Ksiega Psalmów 74:2
Wspomnij na Twoje zgromadzenie, które niegdyś sobie zjednałeś, i które wyzwoliłeś jako szczep Twojego dziedzictwa; na górę Cyon, na której spoczywałeś.
Wspomnij na Twoje zgromadzenie, które niegdyś sobie zjednałeś, i które wyzwoliłeś jako szczep Twojego dziedzictwa; na górę Cyon, na której spoczywałeś.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Dumanie Asafa. Czemu nas, Boże, nieustannie porzucasz, a Twój gniew pała przeciw trzodzie Twojego pastwiska?
3Pospiesz ku zupełnym ruinom; gdyż wróg wszystko poburzył w Świątyni.
4Twoi nieprzyjaciele ryczeli pośród Twych wyznaczonych miejsc; ustanawiali swe godła jako znaki.
17Zaprowadzisz ich i zasadzisz na górze Twojego dziedzictwa, na miejscu, które urządzisz na Twą siedzibę, WIEKUISTY; w Świątyni, Panie, którą założą Twoje ręce.
51Bo to lud i Twoje dziedzictwo, które wyprowadziłeś z Micraim, spośród żelaznej topieli.
18Wspomnij na to, że wróg urąga WIEKUISTEMU, a lud nikczemny lży Twoje Imię.
19Nie wydawaj dziczy duszy Twej gołębicy; o gromadce Twych uciśnionych nie zapominaj na wieki.
6Wspomnij na Twoje miłosierdzie, WIEKUISTY, oraz na Twoją łaskę, ponieważ są odwieczne.
17Czemu, o WIEKUISTY, pozwoliłeś nam zbłądzić z Twoich dróg, a nasze uporczywe serca oddaliłeś od Twej bojaźni? Zwróć się do Twoich sług, do pokoleń Twojego dziedzictwa.
18Twój święty naród niedługo trzymał ziemię, Twoją Świątynię podeptali nieprzyjaciele.
53Bowiem wyróżniłeś ich Sobie na własność spośród wszystkich ludów ziemi co wypowiedziałeś przez Twojego sługę Mojżesza, kiedy z Micraim wyprowadziłeś naszych przodków, o Panie, WIEKUISTY!
10Spuściłeś obfity deszcz, Boże, na Twe omdlałe dziedzictwo i Ty je pokrzepiłeś.
2W dzień niedoli niech cię wysłucha WIEKUISTY, a Imię Boga Jakóba cię ochroni.
3Niech ci śle pomoc ze Świątyni i wesprze cię z Cyonu.
13Bowiem BÓG wybrał Cyon, upodobał go Sobie na Swą siedzibę, mówiąc:
4Wspomnij mnie, WIEKUISTY, w zmiłowaniu nad Twym narodem; nawiedź mnie Twoim zbawieniem.
1Wspomnij WIEKUISTY na to, co się nam stało; popatrz i zobacz nasze poniżenie.
9Twoje święte miasta zamieniły się w pustynię; Cyon zamienił się w pustynię, a Jeruszalaim w pustkowie.
10Dom naszej świętości i świetności, gdzie Cię chwalili nasi ojcowie, stał się pastwą ognia, a wszelkie nasze chluby zmieniły się w ruinę.
11Czy możesz się w tym powstrzymać, WIEKUISTY? Milczeć oraz trapić nas tak nadmiernie?
49Który człowiek będzie żył, nie widząc śmierci, i z mocy grobu ocali swoją duszę? Sela.
8Nie pamiętaj nam win naszych przodków; niech nas szybko uprzedzi Twoje miłosierdzie, bo jesteśmy bardzo wynędzniali.
1Pieśń Asafa. Boże, do Twojego dziedzictwa wtargnęli poganie, znieważyli Twój święty Przybytek, przemienili Jeruszalaim w zwaliska.
7WIEKUISTY, pamiętaj synom Edomu dzień Jeruszalaim; tym, co wołali: Burzcie, burzcie aż do jej fundamentów.
13A Ty, WIEKUISTY, panujesz na wieki i Twa chwała od pokolenia do pokolenia.
14Ty powstaniesz i zmiłujesz się nad Cyonem, bo czas go ułaskawić, nadeszła wyznaczona pora.
10Bo zapomniałaś prawdziwego Boga twojego wybawienia i nie wspominałaś na Opokę twojej obrony; dlatego zasadzałaś rozkoszne sady oraz szczepiłaś je obcym szczepem.
14Chciej pasterzyć Twojemu ludowi Twoją laską, trzodzie Twojego dziedzictwa, samotnie zamieszkałej pośród lasów Karmelu. Niech pasą się w Baszanie i w Gileadzie; tak, jak za starodawnych dni.
1Pieśń pielgrzymia. WIEKUISTY, pamiętaj Dawidowi wszystkie jego utrapienia.
22Twój israelski lud uczyniłeś sobie za lud na zawsze; a ty WIEKUISTY stałeś się dla nich Bogiem.
9Wspomóż Twój lud oraz błogosław Twojemu dziedzictwu; bądź im pasterzem i piastuj ich na wieki.
35Chwalą Go niebiosa i ziemia, morza i wszystko, co się w nich roi.
11A będą Tobie ufać ci, co znają Twoje Imię; ponieważ nie opuściłeś tych, którzy Ciebie szukają, WIEKUISTY.
2Bóg jest poznany w Judei; Jego Imię jest wielkie w Israelu.
1O, jakże Pan w Swoim gniewie zamroczyłcórę Cyonu. Z niebios strącił na ziemię wspaniałość Israela; w dzień Swojego gniewu nie pamiętał o podnóżku Swoich stóp.
18Zapomniałeś Skałę, która cię zrodziła i niepomny byłeś na Boga, swego Stwórcę.
13A ten lud, który wybawiłeś, prowadzisz Twoją łaską; prowadzisz Twoją mocą do przybytku Twojej świętości.
6Porył jak ogród Swój namiot, zburzył miejsce Swojego zboru; WIEKUISTY poddał w Cyonie zapomnieniu uroczystość i szabat. W Swoim srogim gniewie porzucił i króla, i kapłana.
20Czemu miałbyś na zawsze o nas zapomnieć, opuścić nas na tak długie czasy?
54Przyprowadził ich do Swojego świętego dziedzictwa, na ową górę, którą stworzyła Jego prawica.
35Wspomnieli, że Bóg jest ich Opoką, Pan Najwyższy ich Zbawcą.
17z powodu głosu bluźniercy i potwarcy, wobec wroga oraz mściciela.
5Będą się dopytywać o Cyon i na drogę do tego miejsca zwróci się ich oblicze: Chodźcie, przyłączcie się do WIEKUISTEGO Wiecznym Przymierzem, które nie byłoby zapomniane!
24Ocuć się! Czemu śpisz, Panie? Przebudź się i nie porzucaj na zawsze.
15Spójrz z niebios, spojrzyj z Przybytku Twojej świętości i wspaniałości! Gdzie jest gorliwość i Twa potęga? Wzruszenie Twojego serca i Twa litość? Czyżby zahamowało się dla mnie?
1Przewodnikowi chóru na sześć głosów; na świadectwo oraz do nauki; klejnot Dawida,
12Jeruszalaim wysławiaj WIEKUISTEGO; Cyonie chwal twego Boga.
7Zszedłem aż do posad gór; ziemia – jej zawory zamknęły się nade mną na wieki. Ale Ty wyprowadziłeś z otchłani mą duszę, WIEKUISTY, mój Boże!
7Powstań, o WIEKUISTY, w Twoim gniewie, wystąp przeciwko zaciekłości mych ciemięzców, czuwaj nade mną, ustanów sąd;
21Pamiętaj to Jakóbie i ty, Israelu, że jesteś Moim sługą; utworzyłem cię na Mojego sługę; Israelu, nie będziesz przeze Mnie zapomniany.