Ksiega Psalmów 104:10
Który wypuszczasz źródła po dolinach, aby płynęły między górami,
Który wypuszczasz źródła po dolinach, aby płynęły między górami,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11A napój dawały wszystkiemu zwierzowi polnemu; a z nich gaszą leśne osły pragnienie swoje.
12Przy nich mieszka ptastwo niebieskie, a z pośród gałązek głos wydaje.
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
14Za twoją sprawą rośnie trawa dla bydła, a zioła na pożytek człowieczy; ty wywodzisz chleb z ziemi:
6Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.
7Na zgromienie twojerozbiegły się, a na głos pogromu twego prędko zuciekały.
8Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył.
9Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi.
10Który daje deszcz na ziemię, i spuszcza wody na pola;
15Rozszczepił skały na puszczy, a napoił ich, jako z przepaści wielkich.
16Wywiódł strumienie ze skały, a uczynił, że wody ciekły jako rzeki.
9Tak, że się bać muszą cudów twoich, którzy mieszkają na krajach ziemi; których nastawaniem poranku i wieczora do wesela pobudzasz.
10Nawiedzasz ziemię, i odwilżasz ją; obficie ją ubogacasz strumieniem Bożym, napełnionym wodami, i gotujesz zboże ich, gdy ją tak przyprawiasz.
7Albowiem Pan, Bóg twój, prowadzi cię do ziemi tej dobrej, do ziemi, gdzie są potoki wód, źródła i przepaści wynikające po dolinach i po górach;
33Obraca rzeki w pustynię, a potoki wód w suszę;
35Pustynie obraca w jeziora, a ziemię suchą w strumienie wód.
8Który obraca opokę w jezioro wód, a krzemień w źródło wód.
18Otworzę rzeki na miejscach wysokich, a źródła w pośród równin; obrócę pustynie w jeziora wód, a ziemię suchą w strumienie wód.
6Błogosławiony człowiek, który ma siłę swoję w tobie, i w których sercu są drogi twoje.
15Pij wodę ze zdroju twego, a wody płynące ze źródła twego!
16Niech się precz rozchodzą źródła twoje, a po ulicach strumienie wód.
18Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
12Koronujesz rok dobrocią twą, a ścieżki twoje skrapiasz tłustością.
9Na krzemień ściągnął rękę swoję, wywrócił góry z korzenia;
10Z skał wywodzi strumienie, a każdą rzecz kosztowną widzi oko jego.
11Wylewać się rzekom nie dopuszcza, a rzeczy skryte wywodzi na jaśnię.
41Otworzył skałę i wypłynęły wody, a płynęły po suchych miejscach jako rzeka.
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
18Góry wysokie dzikim kozom, a skały są ucieczką królikom.
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
11Ale ziemia, do której idziecie, abyście ją posiedli, ziemia jest mająca góry i doliny, która dżdżem niebieskim odwilżana bywa:
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
8Który okrywa niebiosa obłokami, a deszcz ziemi gotuje: który czyni, że rośnie trawa po górach;
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
9Góry, i wszystkie pagórki, drzewa rodzaje, i wszystkie cedry;
18I stanie się dnia onego, że góry kropić będą moszczem a pagórki opływać mlekiem, i wszystkie strumienie Judzkie będą pełne wody, a z domu Pańskiego wynijdzie źródło, które obleje dolinę Syttym.
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
20Wyciągnieszże wędą wieloryba? albo sznurem utopionym w języku jego?
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
30Gdy wysyłasz ducha twego, stworzone bywają, i odnawiasz oblicze ziemi.
21Nie upragną, gdy ich przez pustynie powiedzie; wody z skały wywiedzie im; bo rozszczepi opokę, i wypłyną wody.
10Nie będą łaknąć, ani pragnąć, i nie uderzy na nich gorącość, ani słońce, bo ten, który ma litość nad nimi, poprowadzi ich, i podle źródeł wód powiedzie ich.
4Wody mu wzrost dały, głębokość go wywyższyła, a rzekami jej otoczony był w około korzeń jego, a strumienie tylko swoje wypuszczała na wszystkie drzewa polne,
4Góry skakały jako barany, pogórki jako jagnięta.
15On wysyła słowo swe na ziemię; bardzo prędko bieży wyrok jego.
4Wyleje rzeka z miejsca swojego, tak, iż jej nikt przebyć nie może, bywa jednak zahamowana przemysłem nędznego człowieka, i odchodzi.
6Jako potoki rozciągnęły się, jako ogrody przy rzece, jako drzewa wonne, które Pan nasadził, jako cedry nad wodami.
20Błogosławieni jesteście, którzy siejecie na wszelakich miejscach urodzajnych, wpuszczając tam woły i osły.
20Umiejętnością jego rozstąpiły się przepaści, a obłoki rosą kropią.