Ksiega Koheleta 7:3
Lepsza zgryzota niż śmiech, S bowiem w bólu oblicza szlachetnieje serce.
Lepsza zgryzota niż śmiech, S bowiem w bólu oblicza szlachetnieje serce.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Lepsze jest dobre imię niż cenny olejek, a dzień śmierci niż dzień narodzenia.
2Lepiej pójść do domu żałoby, niż pójść do domu uczty; gdyż tam widać koniec wszystkich ludzi, zatem żywy bierze to sobie do serca.
13Wesołe serce wypogadza oblicze, a w strapieniu serca i duch znękany.
13Nawet w śmiechu może zaboleć serce, a końcem radości bywa zgryzota.
4Serce mądrych jest w domu żałoby, a serce głupich w domu wesela.
5Lepiej słuchać przygany mędrca, niż przysłuchiwać się śpiewowi głupców.
6Bo śmiech głupca jest taki, jak trzeszczenie cierni pod garnkiem; więc to także jest marność.
7Zdzierstwo ogłupia mądrego, a serce psuje przekupstwo.
8Lepszy koniec rzeczy niż jej początek; lepszy cierpliwy niż wyniosły.
9W swoim duchu nie rwij się do gniewu, gdyż gniew mieści się w łonie głupców.
10Nie mów: Co to się stało, że dni dawniejsze były lepsze niż obecne? Bo nie z mądrości o to pytasz.
22Rozradowane serce przyspiesza uzdrowienie; a duch zgnębiony wysusza kości.
9Znieście trudy, ubolewania i zapłaczcie; niech wasz śmiech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie.
25Troska w sercu człowieka je gnębi, ale życzliwe słowo je pociesza.
15Wszystkie dni biednego są smutne; ale kto jest właściwego usposobienia, ma ustawiczne wesele.
16Lepsza odrobina w bojaźni WIEKUISEGO, niż wielki skarb, a przy tym niepokój.
4Jest czas płaczu i czas śmiechu; czas biadania i czas pląsania.
14W dzień szczęśliwy zażywaj szczęścia, a w dzień niedoli uważaj, że i ten stworzył Bóg w przeciwstawieniu do tamtego. A dlatego, aby człowiek niczego się nie dowiedział, co po nim będzie.
1Więc pomyślałem w swoim sercu: Zatem doświadczę cię radością, rozkoszuj się szczęściem. Ale zaprawdę, i to jest marność.
2O śmiechu powiedziałem: To szał ! A o radości: Do czego ona służy?
17Ale kiedy zwróciłem moje serce ku temu, by sobie uświadomić czym jest mądrość i wiedza, szaleństwo i głupota poznałem, że to też jest pogonią za wiatrem.
18Bo gdzie wiele mądrości tam także wiele zgryzoty, a kto mnoży wiedzę mnoży też cierpienie.
7Zaprawdę, światło jest słodkie, a oczom przyjemnie jest widzieć słońce.
8Ale choćby człowiek przeżył wiele lat, niech cieszy się w nich wszystkich i pamięta o dniach ciemności, że będzie ich wiele; wszystko, co jeszcze nastanie jest marnością.
9Ciesz się młodzieńcze w twojej młodości, bądź wesołej myśli w twoich młodzieńczych latach; chodź, dokąd cię ciągnie serce i za widokiem twoich oczu; lecz pamiętaj, że za to wszystko Bóg cię przyprowadzi na sąd.
10Tak więc usuń z twojego serca gniew oraz oddal złośliwość od twojej cielesnej natury gdyż wiek dziecięcy i młodzieńczy także są marne.
9Jednak teraz się cieszę, nie dlatego, że zostaliście zasmuceni, ale że zostaliście zasmuceni ku skrusze; bowiem zostaliście zasmuceni z Boga, aby w niczym nie móc doznać od nas straty.
10Gdyż smutek z Boga sprawia skruchę ku zbawieniu, która nie powoduje żalu; zaś smutek świata sprawia śmierć.
15Zatem wysławiałem radość; gdyż pod słońcem nie ma niczego lepszego dla człowieka, niż tylko to, aby jadł, pił i się weselił; niech mu to towarzyszy przy jego pracy, dopóki trwają dni jego życia pod słońcem, których użyczył mu Bóg.
12Stąd się przekonałem, że nie mają dla siebie nic lepszego niż to, aby każdy się cieszył oraz dogadzał sobie w swoim życiu.
3A szczęśliwszymi nad ich obu tego, który jeszcze wcale nie istniał i nie widział tych niecnych spraw, które się dzieją pod słońcem.
15Ucichło wesele serca i w żałobę zamieniły się nasze pląsy.
20Po co On obdarza światłem nędzarzy, a życiem rozgoryczonych w duchu?
20Ten, kto wyśpiewuje pieśni znękanemu sercu jest jak zdejmujący szaty w chłodnym dniu i lejący ocet na ług.
9Lepsze jest to, co widzą oczy niż to, za czym unosi się żądza; ale i to jest marnością oraz pogonią za wiatrem.
30Jasne spojrzenie rozwesela serce, a pomyślna wieść orzeźwia członki.
22Zatem widziałem, że nie ma nic lepszego dla człowieka nad to, aby się cieszył swoimi sprawami, gdyż to jest jego udział. Bo kto go poprowadzi, by zobaczył, co będzie po nim?
18Boleje we mnie serce, słabe jest ukojenie dla smutku!
13Szczęśliwy człowiek, który dostąpił Mądrości; człowiek, który pozyskał rozwagę.
4Bogaci, którzy boleją, bowiem oni będą pocieszeni.
7Smuci się moszcz, obumiera winna latorośl, wzdychają wszyscy wesołego serca.
3Zaś to jest najgorsze ze wszystkiego, co się dzieje pod słońcem, że wszystkich spotyka jednakowy przypadek; z tego powodu serce synów ludzkich przepełnione jest niecnością i póki żyją szał trzyma się ich serca; a potem idzie się do zmarłych.
23Przecież wszystkie jego dni są cierpieniem, a zgryzota jego zajęciem; nawet w nocy nie odpoczywa jego serce. To też jest marność.
7Zatem idź, wesoło spożywaj twój chleb i z pogodną myślą pij twoje wino; gdyż Bóg już się dawno zgodził na te twoje sprawy.
10Tylko samo serce zna swoją własną gorycz, lecz także w jego radości obcy nie może brać udziału.
17Oto co więc, uznałem za dobre i piękne: Jeść, pić oraz używać dobrego z całego swego trudu, którym się ktoś trudzi pod słońcem przez nieliczne dni swego życia, które dał mu Bóg; gdyż to jest jego udział.
25Zwróciłem się moim sercem, aby poznać, zbadać i poszukać mądrości oraz wyniku wszystkiego; lecz tylko po to, aby poznać, że niegodziwość jest głupotą, a głupota szałem.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
22Tych, co by się cieszyli aż do zachwytu, radowali, gdyby znaleźli grób.