Ewangelia wedlug sw. Mateusza 11:29
Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, bo ja jestem życzliwy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz;
Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, bo ja jestem życzliwy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
30gdyż moje jarzmo jest zbawienne, a mój nędzny interes ulgę przynosi.
28Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy się trudzicie oraz jesteście obciążeni, a Ja wam sprawię odpoczniecie.
4Bogaci, którzy boleją, bowiem oni będą pocieszeni.
5Bogaci łagodni, bowiem oni odziedziczą ziemię.
24Wtedy Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, i usunie swój krzyż, a idzie za mną.
25Bo kto by chciał swoją duszę wybawić, zatraci ją; a kto by zatracił swoją duszę dla mnie, odkryje ją.
12On, który im powiedział: Oto miejsce odpoczynku; dajcie odpocząć strudzonemu, bo oto miejsce wytchnienia – ale nie chcieli słuchać.
27Kto nie zniesie swojego krzyża, a idzie za mną nie może być moim uczniem.
11Lecz pokorni posiądą ziemię oraz będą się napawać pełnią pokoju.
2Jedni bierzcie brzemiona drugich, i tak wypełniajcie Prawo Chrystusa.
7Wróć moja duszo do swojego spokoju, bo BÓG się ulitował nad tobą.
31Zatem im powiedział: Idźcie wy sami, osobno, na puste miejsce i trochę odpocznijcie. Bo byli liczni co przychodzili i odchodzili, więc nie mieli nawet sposobności by zjeść.
38i kto nie zrozumie swojego krzyża, a idzie za mną nie jest mnie godny.
39Ten kto znajduje swoje życie straci je; a kto stracił dla mnie swoje życie znajdzie je.
23Zaś do wszystkich mówił: Jeśli ktoś chce iść za mną, niech się wyrzeknie samego siebie i niech co dzień odrzuci swój krzyż, i niech mi towarzyszy.
34Potem przywołał tłum razem ze swoimi uczniami i powiedział: Każdy kto chce wyruszyć za mną, niech się wyrzeknie siebie, usunie swój krzyż i idzie za mną.
27Pokój wam pozostawiam, mój pokój wam daję; nie taki jak daje świat, ja wam daję; niech nie wpada w zamęt wasze serce, ani niech się nie trwoży.
3W dniu, w którym WIEKUISTY da ci wytchnienie od twych męczarni, od twojej trwogi oraz od ciężkiej służby, którą się tobą wysługiwano,
25Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się o wasze życie, co zjecie, albo co wypijecie; ani o wasze ciało, czym się będziecie przyodziewać. Czyż życie, nie jest zacniejsze niż pokarm, a ciało niż odzienie?
13Wejdźcie przez ciasną bramę; bowiem przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi na zatracenie, i wielu jest tych, którzy przez nią wchodzą;
14a ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, i niewielu jest takich, którzy ją znajdują.
37Zatem mówi swym uczniom: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało;
22Ale rzekł do swoich uczniów: Dlatego powiadam wam, nie martwcie się waszym życiem, co byście zjedli; ani ciałem, co byście na siebie ubrali.
9Wdraża pokornych w sąd; skromnym wskazuje Swą drogę.
4Kto się więc, uniży jak to dziecko, ten jest większy w Królestwie Niebios.
5A kto by przyjął jedno takie dzieciątko dla mojego Imienia, mnie przyjmuje.
27Dobrze też człowiekowi w jego młodości dźwigać jarzmo.
11Zaś większy z was, będzie waszym sługą.
1Niech się nie niepokoi wasze serce; wierzcie względem Boga i wierzcie względem mnie.
9Zatem wejście w odpoczywanie jest pozostawione dla ludu Boga.
10Bowiem ten, co wszedł do Jego odpoczynku, sam także odpoczął od swoich czynów, jak Bóg od swoich.
11Zatem postarajmy się wejść do owego odpoczynku, aby ktoś nie chybił takim samym przykładem nieposłuszeństwa.
26Jeśli zatem, nawet najmniejszej rzeczy nie jesteście w stanie uczynić, dlaczego o inne się martwicie?
31Więc nie troszczcie się, mówiąc: Co będziemy jeść? Albo, co będziemy pić? Albo, czym się będziemy przyodziewać?
13Owszem, idźcie i nauczcie się, co to jest: Prośby o litość chcę, a nie ofiary; bo nie przyszedłem wzywać do skruchy sprawiedliwych, ale grzesznych.
10Dajcie się uniżyć przed obliczem Pana, a wywyższy was.
4Wiążą ciężkie i nie do uniesienia brzemiona, oraz kładą je na ramiona ludzi, lecz nie chcą ich ruszyć swoim palcem.
11Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz składa swe życie za owce.
15Bowiem dałem wam przykład, abyście jak ja wam uczyniłem i wy czynili.
45Wtedy przychodzi do swoich uczniów oraz im mówi: Odtąd śpijcie i odpoczywajcie; oto zbliżyła się godzina, a Syn Człowieka jest wydawany w ręce grzeszników.
19Powiem też mojej duszy: Duszo, masz wiele dobra, złożonego na mnogie lata; wypoczywaj, zjedz, wypij, baw się.
31Szukajcie tylko Królestwa Boga, a tamto będzie wam dodane.
1Pieśń pielgrzymia Dawida. WIEKUISTY, nie wynosiło się moje serce, nie wywyższały się moje oczy, ani nie marzyłem o rzeczach wyższych i dla mnie niedościgłych.
36Wziął też dziecko, postawił je w środku nich, wziął je w ramiona i im powiedział:
12To jest moje polecenie, abyście się nawzajem miłowali, jak i ja was umiłowałem.
13Gdyż nie chcę, by inni mieli odpoczynek, zaś wy utrapienie; ale po równości.
20Wy także w tym dniu poznacie, że ja jestem w moim Ojcu, wy we mnie, a ja w was.
11Jako Pasterz będzie pasł Swoją trzodę, w Swym ramieniu zgromadzi baranki i na Swym łonie je poniesie; karmiące troskliwie poprowadzi.
38Wtedy im mówi: Zbolała jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu oraz czuwajcie ze mną.