Ksiega Psalmów 35:17
Panie! długoż na to patrzeć będziesz? wyrwijże duszę moję od zguby ich, od lwiąt jedynaczkę moję.
Panie! długoż na to patrzeć będziesz? wyrwijże duszę moję od zguby ich, od lwiąt jedynaczkę moję.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini.
2Panie, Boże mój! w tobie ufam; wybawże mię od wszystkich prześladowców moich, i wyzwól mię;
19Rozdzielili odzienie moje między się, a o szaty moje los miotali.
20Ale ty, Panie! nie oddalaj się: mocy moja! na ratunek mój pospiesz.
21Wyrwij od miecza duszę moję, z mocy psiej jedynaczkę moję.
3Będę wołał do Boga najwyższego, do Boga, który wykonywa sprawę moję.
4On pośle z nieba, i wybawi mię od pohańbienia tego, który mię chce pochłonąć. Sela. Pośle mi Bóg miłosierdzie swoje i prawdę swą.
13Obtoczyło mię mnóstwo cielców; byki z Basan obległy mię.
15Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli.
16Z obłudnikami, z naśmiewcami, z pochlebcami zgrzytali na mię zębami swemi.
12Każdy z nich podobien jest lwowi pragnącemu łupu, i lwięciu siedzącemu w jamie.
13Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim.
18Będę cię wysławiał w zgromadzeniu wielkiem; między ludem wielkim będę cię chwalił.
22Widzisz to, Panie! nie milczże Panie! nie oddalaj się odemnie.
18Nie zakrywajże oblicza twego od sługi swego, bom jest w utrapieniu; pośpieszże się, wysłuchaj mię.
3Zmiłuj się nademną, Panie! bomci mdły; uzdrów mię, Panie! boć się strwożyły kości moje,
4I dusza moja bardzo jest zatrwożona; ale ty, Panie! pokądże?
3Dobądź włóczni, a staw się na drodze przeciwko tym, którzy mię prześladują. Rzeczże duszy mojej: Jam jest zbawieniem twojem.
26Wspomóżże mię, o Panie, Boże mój! zachowaj mię według miłosierdzia swego,
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
2Dokądże Panie? Zapomniszże mię na wieki? dokądże ukrywać będziesz oblicza twego przedemną?
13Rozmyślałem sobie z poranku, że jako lew potrze wszystkie kości moje, dziś, pierwej niż noc nadejdzie, dokonasz mię.
1Pieśń stopni. Wołałem do Pana w utrapieniu mojem, a wysłuchał mię.
2Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego.
13Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię.
39
13Boć on szuka krwi, i mają w pamięci, a nie zapomina wołania utrapionych.
9Przed twarzą niepobożnych, którzy mię niszczą, przed nieprzyjaciółmi duszy mojej, którzy mię ogarnęli.
1Przedniejszemu śpiewakowi na czas poranny psalm Dawidowy.
15Ale ja w tobie mam nadzieję, Panie! Rzekłem: Tyś jest Bogiem moim.
9Ale dusza moja niech się rozraduje w Panu, niech się rozweseli w zbawieniu jego.
10Tedy wszystkie kości moje rzeką: Panie! któż podobny tobie? który wyrywasz utrapionego od mocniejszego nadeń, a nędznego i ubogiego od drapieżcy jego.
10Jest jako niedźwiedziem czyhającym na mię, jako lwem w skrytościach.
6Aby nie słyszała głosu zaklinacza, ani czarownika w czarach biegłego.
46Ukróciłeś dni młodości jego, a przyodziałeś go hańbą. Sela.
24Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną.
15Oczy moje ustawicznie patrzą na Pana; albowiem on wywodzi z sieci nogi moje.
16Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony.
17Utrapienia serca mego rozmnożyły się; z ucisków moich wywiedź mię.
5Oglądamli się na prawą stronę, a przypatruję się, niemasz ktoby mię znał; zginęła ucieczka moja, niemasz ktoby się ujął o duszę moję.
6Panie! do ciebie wołam, mówiąc: Tyś nadzieja moja, tyś dział mój w ziemi żyjących.
1Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy na wspominamie.
7Nie ulęknę się wielu tysięcy ludu, którzy się na mię zewsząd zasadzili.
13Ponieważ miłosierdzie twoje wielkie jest nademną, a tyś wyrwał duszę moję z dołu głębokiego.
14O Boże! powstali hardzi przeciwko mnie, a rota okrutników szukała duszy mojej, ci, którzy cię przed oczyma nie mają.
22Nie opuszczajże mię, Panie, Boże mój! nie oddalajże się odemnie. Pośpiesz na ratunek mój, Panie zbawienia mego!
4Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela.
11Gdzież jest jaskinia lwów, i pastwisko lwiąt? gdzie chodził lew, lew, mówię, i lwica, a nie było nikogo, ktoby je przestraszył.
21Lwięta ryczą do łupu, i szukają od Boga pokarmu swego.
13Śpiewajcież Panu, chwalcie Pana, że wybawił duszę ubogiego z ręki złośników.