Ksiega Jeremiasza 4:24
Spojrzęli na góry, a oto się trzęsą, i wszystkie pagórki chwieją się.
Spojrzęli na góry, a oto się trzęsą, i wszystkie pagórki chwieją się.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Spojrzęli na ziemię, a oto jest niepozorna i próżna; jeżeli na niebo, nie masz na niem światłości.
4Góry skakały jako barany, pogórki jako jagnięta.
5Morze! cóż ci się stało, iżeś uciekło? O Jordanie! żeś się nazad wrócił?
6Góry! żeście skakały jako barany? pagórki! jako jagnięta?
7Przed obliczem Pańskiem zadrżała ziemia, przed obliczem Boga Jakóbowego.
14A niebo ustąpiło jako księgi zwinione, a wszelka góra i wyspy z miejsca się swego poruszyły;
32On gdy wejrzy na ziemię, zadrży; dotknie się gór, a zakurzą się.
25Spojrzęli, a oto niemasz człowieka, i wszelkie ptastwo niebieskie odleciało.
26Spojrzęli, a oto pole urodzajne jest pustynią, a wszystkie miasta jego zburzone są od oblicza Pańskiego, i od oblicza gniewu zapalczywości jego.
5Góry drżą przed nim, a pagórki się rozpływają; ziemia gore od oblicza jego, i okrąg ziemi i wszyscy mieszkający na nim.
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
4Błyskawice jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała.
5Góry jako wosk rozpływają się przed obliczem Pańskiem, przed obliczem Pana wszystkiej ziemi.
3Bo oto Pan wyjdzie z miejsca swojego, a zstąpiwszy deptać będzie po wysokościach ziemi;
4I rozpłyną się góry pod nim, a doliny popadają się, tak jako wosk od ognia, i jako wody, które spadają na dół.
18I stanie się, że kto uciecze przed wieścią strachu, wpadnie w dół, a kto wylizie z dołu, pojmany będzie sidłem; bo upusty z wysokości otworzone będą a zatrząsną się grunty ziemi.
19Rozstępując rozstąpi się ziemia; rozsiadając rozsiądzie się ziemia; poruszając poruszy się ziemia.
20Chwiejąc chwiać się będzie ziemia jako pijany a przeniesiona będzie jako budka; bo ją obciąży nieprawość jej, i upadnie, a więcej nie powstanie.
7W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
6Stanął i rozmierzył ziemię, wejrzał i rozproszył narody, skruszone są góry wieczne, i skłoniły się pagórki dawne: drogi jego są wieczne.
7Widziałem namioty Chusan próżności poddane, a opony ziemi Madyjańskiej drżały.
20I zadrżą od obliczności mojej ryby morskie, i ptastwo niebieskie, i zwierz polny, i wszelka gadzina płazająca się po ziemi, i wszyscy ludzie, którzy są na obliczu ziemi; i porozwalają się góry, i upadną wysokie wieże, i każdy mur obali się na zie mię.
14I na wszystkie góry wysokie, i na wszystkie pagórki wyniosłe;
14Zdjął mię strach i lękanie, które wszystkie kości moje przestraszyło.
4Panie, gdyś wyszedł z Seir, a przechodziłeś przez pole Edom, ziemia się wzruszyła, nieba też kropiły, a obłoki wydawały wody.
5Góry się rozpłynęły od oblicza Pańskiego, a góra Synaj od oblicza Pana, Boga Izraelskiego.
21I wnijdzie w rozpadliny skalne, i na wierzchołki opok przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby potarł ziemię.
3Jako gdyś czynił dziwy, którycheśmy się nie spodziewali; zstąpiłeś, a od oblicza twego góry się rozpływały.
1Słuchajcie z pilnością grzmienia głosu jego, i dźwięku który wychodzi z ust jego.
5On przenosi góry, a nie wiedzą ludzie, kto je podwraca w gniewie swym.
6On wzrusza ziemię z miejsca swego, a słupy jej trzęsą się.
8Tedy się wzruszyła, a zadrżała ziemia, a fundamenty nieba zatrząsnęły, i wzruszyły się dla gniewu jego.
20I wszystkie wyspy uciekły, i góry nie są znalezione.
16Którzy cię ujrzą, za tobą się oglądać, i przypatrywać ci się będą mówiąc: Onże to mąż, który trwożył ziemię? który trząsał królestwami?
2Bóg jest ucieczką i siłą naszą, ratunkiem we wszelkim ucisku najpewniejszym.
3Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza;
18Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
9Góry, i wszystkie pagórki, drzewa rodzaje, i wszystkie cedry;
6Bóg jest w pośrodku jego, nie będzie poruszone;poratuje go Bóg zaraz z poranku.
8Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył.
30Bójcie się oblicza jego wszystka ziemio, a będzie utwierdzony okrąg ziemi, aby się nie poruszył.
18Obłoki wydały powodzi; niebiosa wydały gromy, a strzały twoje tam i sam biegały.
8Boże! gdyś wychodził przed obliczem ludu twego, gdyś chodził po puszczy; Sela,
21A tak straszne to było, co widzieli, że też Mojżesz rzekł: Uląkłem się i drżę.)
9Na krzemień ściągnął rękę swoję, wywrócił góry z korzenia;
13Dlatego zatrząsnę niebem, a poruszy się ziemia z miejsca swego w rozgniewaniu Pana zastępów, i w dzień popędliwego gniewu jego.