Ksiega Przyslów 7:16
Moje łoże wyścieliłam makatkami, wzorzystymi kobiercami z przędzy Micraimu.
Moje łoże wyścieliłam makatkami, wzorzystymi kobiercami z przędzy Micraimu.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Moje posłanie pokropiłam myrrą, aloesem i cynamonem.
18Chodź, napoimy się miłością aż do rana, rozkoszujmy się pieszczotami.
15Dlatego wyszłam naprzeciw ciebie, aby cię pilnie poszukać – i oto cię znalazłam.
41Usiadłaś na drogocennym łożu, przed którym nakryty był stół; a na nim postawiłaś kadzidło oraz Moje olejki.
13Gdy pomyślę: Moje łoże mnie pocieszy, moja pościel ulży mojej boleści –
7Z wzorzystego bisioru z Micraimu był twój żagiel, aby ci służył za flagę; błękit oraz purpura z wybrzeży Eliszystanowiła twój dach okrętu.
6Były tam białe, lniane i hiacyntowe zasłony, zawieszone na srebrnych pierścieniach oraz na marmurowych kolumnach, na sznurach z bisioru i szkarłatu; a także złote i srebrne łoża na posadzce z marmuru, alabastru, perłowej macicy oraz nakrapianego kamienia.
10Przybrałem cię we wzorzyste tkaniny, obułem borsuczą skórą, opasałem bisiorem oraz okryłem cię jedwabiem.
11Przystroiłem cię też w klejnoty, na twe ręce włożyłem naramienniki i złoty łańcuch na twoją szyję.
7Ustawiłaś twe łoże na wysokiej, sterczącej górze oraz tam wchodziłaś, by bić ofiary.
8Za drzwiami i podwojami umieściłaś twoje pamiątki, i ode Mnie się odwróciwszy – odkryłaś się oraz na nie weszłaś; rozszerzyłaś twe łoże i zawarłaś ugodę z niejednym z nich. Upodobałaś sobie ich nałożnictwo, upatrzyłaś sobie wygodne miejsce.
22Sporządza sobie kobierce; bisior i purpura stanowią jej szatę.
16Wzięłaś ze swoich szat i urządziłaś sobie pstre wyżyny, i na nich się kaziłaś czego nigdy nie bywało oraz być nie powinno!
17Nadto wzięłaś swoje wspaniałe klejnoty ze złota oraz Mojego srebra, którym cię obdarzyłem, uczyniłaś sobie wizerunki młodych mężczyzn i z nimi się kaziłaś.
18Wzięłaś też twoje wzorzyste szaty oraz je przyodziałaś, i kładłaś przed nie Moje kadzidło i olejek.
35Zrobił też zasłonę z błękitu, purpury, karmazynu i kręconego bisioru; wykonał ją wymyślną robotą, w cheruby.
11A sprawiam ci złote sznury klejnotów ze srebrnym nakrapianiem.
12Dokąd król bawił w swoim kole swoją woń wydawała moja narda.
13Mój luby jest dla mnie jak mieszek mirry, który spoczywa na mych piersiach.
14Mój miły jest dla mnie jak kiść cypru pośród S winnic Engedi.
8Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia. Dlatego pomazał cię Bóg twój Bóg – olejem wesela, ponad twych towarzyszy.
16Wszystkie osłony wokół dziedzińca były z kręconego bisioru.
16Jakiś ty piękny, mój luby, i jak nadobny. A oto nasze łoże, które się zawsze zieleni.
17Stropy naszych domów są z cedrów, a nasze gonty z cyprysów.
6Kto to wychodzi z pustyni jak gdyby w słupch dymu, owiany wonią mirry, kadzidła i wszelkiego proszku kramarzy.
7Oto lektyka Salomona. Otacza ją sześćdziesięciu odważnych, z mocarzy Israela
20Bowiem za krótkie będzie łoże, aby się rozciągnąć oraz za szczupłe przykrycie, choćby się skurczono,
31Zrobisz też zasłonę z błękitu, purpury, karmazynu i kręconego bisioru; a wykonasz ją wymyślną metodą, w cheruby.
10Jego słupy zrobił ze srebra, jego poręcz ze złota, siedzenie z purpury, zaś jego wnętrze wyściełane jest miłością cór jerusalemskich.
14Sprawił też Zasłonę z bisioru, z fioletem, szkarłatem i karmazynem, oraz kazał wyhaftować na niej cheruby.
3Nie wejdę do przybytku mego domu, nie wstąpię na posłanie mego łoża,
4co się rozciągają na łożach z kości słoniowej, rozpierają na dywanach, zjadają tuczne barany trzody i młode cielce z obory;
6Gdyż nie w śmierci jest pamięć o Tobie; któż Cię wielbi w Krainie Umarłych?
1Zaś Przybytek zrobisz z dziesięciu osłon z kręconego bisioru, błękitu, purpury i karmazynu. Wykonasz je wymyślną, tkacką robotą w cheruby.
3Złożyłam moją suknię, jakżebym znowu miała ją włożyć? Umyłam moje nogi, jakżebym znowu miała je zabrudzić?
14Jest tam narda, szafran, wonna trzcina oraz cynamon, wraz z wszelkiego rodzaju krzewami kadzidła; mirra, aloes i wszystkie najprzedniejsze aromaty.
8A wszyscy umiejętni umysłem spośród wykonawców robót zrobili: Przybytek z dziesięciu osłon, z kręconego bisioru, błękitu, purpury i karmazynu; wykonano to wymyślną robotą, w cheruby.
1W nocy szukałam na moim łożu tego, którego umiłowała moja dusza; szukałam go, ale go nie znalazłam.
4Poprowadził mnie do sali wina, a nade mną jego chorągiew, którą jest miłość.
36Sporządzisz także kotarę na wejście do namiotu z błękitu, purpury, karmazynu i kręconego bisioru a będzie wzorzystego wyrobu.
4Gdy się kładę, powiadam: Kiedy wstanę? A gdy wieczór się dłuży, jestem syty rzucania się aż do świtu.
7Nadto wzniósł on halę tronową, czyli halę sądową, w której wydawał sądy; a była ona wyłożona od posadzki aż do stropu.
13Tak przystroiłaś się w złoto i srebro, a na twą odzież składały się: Bisior, jedwab oraz wzorzyste tkaniny. Spożywałaś przednią mąkę, miód oraz oliwę. Niezmiernie wypiękniałaś i stałaś się godną królestwa.
6Z okna mojego domu, wyglądałem przez moje otwory,
18Nadto król sporządził wielki tron z kości słoniowej i pokrył go szczerym złotem.
9Zrobił również dziedziniec. Po południowej stronie, na prawo, osłony dziedzińca były z kręconego bisioru, długości sto łokci.
5Duży dom pokrył drzewem cyprysowym oraz wyłożył szczerym złotem, wprowadzając powyżej wzory palm oraz łańcuszki.
14Królewna pełna jest wspaniałości w swoim wnętrzu; jej strój jest ze złotej tkaniny.
26Oto nadejdą dni mówi WIEKUISTY, a obsieję dom Israela i dom Judy posiewem ludzi oraz posiewem bydła.
17Król zrobił także wielki tron ze słoniowej kości oraz powlókł go szczerym złotem.