Ksiega Psalmów 114:6
Góry! żeście skakały jako barany? pagórki! jako jagnięta?
Góry! żeście skakały jako barany? pagórki! jako jagnięta?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
3To widząc morze, uciekło a Jordan wrócił się nazad.
4Góry skakały jako barany, pogórki jako jagnięta.
5Morze! cóż ci się stało, iżeś uciekło? O Jordanie! żeś się nazad wrócił?
7Przed obliczem Pańskiem zadrżała ziemia, przed obliczem Boga Jakóbowego.
8Który obraca opokę w jezioro wód, a krzemień w źródło wód.
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
24Spojrzęli na góry, a oto się trzęsą, i wszystkie pagórki chwieją się.
14I na wszystkie góry wysokie, i na wszystkie pagórki wyniosłe;
15Gdy Wszechmogący rozproszy królów w tej ziemi, wybielejesz jako śnieg na górze Salmon.
16Na górze Bożej, na górze Basańskiej, na górze pogórczystej, na górze Basańskiej.
4I rozpłyną się góry pod nim, a doliny popadają się, tak jako wosk od ognia, i jako wody, które spadają na dół.
4Panie, gdyś wyszedł z Seir, a przechodziłeś przez pole Edom, ziemia się wzruszyła, nieba też kropiły, a obłoki wydawały wody.
5Góry się rozpłynęły od oblicza Pańskiego, a góra Synaj od oblicza Pana, Boga Izraelskiego.
4Który gromi morze i wysusza je, i wszystkie rzeki wysusza; przed nim Basan i Karmel mdleje, a kwiat Libański więdnie;
5Góry drżą przed nim, a pagórki się rozpływają; ziemia gore od oblicza jego, i okrąg ziemi i wszyscy mieszkający na nim.
5Góry jako wosk rozpływają się przed obliczem Pańskiem, przed obliczem Pana wszystkiej ziemi.
6I czyni, że skaczą jako cielęta; Liban i Syryjon jako młody jednorożec.
8Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył.
9Góry, i wszystkie pagórki, drzewa rodzaje, i wszystkie cedry;
10Zwierzęta, i wszystko bydło, gadziny, i ptastwo skrzydlaste.
3Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza;
12Koronujesz rok dobrocią twą, a ścieżki twoje skrapiasz tłustością.
6Stanął i rozmierzył ziemię, wejrzał i rozproszył narody, skruszone są góry wieczne, i skłoniły się pagórki dawne: drogi jego są wieczne.
1Słuchajcie, proszę, co mówi Pan: Wstań, rozpieraj się z temi górami, a niech słuchają pagórki głosu twego.
2Słuchajcie góry sporu Pańskiego, i najmocniejsze grunty ziemi; bo Pan ma spór z ludem swoim, a z Jeruzalemem prawo wiedzie.
18Góry wysokie dzikim kozom, a skały są ucieczką królikom.
21I wnijdzie w rozpadliny skalne, i na wierzchołki opok przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby potarł ziemię.
3Jako gdyś czynił dziwy, którycheśmy się nie spodziewali; zstąpiłeś, a od oblicza twego góry się rozpływały.
4Tamci połamał ogniste strzały łuków, tarczę, i miecz, i wojnę. Sela.
12Przetoż w weselu wynijdziecie, a w pokoju doprowadzeni będziecie. Góry i pagórki chwałę przed wami głośno zaśpiewają, a wszystkie drzewa polne rękami klaskać będą.
32On gdy wejrzy na ziemię, zadrży; dotknie się gór, a zakurzą się.
6Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami.
18Czemu wzdycha bydło? Błąkają się stada wołów, że nie mają pastwisk, nawet i trzody owiec wyginęły.
5Po wierzchu gór skakać będą jako grzmot wozów, a jako szum płomienia ognistego pożerającego ściernisko, jako lud możny uszykowany do bitwy.
1Obyś rozdarł niebiosa, i zstąpił, aby się od oblicza twego góry rozpłynęły!
27Bo azaż w pośmiewisku nie był u ciebie Izrael? Izali go między złodziejami zastano? że, ilekroć mówisz o nim, wyskakujesz.
8Rzeki niech klaskają rękoma; góry wespół niech się rozradują,
3Przyniosą góry ludowi pokój, a pagórki sprawiedliwość.
4Przetoż, góry Izraelskie! słuchajcie słowa panującego Pana. Tak mówi panujący Pan górom i pagórkom, strumieniom i dolinom, pustyniom, obalinom, i miastom opuszczonym, które są na splundrowanie, i na pośmiewisko ostatkowi narodów okolicznych.
6Bóg jest w pośrodku jego, nie będzie poruszone;poratuje go Bóg zaraz z poranku.
20Wyciągnieszże wędą wieloryba? albo sznurem utopionym w języku jego?
3I rzecz: Góry Izraelskie! słuchajcie słowa panującego Pana. Tak mówi panujący Pan górom i pagórkom, strumieniom i dolinom: Oto Ja, Ja przywiodę na was miecz, i pokażę wyżyny wasze.
7W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
5Panie! nakłoń niebios twoich, a zstąp; dotknij się gór, a zakurzą się.
4Cóż się przechwalasz dolinami? Spłynęła dolina twoja, o córko uporna! która ufasz w skarbach twoich, mówiąc: Któż przyciągnie przeciwko mnie?
6Panie! miłosierdzie twoje niebios sięga, prawda twoja aż pod obłoki,
1A ty synu człowieczy! prorokuj o górach Izraelskich, a mów: Góry Izraelskie! słuchajcie słowa Pańskiego;
6Przedziwne rzeczy podług sprawiedliwości mówisz do nas, Boże zbawienia naszego, nadziejo wszystkich krajów ziemi, i morza dalekiego!
15Otom cię uczynił jako wóz z zębami nowemi po obu stronach; i pomłócisz góry, a potrzesz je, a pagórki jako plewę położysz.