Ksiega Hioba 28:2
Żelazo z ziemi biorą, a z kamienia zlewają miedź.
Żelazo z ziemi biorą, a z kamienia zlewają miedź.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Mać w prawdzie srebro początki żył swoich, a złoto miejsce, kędy bywa pławione.
3Celu ciemnościom ułożonego i końca wszystkich rzeczy on dochodzi, i kamieni, które w ciemności i cieniu śmierci leżą.
5Z ziemi wychodzi chleb, chociaż pod nią coś różnego, podobnego ogniowi.
6W niektórych miejscach jest kamień Safir, i piasek złoty;
27
4Odejm zużelicę od srebra, a wynijdzie odlewającemu naczynie kosztowne.
23I będzie niebo twoje, które jest nad głową twoją, miedzianem, i ziemia, która jest pod tobą, żelazną.
9Do ziemi, w której bez niedostatku jeść będziesz chleb, a na żadnej rzeczy schodzić ci nie będzie; do ziemi, której kamienie są żelazo, a z jej gór miedź kopać będziesz.
4Ku dowcipnemu wymyślaniu, cokolwiek może być urobione ze złota, i z srebra, i z miedzi.
12Izali żelazo proste pokruszy żelazo północne i stal?
15Nie dawają szczerego złota za nię; ani odważają srebra, za odmianę jej.
18Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
9Na krzemień ściągnął rękę swoję, wywrócił góry z korzenia;
10Z skał wywodzi strumienie, a każdą rzecz kosztowną widzi oko jego.
9Srebro ciągnione z zamorza przywożone bywa, a złoto z Ufas, dzieło rzemieślnicze, i ręki złotnika; hijacynt i szarłat odzienie ich, wszystko to jest dzieło umiejętnych.
24Tedy nakładziesz po ziemi wybornego złota; a złota z Ofir, jako kamienia z potoku.
17Miasto miedzi naniosę złota, a miasto żelaza naniosę srebra, a miasto drew miedzi, a miasto kamienia żelaza; i postawię nad tobą dozorców spokojnych, i urzędników sprawiedliwych.
22Złoto jednak i srebro, miedź, żelazo, cynę i ołów;
2Ja według najwyższego przemożenia mego nagotowałem na dom Boga mego złota, na naczynie złote, i srebra na srebrne, i miedzi na miedziane, żelaza na żelazne, i drzewa na drewniane, kamienia onychynowego na osadzanie, i kamienia karbunkułowego, i ro zlicznych farb, a wszelakiego kamienia drogiego, i kamienia marmurowego dostatek wielki.
35Tedy się skruszyło społem żelazo, glina, miedź, srebro i złoto, a było to wszystko jako plewy na bojewisku w lecie, i rozniósł to wiatr, tak, że ich na żadnem miejscu nie znaleziono; a kamień on, który uderzył o obraz, stał się górą wielką i napełnił wszystkę ziemię.
24Oby rylcem żelaznym i ołowiem na wieczną pamiątkę na kamieniu wydrążone były!
32I ku dowcipnemu wymyślaniu, cokolwiek może być urobione ze złota, i z srebra, i z miedzi;
12Izali moc kamienna moc moja? albo ciało moje miedziane?
19Nie zrówna z nią i szmaragd z ziemi etyjopskiej; ani za złoto najczystsze szacowana być może.
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
29Murzszeją miechy, ołów od ognia niszczeje, próżno ustawicznie złotnik pławi; bo złe rzeczy nie mogą być oddalone.
3Tygiel srebra a piec złota doświadcza; ale Pan serc dośwadcza.
18Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
19Rzemieślnik uleje bałwana a złotnik złotem go powlecze, i łańcuszki srebrne do niego odleje.
16Złota, srebra, i miedzi, i żelaza niemasz liczby; wstańże a czyń, a Pan będzie z tobą.
18Synu człowieczy, dom Izraaelski mi się obrócił w zużelicę; wszyscy zgoła są miedzią i cyną i żelazam i ołowiem w pośród pieca, zużelicą srebra się stali.
33Golenie jego z żelaza, nogi jego częścią z żelaza, a częścią z gliny.
12Kowal kleszczami robi przy węglu, a młotami kształtuje bałwana; gdy go robi mocą ramienia swego, aż od głodu w nim i siły ustają, ani pije wody, aż i omdlewa.
12Ale mądrość gdzież może być znaleziona? a kędy jest miejsce roztropności?
21Tygiel srebra a piec złota doświadcza, a człowieka wieść sławy jego.
8Który obraca opokę w jezioro wód, a krzemień w źródło wód.
3Żelaza taż bardzo wiele na gwoździe, i na drzwi w bramach, i na spajanie nagotował Dawid, i miedzi wagę niezliczoną.
17Nie porówna z nią złoto, ani kryształ, ani odmiana jej może być za klejnot złota szczerego.
12A złoto ziemi onej jest wyborne. Tamże jest Bdellion, i kamień Onychyn.
18A tak nasprawiał Salomon naczynia tego wszystkiego bardzo wiele, tak iż wagi miedzi nie dochodzono.
12Zamorscy kupcy twoi dla wielkości wszelakich dostatków, srebrem, żelazem, cyną i ołowiem kupczyli na jarmarkach twoich.
20Jako zgromadzają srebro, i miedź, i żelazo, i ołów i cynę w pośród pieca, aby rozdymano ogień koło nich dla roztopienia, tak was zgromadzę w zapalczywości mojej i w gniewie moim, a złożywszy roztapiać was będę.
27W ten czas ją widział, i głosił ją: zgotował ją, i doszedł jej.
4Jeźli jej szukać będziesz jako srebra, a jako skarbów skrytych pilnie szukać będziesz:
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
19I zetrę pychę mocy waszej, i uczynię niebo nad wami jako żelazo, a ziemię waszę jako miedź;
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
14Aby się odmieniała jako glina, do której pieczęć przykładają, a oni aby się stali jako szatą nakryci.
11Albowiem kamień z muru wołać będzie, i sęk z drzewa wyda o tem świadectwo.