Ksiega Psalmów 107:27
Bywają miotani, a potaczają się jako pijany, a wszystka umiejętność ich niszczeje.
Bywają miotani, a potaczają się jako pijany, a wszystka umiejętność ich niszczeje.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
26Wstępują aż ku niebu, i zaś zstępują do przepaści, tak, iż się dusza ich w niebezpieczeństwie rozpływa.
28Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich.
29Obraca burzę w ciszę, tak, że umilkną nawałności ich.
30I weselą się, że ucichło; a tak przywodzi ich do portu pożądanego.
25Że macają w ciemnościach, gdzie nie masz światłości, a sprawuje, że błądzą jako pijani.
4Błądzili po puszczy, po pustyni bezdrożnej, miasta dla mieszkania nie znajdując.
5Byli głodnymi i pragnącymi, aż w nich omdlewała dusza ich.
6A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisku ich wyrywał ich;
7Ale i ci od wina błądzą, i od mocnego napoju potaczają się. Książę i prorok błądzą od mocnego napoju, utonęli w winie, potaczają się od mocnego napoju, błądzą w widzeniu, potykają się w sądzie.
9Jakoż tedy odwłaczacie, choćbyście się zdumiewać mieli; rozkoszujecie, choćbyście mieli na pomoc wołać. Opili się, ale nie winem; potaczają się, ale nie od mocnego napoju.
17Szaleni dla drogi przewrotności swojej, i dla nieprawości swej utrapieni bywają.
18Wszelki pokarm brzydzi sobie dusza ich, aż się przybliżają do bram śmierci.
19Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich.
10Którzy siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, ściśnieni będąc nędzą i żelazem,
11Przeto, że byli odpornymi wyrokom Bożym, a radą Najwyższego pogardzili;
12Dla czego poniżył biedą serce ich; upadli, a nie był, ktoby ratował.
13A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawiał ich.
5By snać pijąc nie zapomniał na ustawy, a nie odmienił spraw wszystkich ludzi uciśnionych.
6Dajcie napój mocny ginącemu, a wino tym, którzy są ducha sfrasowanego.
17Wszystkie ręce osłabieją, i wszystkie się kolana rozpłyną jako woda.
23Którzy się pławią na morzu w okrętach, pracujący na wodach wielkich:
24Ci widują sprawy Pańskie, i dziwy jego na głębi.
10Bo tak jako ciernie splecieni a opojeni są jako winem; przetoż jako ściernisko suche do szczętu pożarci będą.
13Ale oni mężowie robili wiosłami, chcąc się do brzegu dostać, wszakże nie mogli; bo się morze im dalej tem więcej burzyło przeciwko nim.
10A przetoż na to przychodzi lud jego, gdy się im wody już wierzchem leją,
28Albowiem ten naród ginie przez rady swe, i nie ma rozumu.
39Ale podczas umniejszeni i poniżeni bywają okrucieństwem, nędzą, i utrapieniem;
40Gdy wylewa wzgardę na książąt, dopuszczając, aby błądzili po puszczy bezdrożnej.
16Aby pili i potaczli się, owszem, aby szaleli od ostrza miecza, który Ja poślę między nich.
20Chwiejąc chwiać się będzie ziemia jako pijany a przeniesiona będzie jako budka; bo ją obciąży nieprawość jej, i upadnie, a więcej nie powstanie.
34I będziesz jako ten, który leży w pośród morza, a jako ten, który śpi na wierzchu masztu;
17Który wciągnąwszy, ratunku używali, podpasawszy okręt, a bojąc się, żeby nie wpadł na hak, spuściwszy żagle, tak płynęli.
18A iż nami nawałności bardzo miotały, nazajutrz towary wyrzucili.
17Aby niedostatek mając chleba i wody, zdumiewał się każdy z nich, i uwiądł w nieprawościach swoich.
14Jako przerwą szeroką napadają na mię, i na spustoszenie moje walą się.
5Lecz oni nic nie wiedzą, ani rozumieją; w ciemnościach ustawicznie chodzą; zaczem się zachwiały wszystkie grunty ziemi.
30Młódź ustaje i omdlewa, a młodzieńcy w młodości upadają:
41Ale napadłszy na miejsce, które miało z obu stron morze, otrącili okręt; a przodek okrętu uwięznąwszy, został nie ruszając się, lecz zad rozbijał się od gwałtownych wałów.
22Biada tym, którzy są mocni na picie wina, a mężom dużym ku nalewaniu napoju mocnego!
23Osłabiały powrozy twoje, nie będą mogły w klubie zatrzymać masztu twego, ani rozciągną żaglów. Tedy rozdzielone będą łupy korzyści wielkiej, że i chromi rozchwycą łupy.
14Pan puścił między nich ducha wichrowatego, i sprawi to, że pobłądzi Egipt w każdej sprawie swojej, tak jako błądzi pijany przy zwracaniu swojem.
19Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu.
21A przetoż słuchaj teraz tego, o utrapiona i pijana, ale nie winem!
10Macamy ściany jako ślepi, a macamy, jakobyśmy oczów nie mieli. Potykamy się w południe jako w zmierzk; w wielkich dostatkach podobniśmy umarłym.
1Wino czyni pośmiewcę, a napój mocny zwajcę; przetoż każdy, co się w nim kocha, nie bywa mądrym.
11A ci, którzy między murami ich wyciskają oliwę i prasy tłoczą, pragną.
19Droga zaś niepobożnych jest jako ciemność; nie wiedzą, o co sií otrącić mogą.
14We dnie taczają się jako w ciemnościach, a jako w nocy macają w południe.
5Ocućcie się pijani a płaczcie, i narzekajcie wszyscy, którzy pijecie wino, dla moszczu; bo wydarty jest od ust waszych.
26Na wody wielkie zaprowadzili cię żeglarze twoi; wiatr wschodni rozbije cię w pośród morza.