Ksiega Hioba 19:13
Braci moich odemnie oddalił, a znajomi moi stronią odemnie.
Braci moich odemnie oddalił, a znajomi moi stronią odemnie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Opuścili mię bliscy moi, a znajomi moi zapomnieli mię.
15Komornicy domu mego, i służebnice moje mają mię za obcego, cudzoziemcem stałem się w oczach ich.
18I najlichsi pogardzają mną, a gdy powstaję, urągają mi.
19Brzydzą się mną wszyscy najwierniejsi moi, a którychem umiłował, stali mi się przeciwnymi.
11Serce moje skacze; opuściła mię siła moja, a jasności oczów moich nie masz przy mnie.
8Drogę moję zagrodził, żebym przejść nie mógł, a na ścieszce mojej ciemności położył.
9Z sławy mojej złupił mię, i zdjął koronę z głowy mojej.
10Popsuł mię zewsząd, abym zaginął, a wyrwał jako drzewo nadzieję moję.
11Nadto zapalił się na mię gniew jego, a policzył mię w poczet nieprzyjaciół swoich.
12Przyszły razem hufy jego, i utorowały przeciwko mnie drogę swoję, i obległy w około namiot mój.
8Doległa mię zapalczywość twoja, a wszystkiemi nawałnościami twemi przytłoczyłeś mię. Sela.
18Ogarniają mię jako woda przez cały dzień; otaczają mię gromadno. Oddaliłeś odemnie przyjaciela i towarzysza, a znajomym moim jestem jako w ciemności.
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
8Bo dla ciebie ponoszę urąganie, a zelżywość okryła oblicze moje.
11Albowiem zwątlało od boleści zdrowie moje, a lata moje od wzdychania; zemdlała dla utrapianie mego siła moja, a kości moje wyschły.
17Takeś oddalił, o Boże! od pokoju duszę moję, aż na wczasy zapominam.
3Już dziesięćkroć zawstydziliście mię, i nie wstydże was, że się tak zatwardzacie przeciwko mnie?
7A teraz zemdlił mię; spustoszyłeś, o Boże! wszystko zgromadzenie moje.
10Brzydzą się mną, a oddalają się odemnie, i na twarz moję plwać się nie wstydzą.
11Bo Bóg powagę moję odjął i utrapił mię; dlatego oni wędzidło przed twarzą moją odrzucili.
12Po prawicy mojej młodzikowie powstawają, nogi moje potrącają, i torują na przeciwko mnie drogi zginienia swego.
13Popsuli ścieszkę moję, i nędzy do nędzy mojej przyczynili, a nie potrzebują do tego pomocnika.
7Wszyscy bracia ubogiego nienawidzą go; daleko więcej inni przyjaciele jego oddalają się od niego; woła za nimi, a niemasz ich.
13Z wysokości posłał ogień w kości moje, który je opanował; rozciągnął sieć nogom moim, obrócił mię na wstecz, podał mię na spustoszenie, przez cały dzień żałośną.
5Obudował mię a ogarnął żółcią i pracą;
6W ciemnych miejscach posadził mię, jako tych, którzy dawno pomarli.
13Azaż obrony mojej niemasz przy mnie? azaż rozsądek oddalony odemnie?
15Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli.
19Obacz nieprzyjaciół moich, jako się rozmnożyli, a mają mię niesłusznie w nienawiści.
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
3Tylko się na mię obórzył, a obrócił rękę swoję przez cały dzień.
19Rozdzielili odzienie moje między się, a o szaty moje los miotali.
9Popędliwość jego porwała mię, i wziął nienawiść przeciwko mnie; a zgrzytając na mię zębami swemi, jako nieprzyjaciel mój, bystremi oczyma swemi spojrzał na mię.
10Rozdzierają na mię usta swe, i sromotnie mię policzkowali, zebrawszy się społu przeciwko mnie.
10Oto znajduje Bóg przyczyny przeciwko mnie, a poczytuje mię za nieprzyjaciela swego.
9Mówiąc: Pomsta się nań za niezbożność wylała, a iż się położył, więcej nie wstanie.
20O krasomówcy moi, przyjaciele moi! wylewa łzy do Boga oko moje.
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
1Przedniejszemu śpiewakowi na czas poranny psalm Dawidowy.
10Chociaż słyszę urąganie od wielu i od Magor Missabiba, mówiących: Powiedzcie co nań, a oznajmiemy to królowi. Wszyscy przyjaciele moi czyhają na upadek mój, mówiąc: Aza snać zwiedziony będzie, i przemożemy go, a pomścimy się nad nim.
19Wrzucił mię w błoto, a jestem podobien prochowi i popiołowi.
10Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie, a ci, którzy czyhali na duszę moję, radę uczynili społem,
21A oddawając mi złem za dobre sprzeciwiają mi się, przeto, że naśladuję tego, co jest dobrego.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
16Przetoż ja płaczę; z oczów moich, z oczów moich, mówię, wody cieką, że jest daleko odemnie pocieszyciel, któryby ochłodził duszę moję, synowie moi wytraceni są, przeto, iż wziął górę nieprzyjaciel.
24Przeczże oblicze twoje zakrywasz, a poczytasz mię sobie za nieprzyjaciela?
12Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada.
6Wystawił mię zaiste na przypowieść ludziom, i jako śmiechowisko przed nimi.
21Zmiłujcie się nademną, zmiłujcie się nademną, wy przyjaciele moi! bo ręka Boża dotknęła mię.
15Bracia moi omylili mię jako potok; pominęli jako gwałtowne potoki,