Ksiega Psalmów 124:5
Tedyćby były porwały duszę naszę one wody gwałtowne.
Tedyćby były porwały duszę naszę one wody gwałtowne.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Pieśń stopni Dawidowa. Gdyby był Pan z nami nie był , ( powiedz teraz Izraelu!)
2Gdyby był Pan z nami nie był, gdy ludzie powstawali przeciwko nam:
3Tedyćby nas byli żywo pożarli w rozpaleniu gniewu swego przeciwko nam;
4Tedyćby nas były wody zabrały a strumień porwałby był duszę naszę;
3Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami; bośmy bardzo nasyceni wzgardą.
4Bardzo jest nasycona dusza nasza pośmiewiskiem bezbożnych, i wzgardą pysznych.
6Błogosławiony Pan, który nas nie podał na łup zębom ich.
7Dusza nasza jako ptaszek uszła z sidła ptaszników; sidło się potargało, a myśmy uszli.
5Albowiem ogarnęły mię były boleści śmierci, potoki niezbożnych przestraszyły mię.
6Boleści grobu ogarnęły mię, zachwyciły mię sidła śmierci.
5Jużem był rzekł: Wygnanym jest od oczów twoich, wszakże jeszcze będę patrzał na kościół twój święty.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Sosannim psalm Dawidowy.
2Wybaw mię, o Boże! boć przyszły wody aż do duszy mojej.
5Przepaści okryły je; poszli w głębią jako kamień.
54Wezbrały wody nad głową moją, i rzekłem: Jużci po mnie!
7Boże mój! dusza moja tęskni sobie we mnie; przetoż na cię wspominam w ziemi Jordańskiej i Hermońskiej, na górze Mizar.
26Wstępują aż ku niebu, i zaś zstępują do przepaści, tak, iż się dusza ich w niebezpieczeństwie rozpływa.
10Wionąłeś wiatrem twym, okryło je morze; połknieni są jako ołów w wodach gwałtownych.
14Jako przerwą szeroką napadają na mię, i na spustoszenie moje walą się.
3I rzekł: Wołałem z ucisku swego do Pana, a ozwał mi się; z głębokości grobu wołałem, a wysłuchałeś głos mój.
6Obrócił morze w ziemię suchą; rzekę przeszli suchą nogą; tameśmyć się weselili w nim.
17Posławszy z wysokości, przyjął mię, wyrwał mię z wód wielkich.
16Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela.
12Wsadziłeś człowieka na głowę naszę; weszliśmy byli w ogień i w wodę, wszakżeś nas wywiódł na ochłodę.
3Podniosły rzeki, o Panie! podniosły rzeki szum swój; podniosły rzeki nawałności swoje.
4Nad szum wielkich wód, nad mocne wały morskie mocniejszy jest Pan na wysokości.
11W tem okryły wody tych, którzy ich ciążyli; nie został ani jeden z nich.
53Wodził ich w bezpieczeństwie, tak, że się nie lękali, (a nieprzyjaciół ich okryło morze,)
5Zachowaj mię, Panie! od rąk bezbożnika; od męża okrutnego strzeż mię, którzy myślili podwrócić nogi moje.
16I okazały się głębokości wód, a odkryte są grunty świata na fukanie twoje, Panie! i na tchnienie wiatru nozdrzy twoich.
14O Boże! powstali hardzi przeciwko mnie, a rota okrutników szukała duszy mojej, ci, którzy cię przed oczyma nie mają.
4Wzywałem Pana chwalebnego, a od nieprzyjaciół moich byłem wybawiony.
15Wyrwij mię z błota, abym nie był pogrążony; niech będę wyrwany od tych, którzy mię nienawidzą, jako z głębokości wód;
19Nie cofnęło się nazad serce nasze, ani się uchyliły kroki nasze od ścieżki twojej,
5Byli głodnymi i pragnącymi, aż w nich omdlewała dusza ich.
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
3To widząc morze, uciekło a Jordan wrócił się nazad.
3Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza;
25Przeczże oblicze twoje ukrywasz, a zapominasz utrapienia naszego i ucisku naszego?
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
4Wody nasze za pieniądze pijemy, drwa nasze za pieniądze kupujemy.
5Na szyi swej prześladowanie cierpiemy, pracujemy, a nie dadzą nam odpocząć.
16Którzy są wykorzenieni przed czasem, a powodzią zalały się grunty ich.
11Gdziekolwiek idziemy, obtoczyli nas; oczy swe nasadzili, aby nas potrącili ku ziemi.
42Wystąpi przeciwko Babilonowi morze, mnóstwem wałów jego okryte będzie.
8A tchnieniem nozdrzy twoich zebrały się wody; stanęły jako kupa ciekące wody, zsiadły się otchłani w pośród morza.
25Niech nie mówią w sercu swojem: Ehej, duszo masza! niech nie mówią: Pożarliśmy go.
11I rozdzieliłeś morze przed nimi, a przeszli przez pośrodek morza po suszy; a tych, którzy ich gonili, wrzuciłeś w głębokości, jako kamień w wody gwałtowne.
15Jechałeś przez morze na koniach twoich, przez gromadę wód wielkich.
6Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.