Ksiega Psalmów 73:10
A przetoż na to przychodzi lud jego, gdy się im wody już wierzchem leją,
A przetoż na to przychodzi lud jego, gdy się im wody już wierzchem leją,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Ale Bóg sędzia, tego poniża, a owego wywyższa.
11Że mówią:Jakoż ma Bóg o tem wiedzieć? albo mali o tem wiadomość Najwyższy?
9Wystawiają przeciwko niebu usta swe, a język ich krąży po ziemi.
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
3I zacniejsi z nich rozsyłać będą najpodlejszych swoich po wodę; a przyszedłszy do cystern, i nie znalazłszy wody, nawrócą się z naczyniem swojem próżnem, zapłonąwszy i zawstydziwszy się; przetoż nakryją głowę swoję.
11A ci, którzy między murami ich wyciskają oliwę i prasy tłoczą, pragną.
13Przetoż w niewolę pójdzie lud mój, iż nie ma umiejętności; a zacni jego będą głodnymi, i pospólstwo jego wyschnie od pragnienia.
14Dlatego rozszerzyło piekło gardło swoje, a rozdarło nad miarę paszczękę swoję, i zstąpią do niego szlachta i pospólstwo jego, i zgiełk jego, i ci, którzy się weselą w niem.
33Obraca rzeki w pustynię, a potoki wód w suszę;
34Ziemię urodzajną obraca w niepłodną dla złości tych, którzy w niej mieszkają.
35Pustynie obraca w jeziora, a ziemię suchą w strumienie wód.
7Wszystkie rzeki idą do morza, wszakże morze nie wylewa; do miejsca, z którego rzeki płyną, wracają się, aby zaś stamtąd wychodziły.
16Bo ponieważ wy pić będziecie na górze mojej świętej, tak pić będą wszystkie narody; ustawicznie, mówię, pić i pożerać będą, aż się staną, jakoby ich nie było.
13Bo dwojaką złość popełnił lud mój: mnie opuścili, źródło wód żywych, a wykopali sobie cysterny, cysterny dziurawe, które wody zatrzymać nie mogą.
22Tak mówi Pan twój, Pan i Bóg twój, który się zastawia za lud swój: Oto biorę z ręki twojej kubek trucizny śmiertelnej, i drożdże kubka popędliwości mojej; nie będziesz więcej pić z niego;
18Lekkimi są na wodach; przeklęty dział ich na ziemi; nie patrzą na drogę wolną.
28A duch jego jest jako rzeka wylewająca, która aż do gardła sięga, aby przewiewał narody, ażby się wniwecz obróciły, a wędzidłem kiełznał czeluści narodów.
27Bywają miotani, a potaczają się jako pijany, a wszystka umiejętność ich niszczeje.
10Bo tak jako ciernie splecieni a opojeni są jako winem; przetoż jako ściernisko suche do szczętu pożarci będą.
8I chodziły dwa i trzy miasta do jednego miasta, aby piły wodę, a nie mogły się napić; a wszakżeście się nie nawrócili do mnie, mówi Pan.
24Niech się zaćmią oczy ich, aby nie widzieli, a biodra ich niech się zawżdy chwieją.
4Wyleje rzeka z miejsca swojego, tak, iż jej nikt przebyć nie może, bywa jednak zahamowana przemysłem nędznego człowieka, i odchodzi.
10Książęta Judzcy stali się jako ci, którzy granice przenoszą; wyleję na nich popędliwość moję jako wodę.
24Jam wykopał źródła, i piłem wody cudze, a wysuszyłem stopami nóg moich wszystkie potoki oblężonych.
14Przecz my tu siedzimy? Zejdźcie się, a wynijdżmy do miast obronnych, a tam odpoczniemy; ale Pan, Bóg nasz każe nam odpocznąć, gdy nas napoi wodą żółci, iżeśmy zgrzeszyli przeciwko Panu.
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
16Daleko więcej obrzydły jest, i nieużyteczny człowiek, który pije nieprawość jako wodę.
11Jako uchodzą wody z morza, a rzeka opada i wysycha.
16Wywiódł strumienie ze skały, a uczynił, że wody ciekły jako rzeki.
14Jako przerwą szeroką napadają na mię, i na spustoszenie moje walą się.
6I podeptałem narody w gniewie swym, a opoiłem je w zapalczywości mojej, i uderzyłem o ziemię mocarzy ich.
11Gdziekolwiek idziemy, obtoczyli nas; oczy swe nasadzili, aby nas potrącili ku ziemi.
7Przetoż, cokolwiek sobie zachowali, i majętności ich, odniosę do potoku Arabskiego.
12Przetoż rzecz im to słowo. Tak mówi Pan, Bóg Izraelski: Wszelkie naczynie winne bywa napełnione winem; a gdy rzeką: Wiemyć to dobrze, że wszelkie naczynie winne bywa napełnione winem,
17Izali dlatego będzie zapuszczał niewód swój, a ustawicznie zabijał narody bez litości?
15Bo tak rzekł Pan, Bóg Izraelski, do mnie: Weźmij kubek wina tej popędliwości z ręki mojej, a napawaj nim wszystkie narody, do których Ja ciebie poślę;
14Albowiem ziemia będzie napełniona znajomością chwały Pańskiej, jako morze wody napełniają.
5Panie, Boże zastępów! dokądże się będziesz gniewał na modlitwę ludu swego?
16Kopał dół, i wykopał go; ale wpadnie w dół, który sam uczynił.
17Ocuć się, ocuć się, powstań Jeruzalemie! któreś piło z ręki Pańskiej kubek zapalczywości jego, drożdże z kubka trucizny śmiertelnej wypiłoś i wysączyłoś.
16Którzy są wykorzenieni przed czasem, a powodzią zalały się grunty ich.
5Tedyćby były porwały duszę naszę one wody gwałtowne.
15Dlatego tak mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski: Oto Ja nakarmię ich, to jest lud ten, piołunem, a napoję ich wodą żółci.
17Albowiem jedzą chleb niezbożności, a wino drapiestwa piją,
25Jam wykopał źródła i piłem wody, a wysuszyłem stopami nóg moich wszystkie potoki miejsc oblężonych.
31Przetoż będą używać owocu dróg swoich, a radami swemi nasyceni będą.
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
28A jeźliby nie chcieli wziąć kubka z ręki twojej, aby pili, tedy rzeczesz do nich: Tak mówi Pan zastępów: Koniecznie pić musicie.
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
7Z strumienia na drodze pić będzie; przetoż wywyższy głowę.