Ksiega Hioba 4:14
Zdjął mię strach i lękanie, które wszystkie kości moje przestraszyło.
Zdjął mię strach i lękanie, które wszystkie kości moje przestraszyło.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15A duch szedł przed twarzą moją, tak, iż włosy wstały na ciele mojem.
16Stanął, a nie znałem twarzy jego, kształt tylko jakiś był przed oczyma memi; uciszyłem się, i słyszałem głos mówiący:
4Dla głosu nieprzyjaciela, i dla uciśnienia od bezbożnika; albowiem mię zarzucają kłamstwem, a w popędliwości swej sprzeciwiają mi się.
5Serce moje boleje we mnie, a strachy śmierci przypadły na mię.
6Bo co sobie wspomnę, tedy się lękam, a strach zdejmuje ciało moje.
4Ulękło się serce moje, strach mię ogarnął; noc rozkoszy moich obróciła mi się w lękanie.
1Słuchajcie z pilnością grzmienia głosu jego, i dźwięku który wychodzi z ust jego.
13W rozmyślaniu widzenia nocnego, gdy przypada twardy sen na ludzi,
120Drży od strachu przed tobą ciało moje; bo się sądów twoich lękam.
14Tedy mię straszysz przez sny, i przez widzenia trwożysz mną.
16Gdym to słyszał, zatrząsnął się brzuch mój! na ten głos drżały wargi moje, zgniłość weszła w kości moje, i wszystekem się trząsł, słysząc, że mam odpocząć w dzień utrapienia, gdy przyciągnie na ten lud nieprzyjaciel, aby go przez wojnę wygładził.
15Przetoż od oblicza jego strwożyłem się, a uważając to, lękam się go.
16Bóg zemdlił serce moje, a Wszechmocny zatrwożył mną.
25Bo strach, któregom się lękał, przyszedł na mię, a czegom się obawiał, przydało mi się.
26Nie byłem bezpieczny, anim się uspokoił, anim odpoczywał, a przecież na mię przyszła trwoga.
5Miałem sen, który mię przestraszył, i myśli, którem miał na łożu mojem, a widzenia, którem widział, zatrwożyły mię.
24Spojrzęli na góry, a oto się trzęsą, i wszystkie pagórki chwieją się.
23Albowiem lękałem się skruszenia od Boga, a przed jego zacnością nie mógłbym się ostać.
7Przed obliczem Pańskiem zadrżała ziemia, przed obliczem Boga Jakóbowego.
15I przyszedł strach na obóz na polu, i na wszystek lud; straż też, i ci którzy byli wyjechali na zdobycz, lękali się, aż się ziemia trzęsła; bo była w strachu Bożym.
21I wnijdzie w rozpadliny skalne, i na wierzchołki opok przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby potarł ziemię.
5A teraz, gdy to na cię przyszło, niecierpliwie znosisz, a iż cię dotknęło, trwożysz sobą.
34Niech tylko zdejmie zemnie rózgę swoję, a strach jego niech mię nie straszy;
35Tedy będę mówił, a nie będę się go bał; bom ja nie jest taki sam u siebie.
21Rękę twoję odemnie oddal, a strach twój niech mną nie trwoży.
6Tedy się jasność królewska zmieniła, a myśli jego zatrwożyły nim, i zwiąski biódr jego rozwiązały się, a kolana jego jedno o drugie się tłukły.
4A ci, którzy strzegli grobu, drżeli, bojąc się go, i stali się jako umarli.
21A tak straszne to było, co widzieli, że też Mojżesz rzekł: Uląkłem się i drżę.)
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
16Którzy cię ujrzą, za tobą się oglądać, i przypatrywać ci się będą mówiąc: Onże to mąż, który trwożył ziemię? który trząsał królestwami?
6Sami to ujrzawszy bardzo się zadziwili, a przestraszeni będąc prędko uciekali.
11Służcie Panu w bojaźni, a rozradujcie się ze drżeniem.
17Które w nocy wiercą kości moje we mnie, skąd żyły moje nie mają odpoczynku.
6On wzrusza ziemię z miejsca swego, a słupy jej trzęsą się.
11Izali zacność jego nie ustraszy was? a strach jego nie przypadnie na was?
11Zewsząd go straszyć będą strachy, a nacierać będą na nogi jego.
7W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
18I stanie się, że kto uciecze przed wieścią strachu, wpadnie w dół, a kto wylizie z dołu, pojmany będzie sidłem; bo upusty z wysokości otworzone będą a zatrząsną się grunty ziemi.
4I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje.
4Błyskawice jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała.
30Bójcie się oblicza jego wszystka ziemio, a będzie utwierdzony okrąg ziemi, aby się nie poruszył.
3Chcą mię połknąć nieprzyjaciele moi na każdy dzień; zaprawdęć wiele jest walczących przeciwko mnie, o Najwyższy!
8Tedy się wzruszyła, a zadrżała ziemia, a fundamenty nieba zatrząsnęły, i wzruszyły się dla gniewu jego.
27Gdy przyjdzie jako spustoszenie, czego się strachacie, i gdy zginienie wasze przypadnie jako wicher, gdy przyjdzie na was ucisk i utrapienie;
5Porażone jest jako trawa, i uwiędło serce moje, tak, żem zapomniał jeść chleba swego.
4Wielbijcie Pana ze mną, a wywyższajmy imię jego społecznie.
5A widząc Saul obóz Filistyński, bał się, a ulękło się serce jego bardzo.
5Tak zaiste mówi Pan: Słyszeliśmy głos strachu i lękania, i że niemasz pokoju.