Ksiega Przyslów 1:31
Przetoż będą używać owocu dróg swoich, a radami swemi nasyceni będą.
Przetoż będą używać owocu dróg swoich, a radami swemi nasyceni będą.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
29Przeto, iż mieli w nienawiści umiejętność, a bojaźni Pańskiej nie obrali sobie,
30Ani przestawali na radzie mijej, ale gardzili wszelką karnością moją:
32Bo odwrócenie prostaków pozabija ich, a szczęście głupich wytraci ich.
14Drogami swemi nasyci się człowiek przewrotnego serca; ale się go chroni mąż dobry.
4Oddajże im według spraw ich i według złych uczynków ich; według pracy rąk ich oddaj im, oddaj im zapłatę ich.
25Owszem odrzuciliście wszystkę radę moję, a karności mojej nie chcieliście przyjąć;
12Ale lud mój nie usłuchał głosu mego, a Izrael nie przestał na mnie.
9Postawa oblicza ich świadczy przeciwko nim; grzech swój, jako Sodomczycy, opowiadają, a nie tają go. Biada duszy ich! albowiem sami na się złe przywodzą.
10Powiedzcie sprawiedliwemu, że mu dobrze będzie; bo owocu uczynków swoich pożywać będzie.
13Który chwyta mądrych w chytrości ich, a radę przewrotnych prędko niszczy.
21Biada tym, którzy się sobie zdadzą być mądrymi, a sami u siebie roztropnymi!
29I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali.
30A gdy jeszcze nie wypełnili żądości swej, gdy jeszcze pokarm był w ustach ich:
14Z owocu ust każdy będzie nasycony dobrem, a nagrodę spraw rąk jego Bóg mu odda.
15Droga głupiego zda się prosta przed oczyma jego; ale kto słucha rady, mądrym jest.
16Skruszenie z biedą w drogach ich,
27Przeto, iż odstąpili od niego, a żadnych dróg jego zrozumieć nie chcieli:
29Albowiem zawstydzeni będziecie dla gajów, którycheście pożądali; i pohańbieni dla ogrodów, któreście sobie obrali.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
6Nadto miecz będzie trwać w miastach jego, i skazi zawory jego, a pożre ich dla rady ich.
13Ale człowiek we czci nie zostaje, podobnym będąc bydlętom, które giną.
10Kto zawodzi uprzejmych na drogę złą, w dół swój sam wpadnie; ale uprzejmi odziedziczą rzeczy dobre.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
8Ofiary za grzech ludu mego jedzą: przetoż do nieprawości ich podnoszą duszę swoję.
12Ale oni rzekli: Nic z tego; bo za myślami naszemi pójdziemy, a każdy upór serca swojego złego czynić będziemy.
18Gdyż on był napełnił dobrem domy ich; (ale rada niepobożnych daleka jest odemnie.)
8Ale gdy Bóg na nich wypuści prędką strzałę, porażeni będą;
35Poczęli kłopot, a porodzili nieprawość; a żywot ich gotuje zdradę.
18Udawają się tam i sam z dróg swoich; rozciekają się po miejscach bezwodnych, i giną.
22Nieprawości własne pojmają niezbożnika, a w powrozach grzechu swego uwikle się.
23Onci umrze, przeto, że nie przyjmował ćwiczenia, a dla wielkości głupstwa swego będzie błądził.
15Aleć miecz ich przeniknie serce ich, a łuki ich będą połamane.
10Bo tak jako ciernie splecieni a opojeni są jako winem; przetoż jako ściernisko suche do szczętu pożarci będą.
6Dobremi pastwiskami swemi nasyceni są; ale gdy się nasycili, podniosło się serce ich; przetoż mię zapomnieli.
15Synu mójâ nie chodźże z nimi w drogę; zawściągnij nogi twojej od ścieżek ich.
16Albowiem nogi ich ku złemu bieżą, i spieszą się na wylanie krwi.
12Zda się pod czas droga być prosta człowiekowi; wszakże dokończenie jej jest drogą na śmierć.
7Ściśnione będą kroki siły jego, a porazi go rada jego.
15Których ścieszki są krzywe, a sami są przewrotnymi na drogach swoich;
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
30Owszem, raczej rzeką: każdy dla nieprawości swojej umrze; każdego człowieka, któryby jadł grona cierpkie, ścierpną zęby jego.
10Tukiem swoim okryli się; hardzie mówią usty swemi.
13Bo majętność ich przyjdzie na rozchwycenie, i domy ich na spustoszenie; pobudują domy, lecz w nich mieszkać nie będą; i będą sadzić winnice, ale z nich wina pić nie będą.
33Przetoż sprawił, że marnie dokonali dni swoich, i lat swoich w strachu.
7Bo iż wiatr siali, wicher też żąć będą, a żadnego źdźbła mieć nie będą; urodzaj nie wyda mąki, a choćby wydał, cudzoziemcy to zjedzą.
39I zmazali się sprawami swemi, a cudzołożyli wynalazkami swemi.
5Sprawiedliwość uprzejmego sprawuje drogę jego; lecz bezbożny dla bezbożności swojej upada.
18Droga twoja i postępki twoje to uczyniły tobie; toć złość twoja przyniosła, że to jest gorzkie, a że przenika aż do serca twego.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
10A przetoż na to przychodzi lud jego, gdy się im wody już wierzchem leją,