Ksiega Hioba 28:7
Ale ścieżki do tego nie zna drapieżny ptak, ani jej nie wypatrzyło oko krogulca.
Ale ścieżki do tego nie zna drapieżny ptak, ani jej nie wypatrzyło oko krogulca.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Nie kroczą po niej młode bestie, ani nie stąpa po niej stary lew.
19Nie zrówna się z nią etiopski topaz oraz nie zrównoważy jej najszczersze złoto.
20Mądrość – skąd ona przychodzi i gdzie jest miejsce poznania?
21Zakryta jest przed oczami wszystkich żyjących i utajona przed ptactwem nieba.
6Pokładem szafirów są jej kamienie i złoty piasek udziałem.
17Oko, które wyśmiewa ojca i gardzi posłuszeństwem wobec matki – niech je wykłują kruki z nad strumienia oraz wyżrą młode orlęta.
18Trzy rzeczy są dla mnie zbyt dziwne, a nawet cztery, których nie pojmuję:
19Ślad orła pod niebem, ślad węża na skale, ślad okrętu wśród morza oraz ślad mężczyzny do niewiasty.
5Czy puścisz twoje oczy za tym, co zniknie? Bo niezawodnie uczyni sobie skrzydła jak orzeł, który wzlatuje ku niebu.
23Jeden Bóg prawdziwy świadom jest do niej drogi; On jeden zna jej siedzibę.
17Bo daremnie są zastawiane sidła przed oczami wszystkiego, co skrzydlate;
12Ale mądrość – gdzie ją znaleźć? I gdzie jest siedlisko poznania?
13Śmiertelny nie zna jej ceny, ani nie potrafi jej znaleźć na ziemi żyjących.
14Głębina woła: We mnie jej nie ma; a morze powiada: Przy mnie jej nie ma.
15Nie można jej opłacić szczerym złotem, ani nabyć jej wagą srebra.
16Nie zrównoważy jej złoto Ofiru, ani kosztowny beryl, lub szafir.
17Nie zrówna jej ani złoto, czy szklisty klejnot, ani jej ceną nie jest szczerozłote naczynie.
8Trzody, wszelkie bydło, jak i dzikie zwierzęta;
10Przez skały przeprowadza strumienie, a jego wzrok wykrywa każdy klejnot.
5Czy ptak spadnie w sidło na ziemi, gdyby dla niego nie było sideł? Czy pułapka podniesie się sama z ziemi, jeśli w niej nic nie uwięzło?
12A oto czego z nich nie będziecie jadać: Orła, kondora, morskiego orła,
13kani, sokoła i sępa,
26Czy mocą twego rozumu wzbija się jastrząb, rozwijając swe skrzydła ku południu?
27Czy na twój rozkaz wzlatuje orzeł i wysoko ściele swoje gniazdo?
19Która jest droga tam, gdzie przebywa światło, a mrok – gdzie jego miejsce,
20byś je sprowadził do swej granicy, jeżeli zrozumiałeś ścieżki do ich domu?
14sokół i krogulec według ich rodzajów,
15Tam zagnieździ się skacząca żmija i będzie znosić jaja, i wylęgnie, i skupi młode w swym cieniu; tak, tam także się zlecą sępy, jeden do drugiego.
14Moja ręka sięgała po bogactwa narodów jak do gniazda i jak się pobiera opuszczone jaja – tak ja zagarnąłem całą ziemię; i nie było nikogo, kto by poruszył skrzydłem, otworzył usta, czy pisnął.
23póki strzała nie przebije mu wątroby. Spieszy się do sideł jak ptak – nie wiedząc, że chodzi o jego duszę.
14Chmury są dla Niego osłoną, więc nie widzi i przechadza się po niebiańskim kręgu.
15Chcesz się trzymać odwiecznego szlaku, którym kroczyli ludzie fałszu?
9Oko, które go oglądało, więcej go nie zobaczy oraz więcej nie ujrzy go jego miejsce.
11który czyni nas mądrzejszymi od bydląt ziemi oraz rozumniejszymi od ptactwa nieba?
8Jak ptak, który odleciał od swojego gniazda – tak człowiek, który musiał odejść ze swego miejsca.
19Szybszymi niż orły pod niebem stali się nasi prześladowcy; ścigali nas po górach, czyhali na nas na puszczy.
11Posiądzie ją pelikan i jeż; będzie w niej zamieszkiwał kruk oraz puchacz; bo rozciągnie nad nią sznur zniszczenia i odważniki spustoszenia.
7Zaprawdę, zapytaj zwierząt, a cię nauczą i odpowie ci ptactwo nieba.
29Stamtąd wypatruje żeru, jego oczy śledzą daleko,
26A twoje trupy będą żerem wszelkiego ptactwa nieba i zwierza ziemi, i nikt ich nie spłoszy.
1Srebro ma swą kopalnię, a złoto miejsce, gdzie je oczyszczają.
13Rześkie jest skrzydło strusich samic, lecz czy są to bocianie lotki i upierzenie?
14Ona znosi swe jaja na ziemi, po czym daje się im wygrzewać w piasku.
25Spoglądam a oto nie ma ludzi i odleciało wszelkie ptactwo nieba.
21Jego oczy są zwrócone na drogi każdego człowieka i On widzi wszystkie jego ścieżki.
11Kuropatwą, która wysiaduje to, czego nie zniosła, jest ten, kto nieuczciwie zdobywa bogactwa; w połowie swoich dni musi je opuścić, a u swojego kresu będzie głupcem.
6Chwieją się jej manowce, byś nie wyrównał sobie drogi życia; nie zdołasz jej poznać.
24Dalekim jest, co dalekim było, oraz głębokim, tak, głębokim. Kto to zbada?
33A zwłoki tego ludu pójdą na żer ptactwu nieba, zwierzętom ziemi, i nikt ich nie spłoszy.
27wtedy obejrzał ją i sprawdził, ustanowił ją i wypróbował.