Ksiega Psalmów 104:7
Na zgromienie twojerozbiegły się, a na głos pogromu twego prędko zuciekały.
Na zgromienie twojerozbiegły się, a na głos pogromu twego prędko zuciekały.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył.
9Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi.
16Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela.
17Widziały cię wody, o Boże! widziały cię wody, i ulękły się, i wzruszyły się przepaści.
18Obłoki wydały powodzi; niebiosa wydały gromy, a strzały twoje tam i sam biegały.
19Huczało grzmienie twoje po obłokach, błyskawice oświeciły okrąg ziemi, ziemia się wzruszyła i zatrzęsła.
6Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.
12Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków.
13Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste.
14I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste.
15Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich.
10Wionąłeś wiatrem twym, okryło je morze; połknieni są jako ołów w wodach gwałtownych.
15Jako ogień, który las pali, i jako płomień, który zapala góry.
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
14Zagrzmiał Pan z nieba, a najwyższy wydał głos swój.
15Wypuścił i strzały, a rozproszył je, i błyskawicą potarł je.
16I okazały się głębokości morskie, a odkryły się grunty świata na fukanie Pańskie, na tchnienie Ducha z nózdrz jego.
7A w wielkości Majestatu twego podwróciłeś przeciwniki twoje; puściłeś gniew twój, który je pożarł jako słomę.
8A tchnieniem nozdrzy twoich zebrały się wody; stanęły jako kupa ciekące wody, zsiadły się otchłani w pośród morza.
25Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie.
26Wstępują aż ku niebu, i zaś zstępują do przepaści, tak, iż się dusza ich w niebezpieczeństwie rozpływa.
4Dziwnie Bóg grzmi głosem swoim; sprawuje rzeczy tak wielkie, że ich rozumieć nie możemy.
5Bo mówi do śniegu: Padaj na ziemię; także i do deszczu wolnego, i do deszczu gwałtownego.
13Narodom, które szumią jako szum wód wielkich; bo je Pan sfuka, i uciekną daleko, i gonione będą od wiatru jako plewy po wierzchach gór, a jako wiecheć od wichru.
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
3To widząc morze, uciekło a Jordan wrócił się nazad.
29Lecz gdy ukrywasz oblicze twoje, trwożą sobą; gdy odbierasz ducha ich, giną, i w proch się swój obracają.
6Zabłyśnij błyskawicą, a rozprosz ich; puść strzały twoje, a poraź ich.
4Błyskawice jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała.
5Morze! cóż ci się stało, iżeś uciekło? O Jordanie! żeś się nazad wrócił?
11Słupy niebieskie trzęsą się, i chwieją się na gromienie jego.
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
7Od gromienia twego, o Boże Jakóbowy! twardo zasnęły i wozy i konie.
3Głos Pański nad wodami; Bóg chwalebny wzbudza gromy, Pan nad wodami wielkiemi.
3Przed głosem ogromnym rozpierzchną się narody; przed wywyższeniem twojem rozproszą się poganie.
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
3Jako gdyś czynił dziwy, którycheśmy się nie spodziewali; zstąpiłeś, a od oblicza twego góry się rozpływały.
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
35Izali możesz wypuścić błyskawice, aby przyszły, i rzekłyć: Otośmy?
11I rozdzieliłeś morze przed nimi, a przeszli przez pośrodek morza po suszy; a tych, którzy ich gonili, wrzuciłeś w głębokości, jako kamień w wody gwałtowne.
8Otobym daleko zaleciał, a mieszkałbym na puszczy. Sela.
48I podał gradowi bydło ich, a majętność ich węglu ognistemu.
8Który uśmierzasz szum morski, szum nawałności jego, i wzruszenie narodów,
7W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
4Który gromi morze i wysusza je, i wszystkie rzeki wysusza; przed nim Basan i Karmel mdleje, a kwiat Libański więdnie;
5Góry drżą przed nim, a pagórki się rozpływają; ziemia gore od oblicza jego, i okrąg ziemi i wszyscy mieszkający na nim.
4Panie, gdyś wyszedł z Seir, a przechodziłeś przez pole Edom, ziemia się wzruszyła, nieba też kropiły, a obłoki wydawały wody.
3Któryś zasklepił na wodach pałace swoje; który używasz obłoków miasto wozów; który chodzisz na skrzydłach wiatrowych;