Ksiega Izajasza 63:10
Jednak oni byli przekorni i jątrzyli Jego Świętego Ducha; dlatego zamienił się im w nieprzyjaciela, Sam walczył przeciwko nim.
Jednak oni byli przekorni i jątrzyli Jego Świętego Ducha; dlatego zamienił się im w nieprzyjaciela, Sam walczył przeciwko nim.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Wtedy Jego lud wspomniał o dniach przeszłości, o Mojżeszu, mówiąc: Gdzie jest Ten, co wyprowadził ich z morza, razem z pasterzem Jego trzody; gdzie Ten, co złożył w jego wnętrze Swego Świętego Ducha?
32Potem znowu Go pobudzili do gniewu u wód Szemrania, więc i Mojżesz ucierpiał z ich przyczyny.
33Gdyż rozjątrzyli Jego Ducha, niebacznie mówiąc swoimi ustami.
38A On, miłosierny, odpuszczał ich winę i ich nie zgładzał; często odwracał Swój gniew i nie pobudzał całej Swojej zapalczywości.
39Wspomniał, że są cielesną naturą; powiewem, co przelatuje i nie wraca.
40Ile razy drażnili Go na puszczy oraz jątrzyli Go na stepie?
41Ciągle doświadczali Boga i zakreślali granice Świętego Israela.
42Nie pamiętali Jego ręki oraz dnia, w którym ich wybawił od ciemięzcy.
17A na których się gniewał czterdzieści lat? Czyż nie na tych, co zgrzeszyli i których trupy padły na pustkowiu?
9Żal Mu ich było w każdej niedoli, więc dopomagał im anioł Jego Osoby; wyzwalał ich w miłości oraz Swojej litości; tak ich nosił i dźwigał po wszystkie dni starożytności.
16Rozdrażnili Go cudzymi bóstwami, rozjątrzyli Go ohydami.
26Ale kiedy cię rozdrażnili i stali się opornymi, odrzuciwszy do tyłu Twoje Prawo; zaś proroków, którzy świadczyli przed nimi, by się do Ciebie nawrócili – pobili, dopuszczając się wielkiej zniewagi;
27podałeś ich w ręce wrogów, którzy ich ciemiężyli. Lecz gdy do Ciebie wołali w czas ucisku, Ty wysłuchałeś z niebios i według Twoich wielkich litości, dawałeś im wybawicieli, którzy ich wybawiali z rąk wrogów.
56A oni kusili oraz drażnili Boga Najwyższego i Jego Prawa nie strzegli.
16Ale oni, nasi przodkowie, hardzie czynili; usztywnili swój kark i nie słuchali Twoich nakazów.
17Owszem, nie chcieli słuchać oraz nie wspominali Twoich cudów, które przy nich czyniłeś. Usztywnili swe karki, mianowali sobie wodza, by w swym uporze powrócić do niewoli. Lecz Ty ich nie opuściłeś, Boże przebaczający, łaskawy, miłosierny, nieprędki do gniewu na twarzy oraz wielkiej miłości.
18Nawet gdy sobie zrobili ulanego cielca, mówiąc: To jest twój bóg, który cię wyprowadził z Micraimu; i dopuścili się wielkich bluźnierstw.
42Zgnębili ich nieprzyjaciele, zatem ulegli pod ich ręką.
43Wielokroć ich ratował, ale oni pozostawali krnąbrnymi w swych umysłach i marnieli przez swoje nieprawości.
40Więc rozpalił się gniew BOGA przeciwko Jego ludowi i obrzydził sobie Swe dziedzictwo.
58Jątrzyli Go swoimi wyżynami i swymi bałwanami Go oburzali.
59Usłyszał Bóg i się uniósł, i wielce wzgardził Israelem.
30Przez wiele lat okazywałeś im cierpliwość, poprzez proroków świadcząc przed nimi swoim Duchem ale nie usłuchali; dlatego ich wydałeś w ręce narodów owych ziem.
49Zesłał na nich Swą zapalczywość, zawziętość, zaciekłość oraz klęskę – zastęp wysłańców zguby.
50Tak torował Swojemu gniewowi ścieżkę, nie odbierając Śmierci ich duszy, a ich życie wydał zarazie.
17Lecz jeszcze nie przestali grzeszyć przeciw Niemu i opierać się Najwyższemu na pustyni.
9gdzie doświadczyli Mnie wasi ojcowie; próbowali Mnie, a czterdzieści lat oglądali Moje dzieła.
10Dlatego byłem zagniewany na to pokolenie i powiedziałem: Zawsze błądzą sercem. Zaś oni nie poznali Moich dróg,
11ponieważ poprzysięgłem w Mojej zapalczywości: Aż gdy wejdą do Mego miejsca odpoczynku!
26Więc podniósł na nich Swoją rękę, by ich wytracić na pustyni,
5Zatem przemówi do nich w Swoim gniewie i w Swojej grozie ich zatrwoży.
11Gdyż byli przekorni słowom Boga i urągali radom Najwyższego.
62Poddał pod miecz Swój lud, bo się uniósł na Swe dziedzictwo.
10Gardziłem tym pokoleniem przez czterdzieści lat oraz wypowiedziałem: To lud obłąkanego serca, i nie poznali Moich dróg.
8By się nie stali jak ich ojcowie – rodem odstępnym i niesfornym; rodem, co nie utwierdził swego serca i nie wytrwał przy Bogu swoim duchem.
31Zatem spadł na nich gniew Boga i poraził otyłych, a młodzieńców Israela powalił.
20Dlatego zapłonął gniew WIEKUISTEGO przeciw Israelowi i powiedział: Ponieważ ten lud przekroczył Przymierze, które powierzyłem ich przodkom, oraz nie usłuchali Mojego głosu,
17Rozgniewałem się z powodu jego grzesznej żądzy oraz go poraziłem, gniewnie się odwracając; a jednak szedłeś wiarołomnie drogą swojego serca.
29Rozjątrzyli Boga swoimi postępkami, i zaczął się między nimi mór.
22I w Thabera, i w Massa, i w KibrothHataawa rozdrażniliście WIEKUISTEGO.
21Zatem WIEKUISTY to usłyszał, oburzył się oraz zapłonął ogień przeciwko Jakóbowi, wybuchł gniew przeciwko Israelowi.
10Tak wyswobodził ich z ręki nieprzyjaciela, wyzwolił ich z ręki wroga,
10Więc tego dnia zapłonął gniew WIEKUISTEGO i przysiągł, mówiąc:
13To są te wody Meryba; gdyż synowie Israela narzekali na WIEKUISTEGO, lecz przez nie został uświęcony.
9Więc zapłonął na nich gniew WIEKUISTEGO, i odeszli.
13Ale ci, z domu Israela, na pustyni byli przekorni względem Mnie; nie postępowali według Moich ustaw i wzgardzili Moimi sądami, które ma pełnić człowiek, aby w nich żył; zaś Moje szabaty bardzo znieważyli. Więc umyśliłem wylać na nich Me oburzenie na pustyni, by ich doszczętnie zgładzić.
20Nadto dałeś Twego dobrego Ducha, aby ich uczył. Nie odjąłeś od ich ust Twojej manny oraz dałeś im wodę w pragnieniu.
14zapłonął przeciw Israelitom gniew WIEKUISTEGO, tak, że poddał ich w moc grabieżców, którzy ich łupili; oraz wydał ich w moc wrogów, co byli dookoła i nie zdołali się utrzymać wobec swoich wrogów.
25Więc odwróciło się ich serce, by nienawidzić Jego lud oraz knuć przeciwko Jego sługom.
39Temu nie zechcieli być posłuszni nasi przodkowie, ale Go odepchnęli od siebie oraz zwrócili swe serca do Egiptu,