Ksiega Izajasza 11:4
Ale będzie ubogich sądził w sprawiedliwości, a w prawości będzie karał cichych na ziemi. I uderzy ziemię rózgą ust swoich, a duchem warg swoich zabije niezbożnika.
Ale będzie ubogich sądził w sprawiedliwości, a w prawości będzie karał cichych na ziemi. I uderzy ziemię rózgą ust swoich, a duchem warg swoich zabije niezbożnika.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
3Przyniosą góry ludowi pokój, a pagórki sprawiedliwość.
4Będzie sądził ubogich z ludu, a wybawi synów ubogiego; ale gwałtownika pokruszy.
2I odpocznie na nim Duch Pański, Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch umiejętności i bojaźni Pańskiej.
3I będzie czułym w bojaźni Pańskiej, nie będzie według widzenia oczów swoich sądził, ani według słyszenia uszów swoich karał.
5Albowiem sprawiedliwość będzie pasem biódr jego, a prawda przepasaniem nerek jego.
8Ale Pan na wieki trwa; zgotował stolicę swoję na sąd.
3Trzciny nałamanej nie dołamie, a lnu kurzącego się nie dogasi; ale sąd wyda według prawdy.
4Nie zamroczy się, ani ustanie, dokąd nie wykona sądu na ziemi, a nauki jego wyspy oczekiwać będą.
9Poprowadzi cichych w sądzie, a nauczy pokornych drogi swojej.
9Przed Panem, bo idzie sądzić ziemię. On będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, i narody w prawości.
6Będzie sądził narody, i wszystko napełni trupami; potłucze głowę nad wielą ziem panującą.
11Lecz pokorni odziedziczą ziemię, i rozkochają się w wielkości pokoju.
19Nie będzie się wadził, ani będzie wołał, i nikt na ulicach nie usłyszy głosu jego;
20Trzciny nałamanej nie dołamie, a lnu kurzącego się nie zagasi, aż wystawi sąd ku zwycięstwu;
15A z ust jego wychodził miecz ostry, aby nim bił narody; albowiem on je rządzić będzie laską żelazną, a on tłoczy prasę wina zapalczywości i gniewu Boga wszechmogącego.
4I będzie sądził między narodami, a będzie karał wiele ludzi.I przekują miecze swe na lemiesze, a włócznie swe na sierpy; nie podniesie naród przeciw narodowi miecza, ani się będą ćwiczyć do bitwy.
4I stanie się a paść ich będzie w sile Pańskiej, i w sławie imienia Pana, Boga swego; i będą mieszkać, bo już wielmożnym będzie aż do granic ziemi.
19Ale cisi nader się rozweselą w Panu, a ubodzy ludzie rozweselą się w Świętym Izraelskim.
3Onci sądzić będzie między wieloma narodami, a karać będzie narody mocne na długie czasy; i przekują miecze swe na lemiesze, a oszczepy swe na kosy: nie podniesie miecza naród przeciwko narodowi, ani się więcej ćwiczyć będą do boju
9Otwórz usta swe, sądź sprawiedliwie, a podejmij się sprawy ubogiego i nędznego.
5I będzie zgotowana stolica w miłosierdziu, a usiądzie na niej w prawdzie w przybytku Dawidowym ten, któryby sądził i szukał sądu, a czynił prędką sprawiedliwość.
28A duch jego jest jako rzeka wylewająca, która aż do gardła sięga, aby przewiewał narody, ażby się wniwecz obróciły, a wędzidłem kiełznał czeluści narodów.
15Który zachowuje ubogiego od miecza, od ust ich, i od ręki gwałtownika.
18Abyś sąd uczynił sierocie i chudzinie, aby go więcej nie trapił człowiek śmiertelny na ziemi.
30Usta sprawiedliwego mówią mądrość, a język jego sąd opowiada.
13Przed obliczem Pańskiem; boć idzie, idzie zaiste, aby sądził ziemię. Będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, a narody w prawdzie swojej.
1Oto sługa mój, spolegać będę na nim, wybrany mój, którego sobie upodobała dusza moja. Dam mu Ducha swego, on sąd narodom wyda.
3Czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierotce;utrapionego i niedostatecznego usprawiedliwiajcie.
4Wyrwijcie chudzinę i nędznego, a z ręki niepobożnej wyrwijcie go.
14Pan przyjdzie na sąd przeciwko starszym ludu swego, i przeciwko książętom ich, a rzecze: Wyście spustoszyli winnicę moję, zdzierstwo z ubogiego w domach waszych.
15Przeczże trzecie lud mój, a oblicza ubogich bijecie? mówi Pan, Pan zastępów.
1Oto król będzie królował w sprawiedliwości, a książęta w sądzie panować będą.
31Bo od głosu Pańskiego starty będzie Assyryjczyk, który innym kijem bijał.
26Gdyż bicz nań wzbudzi Pan zastępów, jako porażkę Madyjańczyków na skale Horeb; a jako podniósł rózgę swoję na morze na drodze Egipskiej tak ją nań podniesie.
31I przejdzie huk aż do kończyn ziemi; bo się Pan rozpiera z tymi narodami, w sąd sam wchodzi ze wszelkiem ciałem, niezbożnych poda pod miecz, mówi Pan.
10Pan pokruszy przeciwniki swoje, a zagrzmi na nie z nieba; Pan będzie sądził granice ziemi, a da moc królowi swemu, i wywyższy róg pomazańca swego.
5Oto idą dni, mówi Pan, których wzbudzę Dawidowi latorośl sprawiedliwą, i będzie królował król, a poszczęści mu się; sąd zaiste i sprawiedliwość będzie czynił na ziemi.
9Gdy z nieba dajesz słyszeć sąd swój, ziemia się lęka i ucicha;
14Króla, który sądzi uciśnionych według prawdy, stolica jego na wieki utwierdzona będzie.
6Tego, który ludzi bijał w zapalczywości biciem ustawicznem, panował w gniewie nad narodami bez litości dręczonemi;
2Któż wzbudził od wschodu słońca sprawiedliwego, i wezwał go, aby go naśladował? Któż mu podbił narody, aby nad królami panował, podawszy je jako proch pod miecz jego, a jako plewy rozproszone pod łuk jego?
2Aby odpychali ubogiego od sądu, a wydzierali sprawiedliwość ubogich ludu mego; aby wdowy były korzyścią ich, a sierotki łupem ich.
30I będą się paść pierworodni nędznych, a ubodzy bezpiecznie odpoczną; ale korzeń twój głodem wygubię a ostatki twoje wybiję.
6Pan pokornych podnosi; ale niepobożnych aż ku ziemi uniża.
6Depcze je noga; nogi ubogiego, stopa nędzników.
15W one dni w onym czasie uczynię to, iż wyrośnie Dawidowi latorośl sprawiedliwa, która czynić będzie sąd i sprawiedliwość na ziemi.
8Będzie panował od morza aż do morza, i od rzeki aż do kończyn ziemi.
16Gdy sądził sprawę ubogiego, i nędznego, tedy się miał dobrze; izali to nie jest poznać mię? mówi Pan.
6Nie żywi niepobożnego,a u sądu ubogim dopomaga.