Ksiega Psalmów 90:7
Bo giniemy od Twojego gniewu, a Twoim uniesieniem jesteśmy porażeni.
Bo giniemy od Twojego gniewu, a Twoim uniesieniem jesteśmy porażeni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Stawiłeś przed Siebie nasze winy oraz nasze tajniki przed światło Twego oblicza.
9Tak, pod Twoją grozą mijają wszystkie nasze dni, a nasze lata nikną jak marzenie.
10Liczba naszego wieku jest niekiedy siedemdziesiąt lat, a przy siłach i osiemdziesiąt lat, a ich chlubą męka i boleść; bowiem szybko nas spędzasz, zatem ulatujemy.
11Kto rozważa siłę Twojego gniewu i według Twojej grozy siłę Twojego uniesienia?
12Naucz nas liczyć nasze dni, byśmy serce roztropne nabyli.
3Zniosłeś winę Twojego ludu, zatarłeś cały ich grzech.
4Powściągnąłeś cały Twój gniew, ochłonąłeś od ognia Twojego uniesienia.
5Uspokój nas, Boże naszego ocalenia, i uśmierz Twe na nas oburzenie.
6O poranku zakwita i się rozrasta, a wieczorem jest ścięta i zwiędła.
43Okryłeś się gniewem oraz nas ścigałeś; zabijałeś nas bez litości.
16Jestem nędzny i konający od wstrząsów; znosiłem Twoje grozy, upadam.
4Staliśmy się urągowiskiem u naszych sąsiadów, pośmiewiskiem i szyderstwem naszego otoczenia.
5Dopóki, WIEKUISTY? Czy będziesz się gniewać na wieki? Czy Twoje uniesienie będzie pałać jak ogień?
22Czyżbyś nas zupełnie miał porzucić i gniewał się na nas bez miary?
7Od Twojej grozy, Panie Jakóba, zdrętwieli - jeździec i koń.
3kiedy zapłonął na nas ich gniew wtedy żywcem by nas pochłonęli.
1Dumanie Asafa. Czemu nas, Boże, nieustannie porzucasz, a Twój gniew pała przeciw trzodzie Twojego pastwiska?
24Niech się zaćmią ich oczy, by nie widzieli, a ich biodra nieustannie czyń chwiejne.
10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.
8Dlatego przepaszcie się worami, zawodźcie i biadajcie, ponieważ nie odwrócił się od was płonący gniew WIEKUISTEGO.
19Jakże stali się nicością w oka mgnieniu; zginęli, zniknęli z przerażeniem.
46Skróciłeś dni jego młodości oraz okryłeś go hańbą. Sela.
7A teraz, o WIEKUISTY, Ty jesteś naszym Ojcem! My gliną, a Ty naszym Twórcą; my wszyscy jesteśmy dziełem Twojej ręki.
7W głęboką przepaść mnie strąciłeś, w ciemnice i otchłanie.
12Bo rozmnożyły się przed Tobą nasze występki i przeciw nam świadczą nasze grzechy; bo nasze występki są z nami i znamy nasze winy:
10Popiół jadam jak chleb, a mój napój zakrapiam łzami.
4Panie, wskrześ nas; rozświeć Twoje oblicze, a będziemy zbawieni.
14Rano nasyć nas Twoją łaską, byśmy się mogli weselić przez wszystkie nasze dni.
15Pociesz nas na miarę dni, w których nas trapiłeś, na miarę lat przez które oglądaliśmy niedolę.
3Zmiłuj się nad nami, WIEKUSTY, zmiłuj się nad nami, bo jesteśmy bardzo przesyceni pogardą.
16Rozsadę, którą zasadziła Twa prawica oraz szczep, co Sobie utwierdziłeś.
20Zaprawdę, nie ma nic, nasi przeciwnicy są unicestwieni, a ich pozostałość pochłonął ogień.
1Przewodnikowi chóru na sześć głosów; na świadectwo oraz do nauki; klejnot Dawida,
29Bowiem nasz Bóg jest także ogniem trawiącym.
20Znamy, WIEKUISTY, naszą niegodziwość i winę naszych ojców, że w odniesieniu do Ciebie zgrzeszyliśmy.
14czy znowu powrócimy do łamania Twoich przykazań, łącząc się z tymi obrzydliwymi ludami? Czyżbyś wtedy się na nas nie gniewał, aż do wyniszczenia, aby nikt nie został uratowany?
37Zamilkną zdrowe łąki przed płonącym gniewem WIEKUISTEGO!
1Przewodnikowi chóru; na osiem głosów, w towarzystwie instrumentów smyczkowych. Psalm Dawida.
3Czemu my jesteśmy uważani jako bydło, uważani jako umysłowo zakuci w waszychoczach?
45Pośród ludów uczyniłeś nas podmiotem oraz przedmiotem wstrętu.
9Twoje święte miasta zamieniły się w pustynię; Cyon zamienił się w pustynię, a Jeruszalaim w pustkowie.
8Dlatego nad Judą i Jeruszalaim był gniew WIEKUISTEGO, więc wydał ich na rozproszenie, na spustoszenie oraz na pośmiewisko, jako sami to widzicie waszymi oczyma.
5Jednak teraz – my wszyscy jesteśmy jak nieczysty, a cała nasza sprawiedliwość jest jak plugawa szata; my wszyscy więdniemy jak liść, a nasze winy unoszą nas jak wiatr.
14Czas wieczoru – a oto trwoga! Już przed porankiem – a go nie ma. Takim jest udział naszych łupieżców oraz los naszych grabieżców.
2WIEKUISTY, zmiłuj się nad nami! W Tobie nasza nadzieja! Bądź ich ramieniem każdego poranku oraz naszym zbawieniem w czasie niedoli.
27A WIEKUISTY ich wytrącił z ich ziemi, w gniewie, zapalczywości i w wielkim oburzeniu, oraz ich rzucił na cudzą ziemię, jak dziś.
8Nie pamiętaj nam win naszych przodków; niech nas szybko uprzedzi Twoje miłosierdzie, bo jesteśmy bardzo wynędzniali.
14gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze.
19Nie cofnęło się wstecz nasze serce; nasze kroki nie zboczyły z Twej ścieżki.
7Od dni naszych przodków – aż do tego dnia, byliśmy w wielkim grzechu, także przez nasze nieprawości zostaliśmy wydani w ręce ziemskich władców, wraz z królami i kapłanami, pod miecz, w niewolę, na łup oraz na zawstydzenie naszej twarzy, jak to się dzisiaj dzieje.