Ksiega Psalmów 78:63
Młodzieńców jego ogień pożarł, a panienki jego nie były uczczone.
Młodzieńców jego ogień pożarł, a panienki jego nie były uczczone.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
64Kapłani jego od miecza polegli, a wdowy jego nie płakały.
62Dał pod miecz lud swój, a na dziedzictwo swoje rozgniewał się.
21Dlatego dopuść głód na synów ich, a spraw, że okrutnie będą pobici od miecza, że będą żony ich osierociałe i owdowiałe, a mężowie ich że będą haniebnie zamordowani, a dzieci ich pobite mieczem na wojnie.
10A wszystkie miasta ich, w których mieszkali, i wszystkie zamki ich popalili ogniem;
21Leży na ziemi po ulicach dziecię, i starzec; panny moje, i młodzieńcy moi polegli od miecza; pobiłeś ich w dzień zapalczywości twojej, pomordowałeś ich, a nie sfolgowałeś.
11Niewiasty w Syonie pogwałcono; i panny w miastach Judzkich.
3A gdy przyszedł Dawid i mężowie jego do miasta, oto, spalone było ogniem, a żony ich, i syny ich, i córki ich w niewolę zabrano.
17Bo przywiódł na nich króla Chaldejskiego, który pomordował młodzieńców ich mieczem w domu świątnicy ich, a nie przepuścił ani młodzieńcowi ani pannie, starcowi i zgrzybiałemu; wszystkich podał w ręce jego.
47I ukamionuje je ono zgromadzenie kamieniem, i rozsieką je mieczami swemi, synów ich i córki ich pobiją, a domy ich ogniem spalą.
18I zapalił się ogień na zebranie ich; płomień spalił niepobożnych.
24I rozgniewa się zapalczywość moja, a pobiję was mieczem, i będą żony wasze wdowami, a synowie wasi sierotami.
2Przetoż wyszedłszy ogień od twarzy Pańskiej, poraził je; i pomarli przed Panem.
18Albowiem gdy się niepobożność jako ogień roznieci, pożre głóg i ciernie: potem zapali gęstwinę lasu, skąd się rozwieją jako dym na powietrzu.
19Albowiem dla rozgniewania Pana zastępów zaćmi się ziemia, a ten lud będzie jako strawa ognia, i żaden bratu swemu nie przepuści.
31Tedy zapalczywość Boża przypadła na nich, i pobił tłustych ich, a przedniejszych z Izraela poraził.
20Zwłaszcza, iż nie była wycięta majętność nasza, lecz ostatki ich ogień pożarł.
17Młodzieńcy miasta On i Bubasto od miecza polegną, a panny w pojmanie pójdą.
11Dom świętobliwości naszej i ozdoby naszej, w którym cię chwalili ojcowie nasi, ogniem jest spalony, i wszystkie najkosztowniejsze rzeczy nasze obróciły się w pustki.
8Narzekaj, jako panna przepasana worem nad mężem młodości swojej.
25Zewnątrz osieroci je miecz, a w pokojach będzie strach, tak na młodzieńca, jako na pannę, na ssącego piersi, i na męża sędziwego.
22A przetoż tak mówi Pan zastępów: Oto ja nawiedzę ich; młodzieńcy ich pomrą od miecza, synowie ich i córki ich pomrą głodem.
13Młodzięców do żarn biorą, a młodzieniaszkowie po drwami padają.
48I podał gradowi bydło ich, a majętność ich węglu ognistemu.
17Przetoż teraz pozabijajcie wszystkie mężczyzny z dzieci, i każdą niewiastę, która poznała męża, obcując z nim, zabijcie;
16Nadto i dziatki ich roztrącane będą przed oczyma ich; domy ich splundrowane będą, a żony ich pogwałcone będą.
37Albowiem dyjabłom ofiarowali synów swoich, i córki swoje,
11Gdy poschną gałązki jego, pokruszone będą, a niewiasty przyszedłszy zapalą je. Albowiem ten lud nie ma żadnego rozumu; przetoż nie zmiłuje się nad nim, który go uczynił, a który go stworzył, nie zlituje się nad nim.
12Młodzieńcy, także i panny, starzy i młodzi,
11A tak sobie postąpicie: Każdego mężczyznę, i każdą niewiastę, która męża uznała, zabijecie.
13Dnia onego pomdleją panienki piękne, nawet i młodzieńcy od onego pragnienia;
3Przed obliczem jako ogień pożerający, a za nim płomień pałający; ta ziemia jest przed nim jako ogród Eden, ale po nim będzie pustynią pustą i nie ujdzie nikt przed nim.
12Gdyż ten ogień aż do zatracenia pożera, a dochody moje wszystkie wykorzenić może.
18Ale z łuków dziatki postrzelają, a nad płodem żywota nie zmiłują się, oko ich synom nie przepuści.
21Do tego i synóweś moich zabijała, a dawałaś ich, aby ich przenoszono przez ogień im kwoli.
31Przetoż wyleję na nich gniew mój, ogniem popędliwości mojej wyniszczę ich; drogę ich na głowę ich obrócę, mówi panujący Pan.
50Wyprostował ścieżkę gniewowi swemu, nie zachował od śmierci duszy ich, i na bydło ich powietrze dopuścił;
25Mężowie twoi od miecza upadną, a mocarze twoi w bitwie.
17Przewodzili też syny i córki swe przez ogień, i bawili się wieszczbami i wróżkami, i zaprzedali się, aby czynili złe przed oczyma Pańskiemi, pobudzając go do gniewu.
9Znajdzie ręka twoja wszystkich nieprzyjaciół twoich, prawica twoja dosięże wszystkich, co cię w nienawiści mają.
11Począwszy słomę, urodzicie mierzwę; duch wasz was pożre jako ogień.
12I będą narody, jako wypalone wapno; będą jako ciernie wycięte, ogniem spalone.
6I brali sobie córki ich za żony, a córki swe dawali synom ich, i służyli bogom ich.
30Przetoż polegną młodzieńcy jego na ulicach jego, i wszyscy mężowie waleczni jego wygładzeni będą dnia onego, mówi Pan.
14Boże mój! uczyńże ich jako koło, i jako źdźbło przed wiatrem.
32Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich.
10Oni odkryli nagość jej, synów jej i córki jej zabrali, a samę mieczem zabili; i stała się osławioną między niewiastami, gdy sądy wykonali przy niej.
15Albowiem ręka Pańska była przeciwko nim na wytracenie ich z obozu, aż ich wygubiła.
16I stało się, gdy wyginęli wszyscy mężowie waleczni, i pomarli z pośrodku ludu,
61Ale pomarli Nadab i Abiju, gdy ofiarowali ogień obcy przed Panem.
33Przetoż sprawił, że marnie dokonali dni swoich, i lat swoich w strachu.