Ksiega Psalmów 89:38
Jako miesiąc będzie utwierdzone na wieki, i jako świadkowie na niebie godnowierni. Sela.
Jako miesiąc będzie utwierdzone na wieki, i jako świadkowie na niebie godnowierni. Sela.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
39Aleś go ty odrzucił i wzgardził; rozgniewałeś się na pomazańca twego.
40Zrzuciłeś przymierze z sługą twoim; strąciłeś na ziemię koronę jego.
42Szarpają go wszyscy, którzy drogą mimo idą; pośmiewiskiem jest i sąsiadom swoim.
43Wywyższyłeś prawicę przeciwników jego; uweseliłeś wszysstkich nieprzyjaciół jego.
44I ostrze miecza jego stępiłeś, a nie ratowałeś go w bitwie.
45Zniosłeś ochędóstwo jego, a stolicę jego uderzyłeś o ziemię.
46Ukróciłeś dni młodości jego, a przyodziałeś go hańbą. Sela.
22Bo izali nas cale odrzucisz, a gniewać się będziesz na nas tak bardzo?
51Wspomnij, Panie! na zelżywość sług twoich, a jakom ponosił wzgardę w zanadrzu swem od wszystkich narodów możnych.
10Dla Dawida, sługi twego, nie odwracaj oblicza pomazańca twego.
11Przysiągł Pan Dawidowi prawdę, a nie uchyli się od niej, mówiąc: Z owocu żywota twego posadzę na stolicy twojej.
9Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidziłeś nieprawości; przetoż pomazał cię, o Boże! Bóg twój olejkiem wesela nad uczestników twoich.
10Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami,
19Bo od Pana jest tarcza nasza, a od świętego Izraelskiego król nasz.
20W on czas mówiąc w widzeniu do świętego twego rzekłeś: Położyłem ratunek w ręku mocarza, wywyższyłem wybranego z ludu.
9Przetoż chlubimy się w tobie, Boże! na każdy dzień, a imię twoje na wieki wysławiamy. Sela.
45Za śmieci i za pomiotło położyłeś nas w pośrodku tych narodów.
1Przedniejszemu śpiewakowi na Sussanedut złota pieśń Dawidowa do nauczania;
43Okryłeś się zapalczywością, i gonisz nas, mordujesz, a nie szanujesz.
59Co słysząc Bóg rozgniewał się, i zbrzydził sobie bardzo Izraela,
1Pieśń wyuczająca, podana Asafowi. Przeczżeś nas, o Boże! do końca odrzucił? Przeczże się rozpaliła zapalczywość twoja przeciwko owcom pastwiska twego?
7Stolica twoja, o Boże! na wieki wieków; laska sprawiedliwości jest laska królestwa twego.
4Ty, który duszę twoję tracisz w zapalczywości twojej, azaż dla ciebie będzie opuszczona ziemia, a będą przeniesione skały z miejsca swego?
5Boś ty odprawił sąd mój, i sprawę moję; zasiadłeś na stolicy, Sędzia sprawiedliwy.
37A że nasienie jego zostanie na wieki, a stolica jego jako słońce przedemną;
17Ponieważ masz w nienawiści karność, i zarzuciłeś słowa moje za się.
8Świętemi rzeczami mojemi pogardzasz, a sabaty moje splugawiasz.
14Lecz ja, Panie! do ciebie wołam, a z poranku uprzedza cię modlitwa moja.
11Dałem ci tedy króla w zapalczywości mojej, alem go odjął w zagniewaniu mojem.
42O Panie Boże! nie odwracaj oblicza od pomazańca twego; pamiętaj na miłosierdzie obiecane Dawidowi, słudze twemu.
3Rzekłem bowiem: Miłosierdzie na wieki budowane będzie; na niebiosach utwierdziłeś prawdę twoję, o którejś rzekł:
3Odpuściłeś nieprawość ludu twojego, pokryłeś wszelki grzech ich. Sela.
49Któż z ludzi tak żyć może, aby nie oglądał śmierci? któż wyrwie duszę swą z mocy grobu? Sela.
19A tak wypędzę cię z stanowiska twego, a z urzędu twego złożę cię.
30I uczynię, że na wieki będzie trwało nasienie jego, a stolica jego jako dni niebios.
5Pan po prawicy twojej potrze królów w dzień gniewu swego.
19Aleś ty odrzucony od grobu swego, jako latorośl obrzydła, jako szata zabitych, których poprzebijano mieczem, którzy zstępują do grobu kamienistego, jako ścierw podeptany.
6Oderwał mocą płot swój jako od ogrodu, zepsuł namiot swój; Pan przywiódł w zapamiętanie w Syonie uroczyste święta i sabaty, a odrzucił w gniewie popędliwości swojej króla i kapłana.
12W zagniewaniu podeptałeś ziemię, w zapalczywości młóciłeś pogan;
13Wyszedłeś na wybawienie ludu swego, na wybawienie z pomazańcem twoim; przebiłeś głowę z domu niezbożnika, odkrywszy grunt aż do szyi, Sela!
8Doległa mię zapalczywość twoja, a wszystkiemi nawałnościami twemi przytłoczyłeś mię. Sela.
35Nie splugawię przymierza mego, a tego, co wyszło z ust moich, nie odmienię.
40Przetoż zapaliwszy się Pan w popędliwości przeciw ludowi swemu, obrzydził sobie dziedzictwo swoje,
14Zatem rzekł do niego Dawid: Jakożeś się nie bał ściągnąć ręki twej, abyś zabił pomazańca Pańskiego?
9Aleś czynił złe nad wszystkie, którzy byli przed tobą; albowiem odszedłszy, poczyniłeś sobie bogi cudze, i lane, abyś mię pobudził do gniewu, a mnieś zarzucił w tył sobie:
4Zaiste ty psujesz bojaźń Bożą i znosisz modlitwy do Boga.
13Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem.
4A ty musisz zaniechać za przewinieniem twojem dziedzictwa twego, którem ci dał. I dam cię w niewolę nieprzyjaciołom twoim, i ziemi, której nie znasz; boście ogień rozniecili w popędliwości mojej, który aż na wieki gorzeć będzie.