Ksiega Liczb 10:33
Zatem wyruszyli od góry WIEKUISTEGO na drogę przez trzy dni, a przed nimi w trzydniowej drodze ciągnęła Arka Przymierza WIEKUISTEGO, by upatrzyć im miejsce odpoczynku.
Zatem wyruszyli od góry WIEKUISTEGO na drogę przez trzy dni, a przed nimi w trzydniowej drodze ciągnęła Arka Przymierza WIEKUISTEGO, by upatrzyć im miejsce odpoczynku.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2A po upływie trzech dni przełożeni przeszli przez środek obozu.
3I nakazali ludowi w tych słowach: Gdy ujrzycie Arkę Przymierza WIEKUISTEGO, waszego Boga, oraz niosących ją kapłanów – Lewitów, także wy wyruszcie z waszego stanowiska oraz ciągnijcie za nią.
34Zaś w dzień, gdy wyruszyli z obozu, był nad nimi obłok WIEKUISTEGO.
35I bywało, że kiedy arka wyruszała, Mojżesz mawiał: Powstań WIEKUISTY, niech rozproszą się Twoi wrogowie, a przed Twoim obliczem niech pierzchają Twoi nieprzyjaciele.
7Potem wyruszyli z Etham i zwrócili się ku PiHachiroth, które jest naprzeciw BaalCefon, i stanęli obozem przed Migdolem.
8I wyruszyli z PiHachiroth, przeszli przez morze na pustynię, oraz przez trzy dni szli drogą po pustyni Etham. Potem stanęli obozem w Mara.
33który w drodze idzie przed wami, by wypatrzyć wam miejsce obozowania, nocą w ogniu, i by wskazywać wam drogę, którą macie iść, w dzień w obłoku.
12Więc synowie Israela wyruszyli z pustyni Synaj na swe pochody; a obłok stanął na puszczy Paran.
13Wtedy po raz pierwszy wyruszyli według rozkazu WIEKUISTEGO, wydanego przez Mojżesza.
17A zaledwie obłok wznosił się znad Przybytku synowie Israela ruszali jego śladem; zaś w miejscu, gdzie obłok stawał tam synowie Israela także stawali obozem.
18Synowie Israela wyruszali według rozkazu WIEKUISTEGO oraz stawali obozem także według rozkazu WIEKUISTEGO. Stawali oni obozem przez cały czas pozostawania obłoku nad Przybytkiem.
19I choć obłok zostawał nad Przybytkiem przez dłuższy czas to jednak synowie Israela przestrzegali straży WIEKUISTEGO oraz nie wyruszali.
20Zdarzało się, że obłok pozostawał przez kilka dni nad Przybytkiem, więc oni także stawali obozem według rozkazu WIEKUISTEGO oraz według rozkazu WIEKUISTEGO wyruszali.
21Zdarzało się też, że obłok zostawał tylko od wieczora do rana oraz nad ranem się podnosił to oni wyruszali; albo też zostawał we dnie, a w nocy się podnosił to oni wyruszali.
22A jeżeli obłok był nad Przybytkiem, pozostając nad nim dwa dni, albo miesiąc, albo rok stawali obozem także synowie Israela oraz nie wyruszali; a wyruszali dopiero, gdy się wznosił.
23Zatem stawali obozem według rozkazu WIEKUISTEGO i według rozkazu WIEKUISTEGO wyruszali, przestrzegając straży WIEKUISTEGO, tak jak WIEKUISTY rozkazał Mojżeszowi.
44Oni jednak uparli się wejść na szczyt góry. Ale Arka Przymierza WIEKUISTEGO oraz Mojżesz nie opuścili obozu.
32Jeżeli z nami pójdziesz, to z dobrego, które wyświadczy nam WIEKUISTY my wyświadczymy i tobie.
27A WIEKUISTY uczynił według słowa Mojżesza i oddalił rój robactwa od faraona, od jego sług oraz od jego ludu, tak, że nie zostało ani jednego.
14Kiedy więc lud wyruszył ze swych namiotów, aby przeprawić się przez Jarden – na czele ludu szli kapłani, niosący Arkę Przymierza.
1Oto pochody synów Israela, którzy pod wodzą Mojżesza i Ahrona wyszli z ziemi Micraim według swoich zastępów.
2Zaś Mojżesz, na rozkaz WIEKUISTEGO, spisał ich postoje, według ich marszów. A oto ich pochody według ich postojów:
28Oto pochód synów Israela według ich zastępów; tak zawsze ciągnęli.
11oto przed wami pójdzie na drugą stronę Jardenu Arka Przymierza Pana całej ziemi.
15Potem wyruszyli z Refidym i stanęli obozem na puszczy Synaj.
16Potem wyruszyli z puszczy Synaj i stanęli obozem w KibrothHataawa.
17Potem wyruszyli z KibrothHataawa i stanęli obozem w Chaceroth.
22Potem wyruszyli z Ryssa i stanęli obozem w Kehelatha.
20Więc wyruszyli z Sukoth i rozłożyli się obozem na skraju pustyni, w Etham.
21A WIEKUISTY szedł przed nimi, dniem w słupie obłoku, aby prowadzić ich drogą; a nocą w słupie ognistym, by im przyświecać; tak, żeby szli we dnie i w nocy.
3Więc powiedzieli: Objawił się nam Bóg Ebrejczyków. Przez trzy dni chcemy iść drogą do pustyni i ofiarować naszemu Bogu WIEKUISTEMU, aby nas nie uderzył morem lub mieczem.
36A gdy obłok się wznosił znad Przybytku, synowie Israela wyruszali na wszystkie swoje marsze.
37Zaś gdy obłok się nie podnosił, to nie wyruszali, aż do dnia jego wzniesienia.
2na jedenaście dni marszu od Chorebu, drogą przez górę Seir do KadeszBarnea.
31Potem wyruszyli z Moseroth i stanęli obozem w BneJaakan.
32Potem wyruszyli z BneJaakan i stanęli obozem w ChorHagidgad.
33Potem wyruszyli z ChorHagidgad i stanęli obozem w Jotbatha.
10I wyruszyli z Elim oraz stanęli obozem nad morzem Sitowia.
6Zaś kapłanom Jezus, syn Nuna, oświadczył, mówiąc: Zabierzcie Arkę Przymierza i przejdźcie na czoło ludu. Więc zabrali Arkę Przymierza oraz szli na czele ludu.
27Potem wyruszyli z Tachath i stanęli obozem w Therach.
28Potem wyruszyli z Therach i stanęli obozem w Mithka.
18Więc usłuchają twojego głosu. Zatem przyjdziesz, ty oraz starsi Israela, do króla Micraimu i mu powiecie: Objawił się nam WIEKUISTY, Bóg Ebrejczyków; dlatego chcemy pójść przez trzy dni drogą do pustyni, aby złożyć ofiary naszemu Bogu, WIEKUISTEMU.
19Potem jak rozkazał nam WIEKUISTY, nasz Bóg wyruszyliśmy od Chorebu i przeszliśmy całą ową wielką i straszną pustynię, którą widzieliście po drodze ku górze emorejskiej, i doszliśmy do KadeszBarnea.
24I wyruszyli od góry Szefer oraz stanęli obozem w Charada.
21Potem ruszyli Kehatydzi, co nieśli sanktuarium; ci ustawiali Przybytek aż do ich nadejścia.
27I synowie Israela radzili się WIEKUISTEGO – bowiem tam znajdowała się wówczas Arka Przymierza Boga.
11Zatem WIEKUISTY do mnie powiedział: Wstań oraz wyrusz w drogę przed tym ludem; niech pójdą i zdobędą ziemię, którą zaprzysiągłem ich ojcom, że im oddam.
1Wtedy zwróciliście się oraz wyruszyliście ku pustyni, drogą do morza Sitowia, tak jak powiedział do mnie WIEKUISTY; i okrążaliśmy górę Seir przez długie czasy.
15Zatem powiedział: Jeśli Twój gniew nie przechodzi, to nas stąd nie wyprowadzaj.