Ksiega Koheleta 1:6
Idzie na południe, a obraca się na północy; wiatr ustawicznie krążąc idzie, a po okręgach swoich wraca się wiatr.
Idzie na południe, a obraca się na północy; wiatr ustawicznie krążąc idzie, a po okręgach swoich wraca się wiatr.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Jeden rodzaj przemija, a drugi rodzaj nastaje; lecz ziemia na wieki stoi.
5Słońce wschodzi i słońce zachodzi, a spieszy się do miejsca swego, kędy wschodzi;
7Wszystkie rzeki idą do morza, wszakże morze nie wylewa; do miejsca, z którego rzeki płyną, wracają się, aby zaś stamtąd wychodziły.
8Wszystkie rzeczy są pełne zabaw, a człowiek nie może ich wymówić; oko nie nasyci się widzeniem, a ucho nie napełni się słyszeniem.
9Co było, jest to, co być ma; a co się teraz dzieje, jest to, co się dziać będzie, a niemasz nic nowego pod słońcem.
10Jestże jaka rzecz, o którejby kto rzec mógł: Wej! to coś nowego? I toć już było za onych wieków, które były przed nami.
9Tchnieniem swojem Bóg czyni lód, tak iż się szerokość wód ściska.
16Dotego, że po wszystkie dni swoje w ciemności jadał z wielkim kłopotem, z boleścią i z gniewem.
6A to jako oblubieniec wychodzi z łożnicy swojej; raduje się jako olbrzym, który ma bieżeć w drogę.
7I wróci się proch do ziemi, jako przedtem był, a duch wróci się do Boga, który go dał.
8Marność nad marnościami, mówi kaznodzieja, a wszystko marność.
17Izażeś z nim rozpościerał niebiosa, które są trwałe, a zwierciadłu odlewanemu podobne?
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
16Gdy nań wiatr powienie, aliści go niemasz, ani go więcej pozna miejsce jego.
24Którąż się drogą dzieli światłość, i gdzie się rozchodzi wiatr wschodni po ziemi?
26Obrócił wiatr ze wschodu na powietrzu, a przywiódł mocą swą wiatr z południa;
3Gdy się napełniają obłoki, deszcz na ziemię wypuszcają; a gdy upada drzewo na południe, albo na północy, na któremkolwiek miejscu upadnie to drzewo, tam zostanie.
4Kto upatruje wiatr, nigdy nie będzie siał; a kto się przypatruje obłokom, nie będzie żął.
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
21Pochwyci go wiatr wschodni, a odejdzie; bo wicher ruszył go z miejsca swego.
8Wiatr, gdzie chce, wieje i głos jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; takżeć jest każdy, który się narodził z Ducha.
55A gdy wiatr wiejący od południa, mówicie: Gorąco będzie; i bywa tak.
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
1Brzemię pustego morza. Jako wicher na południe bieży, tak przyjdzie z puszczy, z ziemi strasznej.
12Wiatr gwałtowniejszy niż oni przyjdzie mi; teraz Ja też opowiem im sądy.
20Wszystko to idzie na jedno miejsce; a wszystko jest z prochu, i wszystko się zaś w proch obraca.
21A któż wie, że duch synów ludzkich wstępuje w górę? a duch bydlęcy, że zstępuje pod ziemię?
21Od północy jako złoto przychodzi, ale w Bogu straszniejsza jest chwała.
7Znowu obróciwszy się ujrzałem drugą marność pod słońcem.
4Któż wstąpił na niebo, i zasię zstąpił? któż zgromadził wiatr do garści swych? Któż zagarnął wody do szaty swej? któż utwierdził wszystkie kończyny ziemi? Cóż za imię jego? i co za imię syna jego? Wieszże?
12A każde z nich wprost na swą stronę chodziło; kędykolwiek duch chciał, aby szły, tam szły, nie obracały się, gdy chodziły.
14Widziałem wszystkie sprawy, które się dzieją pod słońcem, a oto wszystko jest marnością i utrapieniem ducha.
15Co jest krzywego, nie może być wyprostowane, a niedostatki nie mogą być policzone.
4Oto i okręty, choć tak wielkie są i tęgiemi wiatrami pędzone bywają, wszak i najmniejszym sterem bywają kierowane, gdziekolwiek jest wola sternikowa;
25Wiatrom uczynił wagę, a wody odważył pod miarą.
1Każda rzecz ma swój czas, i każde przedsięwzięcie ma swój czas pod niebem.
18Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
8Owszem, miernie go karał, i w ten czas, gdy go wypychał i gdy go nieprzyjaciel wiatrem swoim gwałtownym w dzień wschodniego wiatru, zabierał.
26Izali słowa moje obwinić myślicie, a przewiewać mowy utrapionego?
15To, co było, teraz jest, a co będzie, już było; albowiem Bóg odnawia to, co przeminęło.
10Bo jako zstępuje deszcz i śnieg z nieba, a tam się więcej nie wraca, ale napawa ziemię, a czyni ją płodną, czyni ją też urodzajną, tak że wydaje nasienie siejącemu, a chleb jedzącemu:
1Serce królewskie jest w ręce Pańskiej jako potoki wód; kędy chce, nakłoni je.
2Pierwej niż się zaćmi słońce, i światło, i miesiąc i gwiazdy, a nawrócą się obłoki po dżdżu.
13Przypatrz się sprawie Bożej; bo któż może wyprostować, co on skrzywi?
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
8Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego;
10Położył granice wodom, aż weźmie koniec światłość i ciemność.
8A zawoławszy mię rzekł do mnie, mówiąc: Oto te, które wyszły do ziemi północnej, uspokoiły ducha mego w ziemi północnej.