Ksiega Hioba 21:11
Wypuszczają maluczkie dziatki swoje jako trzodę, a synowie ich wyskakują.
Wypuszczają maluczkie dziatki swoje jako trzodę, a synowie ich wyskakują.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Wykrzykają przy bębnie i przy harfie, a weselą się przy głosie muzyki.
13Trawią w dobrem dni swoje, a we mgnieniu oka do grobu zstępują.
8Nasienie ich trwałe jest przed obliczem ich z nimi, a rodzina ich przed oczyma ich.
9Domy ich bezpieczne od strachu, a niemasz rózgi Bożej nad nimi.
10Byk ich przypuszczon bywa, a nie traci nasienia; krowa ich rodzi, a nie pomiata.
3Któż gotuje krukowi pokarm jego, gdy dzieci jego do Boga wołają a tułają się, nie mając pokarmu?
4Izali wiesz czas rodzenia kóz skalnych, a kiedy rodzą łanie, postrzegłżeś?
2Wesel się, Izraelu! w Twórcy swoim; synowie Syońscy! radujcie się w królu swoim.
3Chwalcie imię jego na piszczałkach; na bębnie i na harfie grajcie mu.
12Koronujesz rok dobrocią twą, a ścieżki twoje skrapiasz tłustością.
13Skrapiasz pastwiska na pustyniach; tak, że i pagórki radością przepasane bywają. Przyodziewają się pola stadami owiec, a doliny okrywają się zbożem; tak, że wykrzykają i śpiewają.
12Młodzieńcy, także i panny, starzy i młodzi,
12I przyjdą a śpiewać będą na wysokości Syonu, i zbieżą się do dobrotliwości Pańskiej ze zbożem i z winem, i z oliwą i z jagniętami, i z cielętami, a dusza ich podobna będzie ogrodowi wilgotnemu, a nie będzie się więcej smuciła.
13Tedy się weselić będzie panna z pląsaniem, także młodzieńcy i starcy społem; albowiem kwilenie ich obrócę w radość, a pocieszę ich, i rozweselę ich po smutku ich;
5Oto jako leśne osły w puszczach wychodzą na robotę swoję, wstawając rano na łupiestwo; pustynia jest chlebem ich, i dzieci ich.
16Ale komuż przypodobam ten naród? podobny jest dziatkom, które siedzą na rynkach, i wołają na towarzysze swoje,
4Góry skakały jako barany, pogórki jako jagnięta.
13Szpiżarnie nasze pełne niech wydawają wszelakie potrzeby; trzody nasze niech rodzą tysiące, niech rodzą dziesięć tysięcy w oborach naszych.
19I wynijdzie od nich dziękczynienie, i głos weselących się; bo ich rozmnożę, a nie ubędzie ich, i uwielbię ich, a nie będą poniżeni.
20I będą synowie jego, jako i przedtem, a zgromadzenie jego przedemną utwierdzone będzie; ale nawiedzę wszystkich, którzy ich trapią.
21A oni obróciwszy się poszli, a puścili przed sobą dziatki i bydło, i co było kosztowniejszego.
15Wszystkie wędą wyciąga, zagarnia je niewodem swoim, i zgromadza je do sieci swoich; dlategoż się weseli i raduje.
12Przy nich mieszka ptastwo niebieskie, a z pośród gałązek głos wydaje.
4I dam im dzieci za książęta; dzieci mówię panować będą nad nimi.
6I będzie mieszkał wilk z barankiem, a lampart z koźlęciem będzie leżał; także cielę i szczenię lwie, i karmne bydła pospołu będą, a małe dziecię rządzić ich będzie.
7Krowa i niedźwiedzica społem paść się będą, a płód ich pospołu leżeć będzie, a lew jako wół plewy jeść będzie.
8A dziecię ssące będzie grało nad dziurą żmijową; a to, które odstawione jest, wpuści rękę swoję do dziury bazyliszkowej.
25Widzieli ciągnienia twoje, Boże! ciągnienia Boga mego i króla mego w świątnicy.
3Oto dziatki są dziedzictwem od Pana, a płód żywota nagrodą.
6Góry! żeście skakały jako barany? pagórki! jako jagnięta?
38Pospołu jako lwy ryczeć będą, a skomleć jako szczenięta lwie.
2Wzywali ich prorocy, ale oni tem więcej uchodzili od oblicza ich, Baalom ofiary czynili, a bałwanom rytym kadzili.
4Chwalcie go na bębnie, i na piszczałce; chwalcie go stronach i na organach.
12A cytra, i lutnia, bęben i piszczałka, i wino bywa na biesiadach ich; ale na sprawy Pańskie nie patrzą, a na uczynki rąk jego nie oglądają się.
10Pójdą za Panem, który jako lew będzie ryczał; on zaiste tak ryczeć będzie, że ze strachem przybieżą synowie od morza.
11Efraim uleci jako ptak, a sława ich zaraz od porodzenia, i od żywota, i od poczęcia.
32Podobni są dzieciom, które siedzą na rynku, a jedne na drugie wołają, mówiąc: Grałyśmy wam na piszczałkach, a nie tańcowaliście; śpiewałyśmy żałobne pieśni, a nie płakaliście.
7Między chróstami ryczeli, pod pokrzywy zgromadzali się.
8Synowie ludzi wzgardzonych, i synowie ludzi bezecnych, podlejsi byli nad proch ziemi.
15Ustało wesele serca naszego, pląsanie nasze w kwilenie się obróciło.
5Ulice także miasta pełne będą chłopiąt i dziewcząt grających na ulicach jego.
13Młodzięców do żarn biorą, a młodzieniaszkowie po drwami padają.
21Dlatego dopuść głód na synów ich, a spraw, że okrutnie będą pobici od miecza, że będą żony ich osierociałe i owdowiałe, a mężowie ich że będą haniebnie zamordowani, a dzieci ich pobite mieczem na wojnie.
20Wyciągnieszże wędą wieloryba? albo sznurem utopionym w języku jego?
5Którzy śpiewacie przy lutni, wymyślając sobie naczynia muzyczne, jako Dawid;
9Błogosławiony, który pochwyci i roztrąci dziatki twe o skałę.
10Zwierzęta, i wszystko bydło, gadziny, i ptastwo skrzydlaste.
6I czyni, że skaczą jako cielęta; Liban i Syryjon jako młody jednorożec.
7Teraz odpoczywa i jest w pokoju wszystka ziemia, wszyscy głośno śpiewają;
7Dałeś mu opanować sprawy rąk twoich, wszystkoś poddał pod nogi jego.