Ksiega Psalmów 78:33
Przetoż sprawił, że marnie dokonali dni swoich, i lat swoich w strachu.
Przetoż sprawił, że marnie dokonali dni swoich, i lat swoich w strachu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
32Ale w tem wszystkiem jeszcze grzeszyli, i nie wierzyli cudom jego;
34Gdy ich tracił, jeźliże go szukali, i nawracali się, a szukali z rana Boga,
9Skąd wszystkie dni nasze nagle przemijają dla gniewu twego; jako słowa niszczeją lata nasze.
10Dni wieku naszego jest lat siedmdziesiąt, a jeźli kto duższy, lat ośmdziesiąt, a to, co najlepszego w nich, tylko kłopot i nędza, a gdy to pominie, tedy prędko odlatujemy.
18Marnością są a dzieło błędów; zginą czasu nawiedzenia swego.
13Trawią w dobrem dni swoje, a we mgnieniu oka do grobu zstępują.
17Czasu którego topnieją, zaginą; a czasu gorącości niszczeją z miejsca swego.
18Udawają się tam i sam z dróg swoich; rozciekają się po miejscach bezwodnych, i giną.
15Marnością są, a dziełem błędów; czasu nawiedzenia swego poginą.
18Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie.
19Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu.
20Od poranku aż do wieczora bywają starci; a iż tego nie uważają, na wieki zginą.
39Bo pamiętał, że są ciałem, wiatrem, który odchodzi, a nie wraca się zaś.
40Jako go często draźnili na puszczy, i do boleści przywodzili na pustyniach?
5Daj mi poznać, Panie! dokończenie moje, i wymiar dni moich jaki jest, abym wiedział, jak długo trwać będę.
6Otoś na dłoni wymierzył dni moje, a wiek mój jest jako nic przed tobą; zaprawdę szczerą marnością jest wszelki człowiek, choć najduższy. Sela.
27Przeto, iż odstąpili od niego, a żadnych dróg jego zrozumieć nie chcieli:
23Ponieważ wszystkie dni jego są bolesne, a zabawa jego jest frasunek, tak iż i w nocy nie odpoczywa serce jego. I toć jest marność.
17Napełnij twarze ich pohańbieniem, aby szukali imienia twego, Panie!
23Gdy się pospołu zgromadzą narody i królestwa, aby służyły Panu.
31Przetoż będą używać owocu dróg swoich, a radami swemi nasyceni będą.
10Zmiłuj się nademną, Panie! bom jest uciśniony; wywiędła od żałości twarz moja; także i dusza moja i żywot mój.
5Albowiem nie zrozumiewają spraw Pańskich, ani uczynków rąk jego; przetoż ich popsuje, a nie pobuduje ich.
11Przeto, że byli odpornymi wyrokom Bożym, a radą Najwyższego pogardzili;
12Dla czego poniżył biedą serce ich; upadli, a nie był, ktoby ratował.
11Zapomnieli na sprawy jego, i na dziwne dzieła jego, które im pokazywał.
14Umrze w młodości dusza ich, a żywot ich między nierządnikami.
4Człowiek marności jest podobny; dni jego jako cień pomijający.
39Ale podczas umniejszeni i poniżeni bywają okrucieństwem, nędzą, i utrapieniem;
13Ale człowiek we czci nie zostaje, podobnym będąc bydlętom, które giną.
30A gdy jeszcze nie wypełnili żądości swej, gdy jeszcze pokarm był w ustach ich:
2Acz na cóżby mi się była siła rąk ich przydała? bo przy nich starość ich zginęła.
3Albowiem dla niedostatku i głodu samotni byli, i uciekali na niepłodne, ciemne, osobne, i puste miejsce;
43Częstokroć ich wybawiał; wszakże go oni wzruszali do gniewu radami swemi, zaczem poniżeni byli dla nieprawości swoich.
8A wszakże, choćby przez wiele lat żyw był człowiek, a przez te wszystkie weseliłby się, tedy przywiódłszy sobie na pamięć dni ciemności, jako ich wiele będzie, cokolwiek przeszło, uzna być marnością.
15I wzgardzili wyroki jego, i przymierze jego, które uczynił z ojcami ich, i oświadczenia jego, któremi się oświadczał przeciwko nim, a chodzili za próżnością, i stali się próżnymi, i naśladowali poganów, którzy byli około nich, o których im rozkazał Pan, aby nie czynili jako oni.
13Ale niezbożnemu nie dobrze będzie, ani się przedłużą dni jego, owszem pomija jako cień, przeto, iż się nie boi oblicza Bożego.
29Oto ci wszyscy są marnością, za nic nie stoją uczynki ich; wiatrem i próżnością są odlewane bałwany ich.
16Sprzykrzyłem sobie żywot, nie wiecznie będę żyw. Zaniechajże mię, bo marnością są dni moje.
27Bywają miotani, a potaczają się jako pijany, a wszystka umiejętność ich niszczeje.
37A serce ich nie było szczere przed nim, ani wiernymi byli w przymierzu jego.)
17Toć jest, com ja obaczył, że dobra i osobliwa rzecz jest, jeść i pić, i używać dobrego ze wszystkiej pracy swej, którą człowiek podejmuje pod słońcem po wszystkie dni żywota swego, które mu dał Bóg; albowiem to jest dział jego.
42Nie pamiętali na rękę jego, i na on dzień, w który ich wybawił z utrapienia;
10Tedym widział niezbożnych pogrzebionych, że się zaś nawrócili; ale którzy z miejsca świętego odeszli, przyszli w zapamiętanie w onem mieście, w którem dobrze czynili. I toć jest marność.
5W pracy ludzkiej nie są, a kaźni, jako inni ludzie, nie doznawają.
29A tak draźnili Boga sprawami swemi, że się na nich oborzyła plaga;
20Po wszystkie dni swoje sam siebie niepobożny boleśnie trapi, a nie wiele lat zamierzono okrutnikowi.
13Przecież prędko zapomnieli na sprawy jego, i nie czekali na rady jego.
22I przybliża się do grobu dusza jego a żywot jego do rzeczy śmierć przynoszących.
11Dni moje przeminęły; myśli moje rozerwane są, to jest, zamysły serca mego.