Ksiega Psalmów 88:8
Doległa mię zapalczywość twoja, a wszystkiemi nawałnościami twemi przytłoczyłeś mię. Sela.
Doległa mię zapalczywość twoja, a wszystkiemi nawałnościami twemi przytłoczyłeś mię. Sela.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Lecz ja, Panie! do ciebie wołam, a z poranku uprzedza cię modlitwa moja.
15Przeczże, o Panie! odrzucasz duszę moję, a zakrywasz oblicze twoje przedemną?
16Jamci utrapiony, i prawie już umierający od gwałtu; ponoszę strachy twoje, i trwożę sobą.
17Powstał przeciwko mnie srogi gniew twój, a strachy twoje wytraciły mię.
18Ogarniają mię jako woda przez cały dzień; otaczają mię gromadno. Oddaliłeś odemnie przyjaciela i towarzysza, a znajomym moim jestem jako w ciemności.
13Braci moich odemnie oddalił, a znajomi moi stronią odemnie.
14Opuścili mię bliscy moi, a znajomi moi zapomnieli mię.
15Komornicy domu mego, i służebnice moje mają mię za obcego, cudzoziemcem stałem się w oczach ich.
3Niech przyjdzie przed oblicze twoje modlitwa moja; nakłoń ucha twego do wołania mego.
4Bo nasycona jest utrapieniem dusza moja, a żywot mój przybliżył się aż do grobu.
5Poczytano mię między tych, którzy zstępują do dołu; byłem jako człowiek bez wszelakiej mocy.
6Policzony jestem między umarłymi; jestem jako pobici,leżący w grobie, na których więcej nie pamiętasz, którzy są od ręki twojej wytraceni.
7Spuściłeś mię w dół najgłębszy, do najciemniejszego i najgłębszego miejsca.
9Dalekoś oddalił znajomych moich odemnie, którymeś mię bardzo obrzydził, a takiem zawarty, że mi nie lza wynijść.
11Albowiem zwątlało od boleści zdrowie moje, a lata moje od wzdychania; zemdlała dla utrapianie mego siła moja, a kości moje wyschły.
12U wszystkich nieprzyjaciół moich jestem w pohańbieniu wielkiem, a najwięcej u sąsiadów moich; stałem się na postrach znajomym moim; którzy mię widzą na dworze, uciekają przedemną.
11Serce moje skacze; opuściła mię siła moja, a jasności oczów moich nie masz przy mnie.
6W ciemnych miejscach posadził mię, jako tych, którzy dawno pomarli.
7Ogrodził mię, abym nie wyszedł, obciążył okowy moje;
8A choć wołam i krzyczę, zatula uszy na modlitwę moję.
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
19Brzydzą się mną wszyscy najwierniejsi moi, a którychem umiłował, stali mi się przeciwnymi.
8Drogę moję zagrodził, żebym przejść nie mógł, a na ścieszce mojej ciemności położył.
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
4Boś mię wrzucił w głębokość w pośrodek morza, i rzeka ogarnęła mię; wszystkie nawałności twoje i powodzi twoje zwaliły się na mię.
21Słysząć, że ja wzdycham, ale niemasz, ktoby mię pocieszył; wszyscy nieprzyjaciele moi słysząc o nieszczęściu mojem weselą się, żeś ty to uczynił, a przywiodłeś dzień przedtem ogłoszony; aleć będą mnie podobni.
7A teraz zemdlił mię; spustoszyłeś, o Boże! wszystko zgromadzenie moje.
8Pomarszczyłeś mię na świadectwo, a znaczne na mnie schudzenie moje na twarzy mojej, jawnie świadczy przeciwko mnie.
22Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem.
8Zaćmiło się dla gniewu oko moje, a zstarzała się twarz moja dla wszystkich nieprzyjaciół moich.
12Pobyt mój pomija, a przenosi się odemnie, jako namiot pasterski; oderznąłem żywot swój, jako tkacz; od krosien oderznie mię; dziś, pierwej niż noc nadejdzie, dokonasz mię.
17Takeś oddalił, o Boże! od pokoju duszę moję, aż na wczasy zapominam.
8Bo dla ciebie ponoszę urąganie, a zelżywość okryła oblicze moje.
21A oddawając mi złem za dobre sprzeciwiają mi się, przeto, że naśladuję tego, co jest dobrego.
2Boś ty jest Bóg siły mojej. Przeczżeś mię odrzucił? a przecz smutno chodzę dla uciśnienia od nieprzyjaciela?
10Brzydzą się mną, a oddalają się odemnie, i na twarz moję plwać się nie wstydzą.
3Już dziesięćkroć zawstydziliście mię, i nie wstydże was, że się tak zatwardzacie przeciwko mnie?
6Wystawił mię zaiste na przypowieść ludziom, i jako śmiechowisko przed nimi.
19Wrzucił mię w błoto, a jestem podobien prochowi i popiołowi.
31Wszakże w dole zanurzysz mię, i brzydzić się mną będą szaty moje.
10Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił.
24Przeczże oblicze twoje zakrywasz, a poczytasz mię sobie za nieprzyjaciela?
53Wrzucili do dołu żywot mój, a przywalili mię kamieniem.
1Przedniejszemu śpiewakowi na czas poranny psalm Dawidowy.
1Pieśń a psalm synów Korego przedniejszemu śpiewakowi na Machalat ku śpiewaniu, nauczający, (złożony)od Hemana Ezrahytczyka.
15Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli.
8Czuję, a jestem jako wróbel samotny na dachu.
28Chodzę szczerniawszy, ale nie od słońca; powstaję i wołam w zgromadzeniu.
10Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami,
19Przybliż się do duszy mojej, a wybaw ją; dla nieprzyjaciół moich odkup mię.