniu ognia pożerającego z rozproszeniem, z gwałtownym dżdżem, i z gradem kamiennym.
7Głos Pański krzesze płomień ognisty.
10Wionąłeś wiatrem twym, okryło je morze; połknieni są jako ołów w wodach gwałtownych.
17Widziały cię wody, o Boże! widziały cię wody, i ulękły się, i wzruszyły się przepaści.
8A tchnieniem nozdrzy twoich zebrały się wody; stanęły jako kupa ciekące wody, zsiadły się otchłani w pośród morza.
10Który daje deszcz na ziemię, i spuszcza wody na pola;
10Bo jako zstępuje deszcz i śnieg z nieba, a tam się więcej nie wraca, ale napawa ziemię, a czyni ją płodną, czyni ją też urodzajną, tak że wydaje nasienie siejącemu, a chleb jedzącemu:
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
8Który obraca opokę w jezioro wód, a krzemień w źródło wód.
4I rozpłyną się góry pod nim, a doliny popadają się, tak jako wosk od ognia, i jako wody, które spadają na dół.
8Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego.
7Który zgromadził jako na kupę wody morskie, i złożył do skarbu przepaści.
20Umiejętnością jego rozstąpiły się przepaści, a obłoki rosą kropią.
8Który okrywa niebiosa obłokami, a deszcz ziemi gotuje: który czyni, że rośnie trawa po górach;
33Obraca rzeki w pustynię, a potoki wód w suszę;
7O Boże! pokruszże zęby ich w ustach ich; połam, Panie! lwiąt trzonowe zęby.
8Owszem, miernie go karał, i w ten czas, gdy go wypychał i gdy go nieprzyjaciel wiatrem swoim gwałtownym w dzień wschodniego wiatru, zabierał.
5Bo panujący Pan zastępów, gdy się dotknie ziemi, rozpływa się, a płaczą wszyscy mieszkający na niej, i wzbiera wszystka jako rzeka, a zatopiona bywa jako rzeką Egipską.