Ksiega Psalmów 3:7
Nie ulęknę się wielu tysięcy ludu, którzy się na mię zewsząd zasadzili.
Nie ulęknę się wielu tysięcy ludu, którzy się na mię zewsząd zasadzili.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6Niechajże prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, a niechaj pochwyci, i podepcze na ziemi żywot mój, a sławę moję niech zagrzebie w proch. Sela.
13Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim.
6Aby nie słyszała głosu zaklinacza, ani czarownika w czarach biegłego.
17I kruszyłem szczęki złośnika, a z zębów jego wydzierałem łup.
8Powstań, Panie! wybaw mię, Boże mój! albowiemeś ty uderzył w lice wszystkich nieprzyjaciół moich, z zęby niezbożników pokruszyłeś. Od Panać jest wybawienie, a nad ludem twoim błogosławieństwo twoje. Sela.
40Tyś mię przepasał mocą ku bitwie, a powaliłeś pod mię powstające przeciwko mnie.
41Nadto podałeś mi szyję nieprzyjaciół moich, którzy mię mieli w nienawiści, i wykorzeniłem je.
9Popędliwość jego porwała mię, i wziął nienawiść przeciwko mnie; a zgrzytając na mię zębami swemi, jako nieprzyjaciel mój, bystremi oczyma swemi spojrzał na mię.
10Rozdzierają na mię usta swe, i sromotnie mię policzkowali, zebrawszy się społu przeciwko mnie.
6Jam się układł, i zasnąłem, a ocuciłem się; bo mię Pan podpierał.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
40Tyś mię opasał mocą ku bitwie; powstawających przeciwko mnie obaliłeś pod mię.
13Wyszedłeś na wybawienie ludu swego, na wybawienie z pomazańcem twoim; przebiłeś głowę z domu niezbożnika, odkrywszy grunt aż do szyi, Sela!
26Wspomóżże mię, o Panie, Boże mój! zachowaj mię według miłosierdzia swego,
10Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie.
20Do skóry mojej, jako do ciała mego przyschła kość moja; skóra tylko została około zębów moich.
2Gdy się zbiorą przeciwko mnie złośnicy, aby pożarli ciało moje; przeciwnicy moi, i nieprzyjaciele moi sami się potknęli i upadli.
7Rzekłem Panu: Tyś jest Bóg mój! wysłuchajże, Panie! głos modlitw moich.
49Który mię wywodzi od nieprzyjaciół moich, a nad tymi, którzy powstają przeciwko mnie, wywyższasz mię, od człowieka niepobożnego wybawiasz mię.
13Bardzoś potężnie na mię nacierał, abym upadł; ale Pan poratował mię.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
1Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złota pieśń Dawidowa, gdy posłał Saul, aby strzeżono domu jego, a zabito go.
48Bóg jest, który mi zleca pomsty, i podbija mi narody.
10Tedy wszystkie kości moje rzeką: Panie! któż podobny tobie? który wyrywasz utrapionego od mocniejszego nadeń, a nędznego i ubogiego od drapieżcy jego.
1Psalm Dawidowy, gdy uciekał przed Absalomem, synem swoim.
19Bo nie będzie na wieki zapamiętany ubogi; oczekiwanie nędznych nie zginie na wieki.
1Psalm pieśni przy poświęceniu domu Dwidowego.
2Panie! wywyższać cię będę; albowiem wywyższyłeś mię, a nie dałeś pociechy nieprzyjaciołom moim ze mnie.
7Okaż miłosierdzie twoje, ty, który ochraniasz ufających w tobie od tych, którzy powstawają przeciwko prawicy twojej.
3Rozweselę się, i rozraduję się w tobie; będę śpiewał imieniowi twemu, o Najwyższy!
12Zle myśli niepobożny przeciwko sprawiedliwemu, i zgrzyta nań zębami swemi.
4Wejrzyjże, wysłuchaj mię, Panie, Boże mój! oświeć oczy me, bym snać nie zasnął w śmierci;
3Wiele ich mówią o duszy mojej: Niemać ten ratunku od Boga. Sela.
14O Boże! powstali hardzi przeciwko mnie, a rota okrutników szukała duszy mojej, ci, którzy cię przed oczyma nie mają.
16Nadto pokruszył o kamyczki zęby moje, i pogrążył mię w popiele.
3Pan opoką moją, twierdzą moją, i wybawicielem moim; Bóg mój skała moja, w nim będę ufał; tarcza moja, i róg zbawienia mego, ucieczka moja.
16Z obłudnikami, z naśmiewcami, z pochlebcami zgrzytali na mię zębami swemi.
10Gdy on moc przewodzi, na ciebie pozór mieć będę; boś ty, Boże! twierdzą moją.
14Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię.
10Bóg daje zwycięstwo królom, a Dawida, sługę swego, wybawia od miecza srogiego.
7Bom w łuku moim nie ufał, ani miecz mój obronił mię;
3Będę wołał do Boga najwyższego, do Boga, który wykonywa sprawę moję.
10Co za pożytek ze krwi mojej, gdybym zstąpił do dołu? Izali cię proch chwalić będzie? Iazali opowie prawdę twoję?
23Obudźże się, a ocuć dla sądu mego, Boże mój i Panie mój! dla sprawy mojej.
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
8Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnijdę do domu twego, a pokłonię się w kościele twoim świętym, w bojaźni twojej.
6Albowiem naród przyciągnął do ziemi mojej mocny a niezliczony; zęby jego zęby lwie, a trzonowe zęby jako lwa srogiego.
4Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika;
2Zmiłuj się nademną, o Boże!, bo mię chce pochłonąć człowiek; każdego dnia walcząc trapi mię.
7Pan jest zemną między pomocnikami mymi; przetoż ja oglądam pomstę nad tymi, którzy mię mają w nienawiści.