Ksiega Przyslów 14:13
Nawet w śmiechu może zaboleć serce, a końcem radości bywa zgryzota.
Nawet w śmiechu może zaboleć serce, a końcem radości bywa zgryzota.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Lepiej pójść do domu żałoby, niż pójść do domu uczty; gdyż tam widać koniec wszystkich ludzi, zatem żywy bierze to sobie do serca.
3Lepsza zgryzota niż śmiech, S bowiem w bólu oblicza szlachetnieje serce.
4Serce mądrych jest w domu żałoby, a serce głupich w domu wesela.
13Wesołe serce wypogadza oblicze, a w strapieniu serca i duch znękany.
14Serce rozumnego szuka wiedzy, a oblicza kpiarzy karmią się głupotą.
15Wszystkie dni biednego są smutne; ale kto jest właściwego usposobienia, ma ustawiczne wesele.
16Lepsza odrobina w bojaźni WIEKUISEGO, niż wielki skarb, a przy tym niepokój.
12Niejedna droga wydaje się człowiekowi prostą, jednak jej koniec prowadzi do śmierci.
9Znieście trudy, ubolewania i zapłaczcie; niech wasz śmiech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie.
22Rozradowane serce przyspiesza uzdrowienie; a duch zgnębiony wysusza kości.
1Więc pomyślałem w swoim sercu: Zatem doświadczę cię radością, rozkoszuj się szczęściem. Ale zaprawdę, i to jest marność.
2O śmiechu powiedziałem: To szał ! A o radości: Do czego ona służy?
14Nasyci się ze swych dróg ten, kto jest przewrotnego serca; lecz zacny człowiek się przed nim chroni.
25Troska w sercu człowieka je gnębi, ale życzliwe słowo je pociesza.
6Bo śmiech głupca jest taki, jak trzeszczenie cierni pod garnkiem; więc to także jest marność.
15Ucichło wesele serca i w żałobę zamieniły się nasze pląsy.
10Tylko samo serce zna swoją własną gorycz, lecz także w jego radości obcy nie może brać udziału.
21Głupota jest radością bezmyślnego, a mąż rozważny idzie prostą drogą.
15Zatem wysławiałem radość; gdyż pod słońcem nie ma niczego lepszego dla człowieka, niż tylko to, aby jadł, pił i się weselił; niech mu to towarzyszy przy jego pracy, dopóki trwają dni jego życia pod słońcem, których użyczył mu Bóg.
18Bo gdzie wiele mądrości tam także wiele zgryzoty, a kto mnoży wiedzę mnoży też cierpienie.
21W czasie gdy śmiechem napełni twoje usta, a twoje wargi tryumfem –
25Niejedna droga wydaje się człowiekowi prostą; jednak jej koniec prowadzi do śmierci.
9Ciesz się młodzieńcze w twojej młodości, bądź wesołej myśli w twoich młodzieńczych latach; chodź, dokąd cię ciągnie serce i za widokiem twoich oczu; lecz pamiętaj, że za to wszystko Bóg cię przyprowadzi na sąd.
10Tak więc usuń z twojego serca gniew oraz oddal złośliwość od twojej cielesnej natury gdyż wiek dziecięcy i młodzieńczy także są marne.
19Dla zabawy wyprawiają uczty, wino rozwesela życie, a pieniądz pozwala na wszystko.
7Smuci się moszcz, obumiera winna latorośl, wzdychają wszyscy wesołego serca.
8Przycichła radość przy bębnach, ustała wrzawa ochoczych, przycichła radość przy cytrach.
26Dlatego i Ja się pośmieję, gdy nadejdzie wasze nieszczęście; będę urągał, kiedy przypadnie na was trwoga.
11Abyś w końcu nie jęczał, kiedy zanikną mięśnie i twoje ciało,
33W sercu rozumnego spoczywa mądrość; ale poznać, co w sercu głupich.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
22Póki żyw tylko nad nim samym boleje jego cielesna natura, tylko nad nim samym smuci się jego dusza.
4Jest czas płaczu i czas śmiechu; czas biadania i czas pląsania.
23Spełnienie sprośności jest dla głupca jakby zabawką; tak jak czynu mądrości dla roztropnego męża.
14W dzień szczęśliwy zażywaj szczęścia, a w dzień niedoli uważaj, że i ten stworzył Bóg w przeciwstawieniu do tamtego. A dlatego, aby człowiek niczego się nie dowiedział, co po nim będzie.
25Biada wam, obecnie nasyconym, bowiem będziecie głodni. Biada wam, obecnie się śmiejącym, bo będziecie żałować i zapłaczecie.
20Ten, kto wyśpiewuje pieśni znękanemu sercu jest jak zdejmujący szaty w chłodnym dniu i lejący ocet na ług.
30Życiem dla ciała jest spokojne serce, a namiętność zgnilizną w kościach.
3Zaś to jest najgorsze ze wszystkiego, co się dzieje pod słońcem, że wszystkich spotyka jednakowy przypadek; z tego powodu serce synów ludzkich przepełnione jest niecnością i póki żyją szał trzyma się ich serca; a potem idzie się do zmarłych.
15Mój synu, jeśli twoje serce nabierze mądrości – i we Mnie ucieszy się Moje serce.
12Stąd się przekonałem, że nie mają dla siebie nic lepszego niż to, aby każdy się cieszył oraz dogadzał sobie w swoim życiu.
13Ale WIEKUISTY mu urąga, bo widzi, że Jego dzień nadchodzi.
14Szczęśliwy człowiek, który wciąż się obawia; a kto czyni krnąbrnym swoje serce – ten wpadnie w pułapkę.
23Przecież wszystkie jego dni są cierpieniem, a zgryzota jego zajęciem; nawet w nocy nie odpoczywa jego serce. To też jest marność.
13Szczęśliwy człowiek, który dostąpił Mądrości; człowiek, który pozyskał rozwagę.
30Jasne spojrzenie rozwesela serce, a pomyślna wieść orzeźwia członki.
13Początek mowy jego ust to głupota, a koniec jego słów to szał złowrogi.
11Na ulicach słychać ubolewanie nad winem, zamroczyła się wszelka radość i znikła uciecha kraju.
11Kraina Umarłych i zatracenie są otwarte przed WIEKUISTYM; o ileż bardziej ludzkie serca.
24Rozumnego prowadzi w górę ścieżka życia, by uniknął przepaści na nizinie.