Ksiega Koheleta 10:16
Biada tobie, ziemio! której król jest dziecięciem, i której książęta rano biesiadują.
Biada tobie, ziemio! której król jest dziecięciem, i której książęta rano biesiadują.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
17Błogosławionaś ty, ziemio! której król jest synem zacnych, a której książęta czasu słusznego jadają dla posilenia, a nie dla opilstwa.
18Dla lenistwa się dach pochyla, a dla osłabiałych rąk przecieka dom.
4I dam im dzieci za książęta; dzieci mówię panować będą nad nimi.
5I będzie uciskał między ludem jeden drugiego, i bliźni bliźniego swego: powstanie dziecię przeciwko starcowi, a podły przeciwko zacnemu.
6A gdy się uchwyci każdy brata swego z domu ojca swego, i rzecze: Masz odzienie, bądźże książęciem naszym, a upadek ten zatrzymaj ręką swą:
16Owszem, pierwej niż będzie umiało to dziecię odrzucać złe i obierać dobre, ziemia, którą się ty brzydzisz, opuszczona będzie od dwóch królów swoich.
13Lepszy jest chłopiec ubogi a mądry, niżeli król stary a głupi, który już nie umie przyjmować napominania.
14Bo ów z więzienia wychodzi, aby królował, a ten i w królestwie swojem zubożeć może.
22Dla sługi, kiedy panuje, i dla głupiego, kiedy się nasyci chleba;
10Nie przystoi głupiemu rozkosz, ani słudze panować nad książętami.
11Biada tym, którzy rano wstawając chodzą za pijaństwem, a trwają na niem do wieczora, aż ich wino rozpali!
15Oto tak wam uczyni Betel dla wielkiej złości waszej; król Izraelski na świtaniu do szczętu zgładzony będzie.
2Dla przestępstwa ziemi wiele bywa książąt jej; ale dla człowieka roztropnego i umiejętnego trwałe bywa państwo.
5Jest złe, którem widział pod słońcem, to jest, błąd, który pochodzi od zwierzchności:
6Że głupi wywyższani bywają w godności wielkiej, a bogaci w mądrość nisko siadają;
7Widziałem sługi na koniach, a książąt chodzących piechotą jako sługi.
2Gdy się rozmnażają sprawiedliwi, weseli się lud; ale gdy panuje bezbożnik, wzdycha lud.
15Pan niezbożny, panujący nad ludem ubogim jest jako lew ryczący, i jako niedźwiedź głodny.
16Książę bezrozumny wielkim jest drapieżcą: ale kto nienawidzi łakomstwa, przedłuży dni swoje.
4Nie królom, o Lemuelu! nie królom należy pić wino, a nie panom bawić się napojem mocnym;
5W dzień króla naszego w chorobę go wprawiają książęta łagwiami wina, tak że i on rękę swą z naśmiewcami wyciąga.
3Książęta jego w pośrodku jego są lwy ryczące, sędziowie jego są wilki wieczorne, które nie gryzą kości aż do poranku.
10Gdzież jest król twój? gdzież jest? Niech cię zachowa we wszystkich miastach twoich! I sędziowie twoi, o którycheś mówił: Daj mi króla i książąt.
15Głupi pracują aż do ustania, a przecie nie mogą dojść do miasta.
7Nie przystoi mowa poważna głupiemu, dopieroż księciu usta kłamliwe.
10Terazże tedy zrozumiejcie, królowie, nauczcie się sędziowie ziemi!
5Ocućcie się pijani a płaczcie, i narzekajcie wszyscy, którzy pijecie wino, dla moszczu; bo wydarty jest od ust waszych.
25Ale jeźli przecię w złości trwać będziecie, tedy i wy, i król wasz poginiecie.
9I stanie się dnia onego, mówi Pan, że zginie serce królewskie, i serce książąt, a zdumieją się kapłani, i prorocy dziwować się będą.
1Oto król będzie królował w sprawiedliwości, a książęta w sądzie panować będą.
1Gdy siądziesz, abyś jadł z panem, uważaj pilnie, kto jest przed tobą;
12Książęta ludu mego są dziećmi, a niewiasty panują nad nimi. O ludu mój! ci, którzy cię wodzą, zwodzą cię, a drogę ścieżek twoich ukrywają.
17Albowiem jedzą chleb niezbożności, a wino drapiestwa piją,
5Przygotuj stół; niech straż na straży będzie; jedz, pij; wstańcie książęta, smarujcie tarcze.
14Pan przyjdzie na sąd przeciwko starszym ludu swego, i przeciwko książętom ich, a rzecze: Wyście spustoszyli winnicę moję, zdzierstwo z ubogiego w domach waszych.
15Izali będziesz królował, że mieszkasz między cedrami? Ojciec twój izali nie jadał i nie pijał? kiedy czynił sąd i sprawiedliwość, tedy się miał dobrze;
16Albowiem wodzowie ludu tego są zwodziciele, a którzy się im wodzić dadzą, zginęli.
1Biada pysznej koronie,pijanicom z Efraima, i kwiatowi opadłemu z ozdoby sławy swojej! Biada tym, którzy rządzą doliną bardzo urodzajną, i znikczemniałym od wina!
21Dlaczego każdy z nich utrapiony i zgłodniały tułaćby się musiał; a będąc zgłodniałym, sam w sobie gniewać się będzie, i złorzeczyć królowi swemu, i Bogu swemu, w górę poglądając.
12Książęta ręką ich powieszeni są, a osoby starszych nie mają w uczciwości.
13Młodzięców do żarn biorą, a młodzieniaszkowie po drwami padają.
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
3Króla uweselają złością swoją a książąt kłamstwy swemi.
15Biada temu, który poi bliźniego swego, przystawiając naczynia swego, tak aby go upoił, i napatrzył się nagości jego!
40Gdy wylewa wzgardę na książąt, dopuszczając, aby błądzili po puszczy bezdrożnej.
13Aleście orali niepobożność, żęliście nieprawość, jedliście owoc kłamstwa; albowiem ufasz w drodze swej i w mnóstwie mocarzów twoich.
14Z królmi i z radcami ziemi, którzy sobie budowali na miejscach pustych;
12Obrzydliwością jest królom czynić niezbożność; bo sprawiedliwością stolica umocniona bywa.
23Obfita żywność na roli ubogich, a drugi ginie przez nieroztropność.