Ksiega Hioba 27:17
Tedy nasprawiać ich on, ale sprawiedliwy oblekać je będzie, a srebro ono niewinny dzielić będzie.
Tedy nasprawiać ich on, ale sprawiedliwy oblekać je będzie, a srebro ono niewinny dzielić będzie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
16Choćby srebra nazgromadzał jako prochu, a nasprawiał szat jako błota:
18Zbuduje dom swój jako mól, a jako stróż budę wystawi.
19Co widząc sprawiedliwi, weselili się, a niewinny naśmiewał się z nich.
1Mać w prawdzie srebro początki żył swoich, a złoto miejsce, kędy bywa pławione.
4Odejm zużelicę od srebra, a wynijdzie odlewającemu naczynie kosztowne.
8Zdumieją się szczerzy nad tem; a niewinny przeciwko obłudnikowi powstanie.
9Będzie się trzymał sprawiedliwy drogi swojej; a kto ma czyste ręce, przyczyni mocy.
18Wróci pracę cudzą, a nie zażyje jej; i choć znowu nabędzie wielkich majętności, nie ucieszy się niemi.
19Bo ubogich dręczył i opuszczał, złupił dom, którego nie budował; przetoż nic spokojnego nie poczuje w żywocie swoim,
24Tedy nakładziesz po ziemi wybornego złota; a złota z Ofir, jako kamienia z potoku.
25I będzie Wszechmocny wybornem złotem twojem, i srebrem, i siłą twoją.
16Lepsza jest trocha sprawiedliwego, niż wielkie bogactwa wielu niepobożnych;
22Dobry człowiek zostawia dziedzictwo synom synów swoich; ale majętność grzesznika sprawiedliwemu zachowana bywa.
23Jeźli biczem nagle zabija, z pokuszenia niewinnych naśmiewa się;
19Srebro swoje po ulicach rozrzucą, a złoto ich będzie jako nieczystość; srebro ich i złoto ich nie będzie ich mogło wybawić w dzień popędliwości Pańskiej; nie nasycą duszy swojej, i wnętrzności swych nie napełnią, przeto, że im jest ku obrażeniu nieprawość ich;
15Albo z książętami, którzy mieli złoto, a napełniali domy swe srebrem,
3Tygiel srebra a piec złota doświadcza; ale Pan serc dośwadcza.
7Drapiestwo niezbożnych potrwoży ich; bo nie chcieli czynić to, co było sprawiedliwego.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
19Bo Bóg chowa synom jego pomstę jego; nadgradza mu, aby to poczuł.
20Mąż wierny przyczyni błogosławieństwa; ale kto się prędko chce zbogacić, nie bywa bez winy.
30Wybawi i tego, który nie jest niewinny, i wybawion będzie w czystości rąk twoich.
7Znajduje się taki co się czyni bogatym, a nie ma nic; i taki, co się czyni ubogim, choć ma wiele bogactw.
23Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.
27Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
9Srebro ciągnione z zamorza przywożone bywa, a złoto z Ufas, dzieło rzemieślnicze, i ręki złotnika; hijacynt i szarłat odzienie ich, wszystko to jest dzieło umiejętnych.
13Tenci jest dział człowieka bezbożnego u Boga, a toć dziedzictwo okrutnicy od Wszechmocnego wezmą.
2Aleć on też jest mądry, przetoż przywiedzie złe, a słów swoich nie odmieni; lecz powstanie przeciw domowi złośników i przeciwko ratunkowi tych, którzy broją nieprawość.
3I będzie siedział roztapiając i wyczyszczając srebro, i oczyści syny Lewiego, i przepławi je jako złoto i jako srebro, i będą ofiarować Panu dar w sprawiedliwości.
13Wszelkiej majętności kosztownej nabędziemy, napełnimy domy nasze korzyścią;
12Ostrożny, upatrując złe, ukrywa się; ale prostak wprost idąc, w szkodę popada.
11Jako kuropatwa zgromadza jajka, ale ich nie wylęga: tak, kto zbiera bogactwa, a niesprawiedliwie, w połowie dni swoich opuści je, a na ostatek będzie głupim;
21Niezbożnik pożycza, a nie ma czem oddać; ale sprawiedliwy pokazuje łaskę, i rozdaje.
7Jeźlibyś był sprawiedliwym, cóż mu dasz? albo cóż weźmie z ręki twojej?
12Zle myśli niepobożny przeciwko sprawiedliwemu, i zgrzyta nań zębami swemi.
23Którzy usprawiedliwiają niezbożnego za podarki, a sprawiedliwość sprawiedliwych odejmują od nich!
8Kto rozmnaża majętność swoję z lichwy i z płatu, temu ją zbiera, który ubogiemu szczodrze będzie dawał.
21Tygiel srebra a piec złota doświadcza, a człowieka wieść sławy jego.
10Izali jeszcze są w domu niezbożnego skarby niesprawiedliwe, i miara niesprawiedliwa i obrzydła?
11Izali mam usprawiedliwić szale niesprawiedliwe, i w worku gwichty fałszywe?
21Którzy się zbierają przeciwko duszy sprawiedliwego, a krew niewinną potępiają?
28Kto ufa w bogactwach swych, ten upadnie; ale sprawiedliwi jako latorośl zielenieć się będą.
34Izali to nie jest skryto u mnie; zapieczętowano w skarbie moim?
27W ten czas ją widział, i głosił ją: zgotował ją, i doszedł jej.
7On zachowuje uprzejmym prawdziwą mądrość; on jest tarczą chodzącym w szczerości,
23Albowiem Pan się podejmie sprawy ich, i wydrze duszę tym, którzy im wydzierają.
26Każdego dnia pała pożądliwością; ale sprawiedliwy udziela, a nie szczędzi.
4Niepomogą bogactwa w dzień gniewu; ale sprawiedliwość wybawia od śmierci.
12Bóg daje przestrogę sprawiedliwemu na domie niezbożnika, który podwraca niezbożnych dla złości ich.