Ksiega Hioba 39:8
Co wypatrzył po górach – to jest jego paszą, więc śledzi wszelką zieleń.
Co wypatrzył po górach – to jest jego paszą, więc śledzi wszelką zieleń.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Czy żubrzechce ci służyć, albo czy przenocuje u twego żłobu?
10Czy twym sznurem zaprzęgniesz żubra do zagonu, lub czy za tobą będzie bronował bruzdy?
11Czy możesz na nim polegać oraz mu powierzyć swój trud, ponieważ wielką jest jego siła?
20Jemu dostarczają swojego plonu góry, gdzie igrają wszelkie dzikie zwierzęta.
21Wylega się między krzewami lotosu, w kniei sitowia i wśród bagniska.
6Na dom przeznaczyłem mu step, a ziemię bezpłodną na siedlisko.
7Ze zgiełku miasta się wyśmiewa i wrzasku poganiacza nie słyszy.
6Podrzuca je jak cielęta, Liban i Szirion jak bawolęta.
19Czy dajesz rumakowi dzielność? Czy jego szyję przystrajasz w falującą grzywę?
20Czy puszczasz go w podskokijak szarańczę? A przenikliwość jego rżenia wzbudza trwogę.
21Jego kopyta ryją grunt, cieszy się swoją siłą i wyrusza na spotkanie zbroi.
10Bowiem Moim jest wszelki leśny zwierz i bydło na gór tysiącach.
11Znam całe ptactwo na wysokościach, a i dziczyzna pól jest Moja.
8To Bóg wyprowadził go z Micraim, On u niego jak siła bawołu; pożera narody, swoich wrogów; zgruchocze ich kości i porazi swoimi strzałami.
5Czy dziki osioł ryczy na zielonym pastwisku? Albo, czy byk porykuje nad swoją sieczką?
8Temu, co pokrywa niebo chmurami, dla ziemi przygotowuje deszcz, rozplenia trawę po górach.
9Co daje bydłu pokarm; i rodowi kruka, o co woła.
5Ponieważ i łania rodzi na polu, i porzuca, kiedy nie ma zieleni.
6Także leśne osły stają na nagich wierzchołkach i chwytają powietrze jak szakale; ich oczy omdlewają, ponieważ nie ma trawy.
1Czy znasz porę kiedy rodzą skalne kozice? Czy dozorowałeś czas porodu u łań?
7Ustanowiłeś go władcą nad dziełami Twych rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy.
9Góry, wszystkie pagórki, drzewa owocowe i wszystkie cedry.
10Zwierzęta i wszelkie bydło, gady oraz skrzydlate ptactwo.
39Czy łowisz zdobycz dla lwicy? Czy zaspakajasz żądzę lwiąt;
18Wysokie góry dla kozic, skały schronienia dla królików.
11Dają napój wszystkim dzikim zwierzętom, z nich leśne osły gaszą swe pragnienie.
8Nie kroczą po niej młode bestie, ani nie stąpa po niej stary lew.
9Człowiek wyciąga swoją rękę po krzemień, wywraca góry do korzenia.
10Przez skały przeprowadza strumienie, a jego wzrok wykrywa każdy klejnot.
25Gdy zniknie trawa, ukaże się świeża ruń i będą zebrane górskie zioła –
6Twoje miłosierdzie sięga aż do niebios, WIEKUISTY, a Twoja niezawodność pod obłoki.
18Jakże jęczy bydło, błąkają się stada rogacizny, bo nie ma dla nich paszy; cierpią też trzody owiec.
19Wołam do Ciebie, WIEKUISTY! Bo ogień pochłonął błonia pastwiska, zaś płomień podpalił wszystkie polne drzewa.
20Ryczą do Ciebie także dzikie zwierzęta, bo wyschły strumienie wód, a żar słońca pochłonął błonia pastwiska.
13Z Twoich sklepień zraszasz góry a ziemia nasyca się owocem Twoich dzieł.
14Wyprowadzasz trawę dla bydła i rośliny na użytek człowieka, aby z ziemi wydobył chleb.
5jelenia, sarnę, łanię, koziorożca, bawołu, antylopę i żubra,
15Oto behamot, którego stworzyłem jak i ciebie – zajada trawę niczym byk.
2Daje mi się wylegiwać na zielonych błoniach, do spokojnych wód mnie prowadzi,
12Rok uwieńczyłeś Twą dobrocią, a Twe drogi kapią obfitością.
6Góry, że podskakujecie jak barany? Pagórki niby jagnięta?
6Moja trzoda błąka się po wszystkich górach i po każdym wysokim pagórku; Moja trzoda się rozpierzchła po powierzchni całej ziemi, i nikt się o nią nie pyta, nikt jej nie szuka.
15najprzedniejszym starodawnych gór oraz darami wzgórz wiekowych,
22Pan wyprowadził ich z Micraim; On jest u niego niby siła bawołu.
9Także wszystkie dzikie zwierzęta – przyjdźcie na żer! Wszystkie zwierzęta lasu!
23Nie spłoszy się, gdy go ogarnie strumień; leży spokojnie, choćby Jarden rzucił się w jego paszczę.
24Z drżeniem i gniewem wchłania pył i nie daje się zatrzymywać na głos trąby.
4Jak długo ma się smucić ziemia i więdnąć zieleń każdego pola? Z powodu złośliwości jej mieszkańców giną zwierzęta i ptactwo. Gdyż powiadają: On nie widzi naszej przyszłości.
7Więc padną z nimi żubry, byki i tuczne woły, i ziemia upije się krwią, a gleba się zmierzwi ich tłuszczem.
9Głos WIEKUISTEGO wstrząsa dęby i ogołaca bory, a w Jego Przybytku wszystko głosi chwałę.