Ksiega Psalmów 104:6
Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.
Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
18I wzmogły się wody, a wezbrały bardzo nad ziemią, i pływał korab po wodach.
19Tedy się wody wzmogły nader bardzo nad ziemią, i okryły się wszystkie góry wysokie, które były pod wszystkiem niebem.
20Piętnaście łokci wzwyż wezbrały wody, gdy były okryte góry.
1Błogosław, duszo moja! Panu. Panie, Boże mój! wielceś jest wielmożnym; chwałę i ozdobę przyoblokłeś.
2Przyodziałeś się światłością jako szatą; rozciągnąłeś niebiosa jako oponę.
3Któryś zasklepił na wodach pałace swoje; który używasz obłoków miasto wozów; który chodzisz na skrzydłach wiatrowych;
7Na zgromienie twojerozbiegły się, a na głos pogromu twego prędko zuciekały.
8Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył.
9Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi.
10Który wypuszczasz źródła po dolinach, aby płynęły między górami,
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
16Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela.
30Jakoż się kamieniem wody nakrywają, gdy wierzch przepaści zamarza.
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
10Wionąłeś wiatrem twym, okryło je morze; połknieni są jako ołów w wodach gwałtownych.
5Ugruntowałeś ziemię na słupach jej, tak, że się nie poruszy na wieki wieczne.
6Przedziwne rzeczy podług sprawiedliwości mówisz do nas, Boże zbawienia naszego, nadziejo wszystkich krajów ziemi, i morza dalekiego!
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
7Który zgromadził jako na kupę wody morskie, i złożył do skarbu przepaści.
8A tchnieniem nozdrzy twoich zebrały się wody; stanęły jako kupa ciekące wody, zsiadły się otchłani w pośród morza.
15Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
28Gdy utwierdzał obłoki w górze, i umacniał źródła przepaści;
6Panie! miłosierdzie twoje niebios sięga, prawda twoja aż pod obłoki,
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
5Przepaści okryły je; poszli w głębią jako kamień.
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
16I okazały się głębokości morskie, a odkryły się grunty świata na fukanie Pańskie, na tchnienie Ducha z nózdrz jego.
3Podniosły rzeki, o Panie! podniosły rzeki szum swój; podniosły rzeki nawałności swoje.
4Nad szum wielkich wód, nad mocne wały morskie mocniejszy jest Pan na wysokości.
2Bo on na morzu ugruntował ją, a na rzekach utwierdził ją.
4Góry skakały jako barany, pogórki jako jagnięta.
5Morze! cóż ci się stało, iżeś uciekło? O Jordanie! żeś się nazad wrócił?
6Góry! żeście skakały jako barany? pagórki! jako jagnięta?
2I zawarte są źródła przepaści, i okna niebieskie, i zahamowany jest deszcz z nieba.
11I rozdzieliłeś morze przed nimi, a przeszli przez pośrodek morza po suszy; a tych, którzy ich gonili, wrzuciłeś w głębokości, jako kamień w wody gwałtowne.
10Położył granice wodom, aż weźmie koniec światłość i ciemność.
5Jużem był rzekł: Wygnanym jest od oczów twoich, wszakże jeszcze będę patrzał na kościół twój święty.
6Ogarnęły mię wody aż do duszy, przepaść mię ogarnęła, rogożem obwiniona była głowa moja.
9Panie, Boże zastępów! któż jest jakoś ty, Pan mocny? bo prawda twoja jest około ciebie.
9Gdym położył obłok za szatę jego, a ciemność za pieluchy jego;
3Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza;
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
4Tedyćby nas były wody zabrały a strumień porwałby był duszę naszę;
5Tedyćby były porwały duszę naszę one wody gwałtowne.
7Boże mój! dusza moja tęskni sobie we mnie; przetoż na cię wspominam w ziemi Jordańskiej i Hermońskiej, na górze Mizar.
6Potem rzekł Bóg: Niech będzie rozpostarcie, w pośrodku wód, a niech dzieli wody od wód.
7I uczynił Bóg rozpostarcie; uczynił też rozdział między wodami, które są pod rozpostarciem; i między wodami, które są nad rozpostarciem; i stało się tak.
10Izaliś nie ty jest, któreś wysuszyło morze, wody przepaści wielkiej? któreś obróciło głębokości morskie w drogę, aby przeszli wybawieni?
3Głos Pański nad wodami; Bóg chwalebny wzbudza gromy, Pan nad wodami wielkiemi.