2 List do Tymoteusza 4:10
gdyż Demas mnie pozostawił i umiłował obecne życie, więc poszedł do Tesalonik; Krescens do Galacji, a Tytus do Dalmacji;
gdyż Demas mnie pozostawił i umiłował obecne życie, więc poszedł do Tesalonik; Krescens do Galacji, a Tytus do Dalmacji;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Postaraj się szybko do mnie przyjść;
11jeden Łukasz jest ze mną. Zabierz Marka i prowadź go ze sobą, gdyż jest mi potrzebny do służby.
12Zaś Tychika posłałem do Efezu.
13Kiedy będziesz dochodził, weź płaszcz, który pozostawiłem w Troadzie u Karposa, oraz zwoje, zwłaszcza pergaminy.
13Bowiem mu świadczę, że ma dla was wielki zapał, oraz dla tych w Laodycei i w Hierapolis.
14Pozdrawia was Łukasz, umiłowany lekarz oraz Demas.
23Pozdrawia was Epafras mój współwięzień w Jezusie Chrystusie,
24Marek, Arystarchus, Demas i Łukasz moi współpracownicy.
25Łaska naszego Pana, Jezusa Chrystusa, pośród waszego ducha. Amen.
20Erastos został w Koryncie, a chorującego Trofima zostawiłem w Milecie.
21Postaraj się przyjść przed zimą. Pozdrawia cię Ebulos, Pudens, Linus, Klaudia i wszyscy bracia.
22Pan Jezus Chrystus z twoim duchem. Łaska z wami. Amen.
4Zaś do Azji towarzyszył mu Berianin Sopater, a z Tesalończyków: Artstarchus, Sekundus, Gajusz Debrejczyk i Tymoteusz;
5oraz Azjaci: Tychikus i Trofimus. Lecz oni poszli najpierw i oczekiwali nas w Troadzie.
12Ty go przyjmij, jak moje serce.
13Ja go chciałem zatrzymać przy sobie, by mi za ciebie usługiwał w pętach Ewangelii,
15To wiesz, że w Azji wszyscy się ode mnie odwrócili; z tych jest Fygelos i Hermogenes.
13nie miałem odprężenia w moim duchu, gdyż nie znalazłem mojego brata Tytusa; więc pożegnałem się z nimi i poszedłem do Macedonii.
15Gdyż może z tego powodu został oddzielony na jakiś czas, abyś go otrzymał jako wiecznego.
19Zaś w Panu Jezusie mam nadzieję, że szybko poślę do was Tymoteusza, abym się o was dowiedział oraz był dobrej myśli.
20Ponieważ nie mam nikogo, co jednakowo myśli, który szczerze będzie się o was troszczył.
12Kiedy poślę do ciebie Artemasa, albo Tychika, postaraj się do mnie przyjść, do Nikopolis, gdyż tam postanowiłem przezimować.
3Tak jak cię prosiłem, idąc do Macedonii, abyś pozostał w Efezie i nakazał niektórym nie nauczać inaczej,
16W czasie mojej pierwszej obrony, nikt przy mnie nie stanął, ale wszyscy mnie opuścili; oby im to nie zostało policzone.
22I wysłał do Macedonii dwóch, którzy mu służyli Tymoteusza i Erasta, a sam zatrzymał swój czas dla Azji.
1Dlatego nie będąc już zatrzymywani, odkryliśmy chęć, byśmy sami pozostali w Atenach.
17Z tego powodu posłałem wam Tymoteusza, który jest moim umiłowanym dzieckiem oraz wiernym w Panu; ten wam przypomni moje drogi w Chrystusie, jak wszędzie, w każdym zgromadzeniu wybranych nauczam.
10A ty poszedłeś za moją nauką, sposobem życia, celem, wiarą, wyrozumiałością, miłością i wytrwałością.
9razem z Onezymem, wiernym, umiłowanym bratem, który jest z was. Oni wam wyjaśnią wszystkie sprawy tutaj.
9Napisałem do zboru, lecz nie przyjmuje nas Diotrefes, dążący wśród nich do pierwszeństwa.
10Dlatego, jeśli przyjdę, przypomnę jego uczynki, które sprawia, oczerniając nas niegodziwymi słowami. A nie będąc zadowolony nawet nimi, ani sam nie przyjmuje braci; zabrania tym, którzy pragną oraz wyrzuca ich ze zboru.
38Ale Paweł nie uznawał za słuszne brać tego, który odszedł od nich z Pamfilii i nie poszedł z nimi do pracy.
14Ale wtedy bracia zaraz wysłali Pawła, aby szedł prawie do morza; lecz Sylas i Tymoteusz tam zostali.
11Dlatego niech nikt go nie zlekceważy; ale odprowadźcie go w pokoju, by do mnie przyszedł, bo oczekuję go z braćmi.
5Przez to ja, już dłużej nie wytrzymując, posłałem go w celu rozpoznania waszej wiary; czy przypadkiem jakoś was nie doświadczył ten kuszący i nie na darmo był nasz trud.
6Ale niedawno, od was przyszedł do nas Tymoteusz i ogłosił nam dobrą nowinę o waszej wierze, miłości, i że macie o nas dobre wspomnienie, pragnąc nas zobaczyć, tak jak i my was.
16A przez was przejść do Macedonii i znowu do was przyjść z Macedonii, oraz przez was zostać odprowadzony do Judei.
6Gdyż ja już jestem ofiarowany, a czas mojego odejścia się zbliżył.
30gdyż zaryzykował życie i dla dzieła Chrystusa zbliżył się aż do śmierci, aby dopełnić przy mnie wasz brak usługi.
1Potem, po czternastu latach, z Barnabą znowu wszedłem do Jerozolimy, po zabraniu ze sobą i Tytusa.
1Zaś kiedy zamęt się uciszył, Paweł wezwał uczniów, pożegnał się oraz wyszedł, by iść do Macedonii.
2A gdy przeszedł tamte tereny i zachęcił ich licznym słowem przybył do Grecji.
33Tak Paweł wyszedł z ich środka.
18Zachęciłem Tytusa i razem z nim posłałem tego brata; czy Tytus was oszukał? Czy nie żyliśmy w tym samym Duchu? Czy nie szliśmy tymi samymi śladami?
17że rzeczywiście przyjął wezwanie, oraz będąc coraz gorliwszym, poszedł do was z własnej woli.
23Zaś teraz, już nie trzymając się miejsca w tych okolicach, ale mając od wielu lat pragnienie, by do was przybyć;
3Ale ani Tytus, ten razem ze mną który jest Grekiem, nie został zmuszony dać się obrzezać.
15Pozdrawiają cię wszyscy, którzy są ze mną. Pozdrów kochających nas w wierze. Łaska z wami wszystkimi. Amen.
17ale kiedy pojawił się w Rzymie, starannie mnie poszukiwał i znalazł.
7Wszystkie sprawy co do mnie oznajmi wam umiłowany brat Tychikus, wierny sługa oraz współsługa w Panu,