Ksiega Hioba 5:15
Który zachowuje ubogiego od miecza, od ust ich, i od ręki gwałtownika.
Który zachowuje ubogiego od miecza, od ust ich, i od ręki gwałtownika.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Mać uciśniony nadzieje; ale nieprawość stuli usta swe.
12Albowiem wyrwie ubogiego wołającego, i nędznego, który nie ma pomocnika.
13Zmiłuje się nad ubogim, i nad niedostatecznym, a duszę nędznych wybawi.
14Od zdrady i gwałtu wybawi duszę ich; bo droga jest krew ich przed oczyma jego.
15Wyrwie utrapionego z utrapienia jego, a otworzy w uciśnieniu ucho jego.
3Czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierotce;utrapionego i niedostatecznego usprawiedliwiajcie.
4Wyrwijcie chudzinę i nędznego, a z ręki niepobożnej wyrwijcie go.
13Śpiewajcież Panu, chwalcie Pana, że wybawił duszę ubogiego z ręki złośników.
10Tedy wszystkie kości moje rzeką: Panie! któż podobny tobie? który wyrywasz utrapionego od mocniejszego nadeń, a nędznego i ubogiego od drapieżcy jego.
20W głodzie wybawi cię od śmierci, a na wojnie z rąk miecza.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
4Będzie sądził ubogich z ludu, a wybawi synów ubogiego; ale gwałtownika pokruszy.
6Nie żywi niepobożnego,a u sądu ubogim dopomaga.
31Przeto, że stoi po prawej stronie nędznemu, aby go wybawił od tych, którzy osądzają duszę jego.
5Którzy mówią: Językiem naszym przewiedziemy, wargi nasze za nami są, któż jest panem naszym?
8Otwórz usta swe za niemym w sprawie wszystkich osądzonych na śmierć.
9Otwórz usta swe, sądź sprawiedliwie, a podejmij się sprawy ubogiego i nędznego.
15Majętność bogatego jest miastem jego mocnem; ale nędza jest ubogich zniszczeniem.
6Którzy nań spoglądają, a zbiegają się do niego, oblicza ich nie będą zawstydzone.
19Aby wyrwał od śmierci duszę ich,a pożywił ich w głodzie.
14Miecza dobyli niezbożni, a naciągnęli łuk swój, aby porazili ubogiego, i niedostatecznego, ażeby pomordowali tych, którzy chodzą prostą drogą;
10Bóg daje zwycięstwo królom, a Dawida, sługę swego, wybawia od miecza srogiego.
7Podnosi z prochu nędznego, a z gnoju wywyższa ubogiego,
12Potwarca nie będzie utwierdzony na ziemi, a mąż okrutny złością ułowiony będąc upadnie.
23I wybawcie mię z rąk nieprzyjaciela, a z rąk okrutników odkupcie mię?
12Żem wybawiał ubogiego wołającego, i sierotkę, i tego, który nie miał pomocnika.
29Gdy inni zniżeni będą, ty rzeczesz: Jam jest wywyższon; bo tego, co jest uniżonych oczów, Bóg zbawia.
30Wybawi i tego, który nie jest niewinny, i wybawion będzie w czystości rąk twoich.
39Wszakże zbawienie sprawiedliwych jest od Pana, który jest mocą ich czasu uciśnienia.
14Jest rodzaj, którego zęby są jako miecze, a trzonowe zęby jego jako noże na pożarcie ubogich na ziemi, a nędzników między ludźmi.
18Aby zahamował duszę jego od dołu, a żywot jego aby na miecz nie trafił.
31Kto ciemięży ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; ale go czci, kto ma litość nad ubogim.
6Tam się bardzo ulękną, gdyż Bóg jest przy narodzie sprawiedliwego.
18Niepobożni się obrócą do piekła, wszystkie narody, które zapominają Boga.
41Onci nędznego z utrapienia podnosi, i rozmnaża rodzinę jego jako trzodę.
4Spychają ubogich z drogi; spólnie się muszą nędzni kryć na ziemi.
23Albowiem Pan się podejmie sprawy ich, i wydrze duszę tym, którzy im wydzierają.
10Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich.
13Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim.
4Ale będzie ubogich sądził w sprawiedliwości, a w prawości będzie karał cichych na ziemi. I uderzy ziemię rózgą ust swoich, a duchem warg swoich zabije niezbożnika.
5Żniwo jego głodny pożre, i z samego ciernia wybierze je; a połknie chciwy bogactwa takowych.
9Z mnóstwa uciśnionych, którzy do tego przywiedzieni są; aby narzekali i wołali dla ramienia mocarzów,
11Boć się nie przebierze ubogich w ziemi waszej; dla tegoć rozkazuję, mówiąc: abyś szczodrze otwierał rękę twą bratu twemu, i nędznemu twemu, i ubogiemu twemu w ziemi twojej.
14Ale ty widzisz ucisk, i krzywdę upatrujesz, abyś im odpłacił ręką twą; na ciebieć się spuścił ubogi, tyś jest pomocnikiem sierocie.
8Okup żywota człowieczego jest bogactwo jego; ale ubogi nie słucha łajania.
16Kto ciemięży ubogiego, aby sobie przysporzył, także kto daje bogatemu: pewnie zubożeje.
16Przeto, że nie pamiętał, aby czynił miłosierdzie, ale prześladował człowieka nędznego i ubogiego,a tego,który był serca utrapionego, chciał zamordować.
5Ten weźmie błogosławieństwo od Pana, i sprawiedliwość od Boga zbawiciela swego.
14We dnie taczają się jako w ciemnościach, a jako w nocy macają w południe.
15Ale ja w tobie mam nadzieję, Panie! Rzekłem: Tyś jest Bogiem moim.