Ksiega Psalmów 122:6
Żądajcież pokoju Jeruzalemowi, mówiąc: Niech się szczęści tym, którzy cię miłują.
Żądajcież pokoju Jeruzalemowi, mówiąc: Niech się szczęści tym, którzy cię miłują.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Niech będzie pokój w basztach twoich, a uspokojenie w pałacach twoich.
8Dla braci moich i dla przyjaciół moich teraz ci będę żądał pokoju.
9Dla domu Pana, Boga naszego, będę szukał twego dobrego.
5Niechżeć Pan błogosławi z Syonu, abyś patrzył na dobro Jeruzalemskie po wszystkie dni żywota twego.
6I oglądał synów synów twoich, i pokój nad Izraelem.
18Albowiem nie pragniesz ofiar, choćbym ci je dał, ani całopalenia przyjmiesz.
12Chwalże, Jeruzalemie! Pana; chwalże , Syonie! Boga twego.
13Albowiem on umacnia zawory bram twoich, a błogosławi synów twoich w pośrodku ciebie.
2Że stanęły nogi nasze w bramach twoich, o Jeruzalemie!
3O Jeruzalem pięknie pobudowane jako miasto w sobie wespół spojone!
21Błogosławiony Pan z Syonu, który mieszka w Jeruzalemie. Halleluja.
6Na murach twoich, o Jeruzalem! postawię stróżów, którzy przez cały dzień całą noc nigdy nie umilkną; którzy wspominacie Pana, nie milczcie;
7A nie dawajcie mu odpocznienia, dokąd nie utwierdzi, i dokąd nie sposobi, aby Jeruzalem było sławne na ziemi.
7Szukajcie też pokoju miastu temu, do któregom was przeniósł, a módlcie się za nie Panu; bo w pokoju jego będziecie mieli pokój.
19W przysionkach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, Jeruzalemie! Halleluja.
5Albowiem tam są postawione stolice na sąd, stolice domu Dawidowego.
10Weselcie się z Jeruzalemem a radujcie się w nim wszyscy, którzy go miłujecie. Wesewlcie się z nim wielce, wszyscy którzykolwiek płakali nad nim.
7Jać radzę do pokoju; ale gdy o tem mówię, oni do wojny.
6A mówcie tak: Żyj, a niech będzie tobie pokój, i domowi twemu pokój, i wszystkiemu, co masz, pokój!
26Niech obróci Pan twarz swoję ku tobie, a niechaj ci da pokój.
5Jeźliże cię zapomnę, o Jeruzalemie! niech zapomni sama siebie prawica moja.
6Niech przylgnie język mój do podniebienia mego, jeźlibym na cię nie pomniał, jeźlibym nie przełożył Jeruzalemu nad najwiekszę wesele moje.
7Wspomnij, Panie! na synów Edomskich, i na dzień Jeruzalemski, w który mówili: Poburzcie, poburzcie aż do gruntu w nim.
29Obdarzył cię Bóg twój siłą; utwierdź, o Boże! to, coś w nas sprawił.
3Niechajżeć błogosławi Pan z Syonu, który stworzył niebo i ziemię.
4Dobrze czyń, Panie! dobrym, i tym, którzy są uprzejmego serca.
5Ale tych, którzy się udawają krzyewemi drogami swemi, niech zapędzi Pan z tymi, którzy czynią nieprawość; lecz pokój niech będzie nad Izraelem.
2Umiłował Pan bramy Syońskie nad wszystkie przybytki Jakóbowe.
22A tak wiele ludu i narodów niezliczonych przyjdzie szukać Pana zastępów w Jeruzalemie, i błagać oblicze Pańskie.
17Czasu onego nazwane będzie Jeruzalem stolicą Pańską, a zgromadzą się do niego wszystkie narody, do imienia Pańskiego, do Jeruzalemu, i nie będą więcej chodzić za uporem serca swego złośliwego.
11I będą w nim mieszkać, a nie będzie więcej przeklęstwem, a Jeruzalem bezpiecznie mieszkać będzie.
14Ty powstawszy zmiłujesz się nad Syonem; boć czas, żebyś się zlitował nad nim, gdyż przyszedł czas naznaczony.
2Pan Jeruzalem buduje, a rozproszonego Izraela zgromadza.
15Tak nawróciwszy się umyśliłem w te dni dobrze czynić Jeruzalemowi i domowi Judzkiemu; nie bójcież się.
25Tedy wchodzić będą bramami miasta tego królowie i książęta siedzący na stolicy Dawidowej, jeżdżąc na wozach i na koniach, oni i książęta ich, mężowie Judzcy i obywatele Jeruzalemscy, i stać będzie to miasto aż na wieki.
165Pokój wielki dajesz tym, którzy miłują zakon twój, a nie doznawają żadnego obrażenia.
14Omyj od złości serce twoje, Jeruzalem! abyś wybawione było. Dokądże trwać będą w pośrodku ciebie myśli nieprawości twojej.
9Bo się stanie dnia onego, że szukać będę wszystkie narody, które przyciągną przeciwko Jeruzalemowi, abym je wytracił.
1Dla Syonu milczeć nie będę, a dla Jeruzalemu nie uspokoję się, dokąd sprawiedliwość jego nie wynijdzie jako jasność, a zbawienie jego jako pochodnia gorzeć nie będzie.
25Albowiem rzekł Dawid: Dał odpocznienie Pan, Bóg Izraelski, ludowi swemu, i będzie mieszkał w Jeruzalemie aż na wieki.
5I rzekną książęta Judzcy w sercu swem: Mamy siłę i obywatele Jeruzalemscy w Panu zastępów, Bogu swoim.
17Jeszcze wołaj, mówiąc: Tak mówi Pan zastępów: Jeszcze się osadzą miasta moje dla obfitości dobrego; bo jeszcze Pan Syon pocieszy, i obierze jeszcze Jeruzalem.
2Oto Ja postawię Jeruzalem kubkiem opojenia wszystkim narodom okolicznym, którzy będą przeciwko Judzie na oblężenie, i przeciwko Jeruzalemowi.
5Bo któżby się zmiłował nad tobą? Jeruzalemie! albo ktoby się użalił nad tobą? albo ktoby przyszedł, aby się pytał, jakoć się powodzi?
25Proszę, Panie! zachowajże teraz; proszę Panie! zdarz teraz.
13Albowiem obrał Pan Syon, i upodobał go sobie na mieszkanie, mówiąc:
35Niech go chwalą niebiosa i ziemia, morze i wszystko, co się w nich rucha.
6Nie szukaj pokoju ich, ani dobrego ich, po wszystkie dni twoje na wieki.
8Ćwicz się Jeruzalemie! by snać nie odstąpiła dusza moja od ciebie, bym cię snać nie obrócił w pustynię ziemi do mieszkania niesposobną,
2Jako około Jeruzalemu są góry, tak Pan jest około ludu swego, od tego czasu aż i na wieki.