Ksiega Hioba 37:9
Tchnieniem swojem Bóg czyni lód, tak iż się szerokość wód ściska.
Tchnieniem swojem Bóg czyni lód, tak iż się szerokość wód ściska.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
21Od północy jako złoto przychodzi, ale w Bogu straszniejsza jest chwała.
22Wszechmogący jest, doścignąć go nie możemy; wielki w mocy, wszakże sądem i ostrą sprawiedliwością ludzi nie trapi.
10Także dla pokropienia ziemi obciąża obłok, i rozpędza chmurę światłem swojem.
17Izażeś z nim rozpościerał niebiosa, które są trwałe, a zwierciadłu odlewanemu podobne?
6Idzie na południe, a obraca się na północy; wiatr ustawicznie krążąc idzie, a po okręgach swoich wraca się wiatr.
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
1Tedy odpowiedział Pan Ijobowi z wichru, i rzekł:
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
16On daje śnieg jako wełnę, szron jako popiół rozsypuje.
17Rzuca lód swój jako bryły; przed zimnem jego któż się ostoi?
18Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
29Z czyjegoż żywota wychodzi mróz? a szron niebieski któż płodzi?
30Jakoż się kamieniem wody nakrywają, gdy wierzch przepaści zamarza.
26Obrócił wiatr ze wschodu na powietrzu, a przywiódł mocą swą wiatr z południa;
24Którąż się drogą dzieli światłość, i gdzie się rozchodzi wiatr wschodni po ziemi?
19Oto wicher Pański z zapalczywością wyjdzie, a wicher trwały nad głową niepobożnych zostanie;
21Pochwyci go wiatr wschodni, a odejdzie; bo wicher ruszył go z miejsca swego.
23Oto wicher Pański z popędliwością wynijdzie, wicher trwający nad głową niezbożników zostanie.
1Brzemię pustego morza. Jako wicher na południe bieży, tak przyjdzie z puszczy, z ziemi strasznej.
8Wicher z skrytych miejsc wychodzi, a zima z wiatrów północnych.
6Rozpostrzyj popędliwość gniewu twego, a patrz na każdego pysznego, i poniż go.
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
9On sprawił wóz niebieski z gwiazd, Oryjona i Hyjady, i inne gwiazdy skryte na południe.
12Wiatr gwałtowniejszy niż oni przyjdzie mi; teraz Ja też opowiem im sądy.
6Rękę wszystkich ludzi zawiera, aby nikt z ludzi nie doglądał roboty swojej.
9Wystąpił dym z nózdrz jego, a ogień z ust jego pożerający; węgle rozpaliły się od niego.
8A zawoławszy mię rzekł do mnie, mówiąc: Oto te, które wyszły do ziemi północnej, uspokoiły ducha mego w ziemi północnej.
9Bo tchnieniem Bożem giną, a od ducha gniewu jego niszczeją.
21Pod nim są ostre skorupy; ściele sobie na rzeczach ostrych jako na błocie.
14I rzekł Pan do mnie: Od północy przypadnie złe na wszystkich mieszkających na tej ziemi.
27Gdy przyjdzie jako spustoszenie, czego się strachacie, i gdy zginienie wasze przypadnie jako wicher, gdy przyjdzie na was ucisk i utrapienie;
8Owszem, miernie go karał, i w ten czas, gdy go wypychał i gdy go nieprzyjaciel wiatrem swoim gwałtownym w dzień wschodniego wiatru, zabierał.
8Otobym daleko zaleciał, a mieszkałbym na puszczy. Sela.
4I widziałem, a oto wiatr gwałtowny przychodził od północy, i obłok wielki, i ogień pałający, a blask był około niego, a z pośrodku jego wynikała jakoby niejaka prędka światłość, z pośrodku, mówię, onego ognia.
6Nuże, nuże! Ucieczcie już z ziemi północnej, mówi Pan, ponieważ na cztery strony świata, mówi Pan, rozproszyłem was.
33Daje o nim znać szum jego, także i bydło i para w górę wstępująca. A nad tem zdumiewa się serce moje, i porusza się z miejsca swego.
55A gdy wiatr wiejący od południa, mówicie: Gorąco będzie; i bywa tak.
17Czasu którego topnieją, zaginą; a czasu gorącości niszczeją z miejsca swego.
22Izaliś przyszedł do skarbów śniegów? aby skarby gradu widzałeśli?
16I okazały się głębokości morskie, a odkryły się grunty świata na fukanie Pańskie, na tchnienie Ducha z nózdrz jego.
8Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego.
9Jako ślimak, który schodzi i niszczeje; jako martwy płód niewieści niech nie oglądają słońca.
2Pod wszystkiem niebem prosto go wypuszcza, a światłość jego po wszystkich kończynach ziemi.
32Tak mówi Pan zastępów: Oto udręczenie pójdzie z narodu do narodu, a wicher wielki powstanie od kończyn ziemi;
23Jako wiatr północny deszcz przynosi: tak przynosi twarz gniewliwą język uszczypliwy.