Ksiega Hioba 38:13
Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5On przenosi góry, a nie wiedzą ludzie, kto je podwraca w gniewie swym.
6On wzrusza ziemię z miejsca swego, a słupy jej trzęsą się.
14Aby się odmieniała jako glina, do której pieczęć przykładają, a oni aby się stali jako szatą nakryci.
15I aby była zawściągniona od niepobożnych światłość ich, a ramię wysokie było pokruszone.
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
4Ty, który duszę twoję tracisz w zapalczywości twojej, azaż dla ciebie będzie opuszczona ziemia, a będą przeniesione skały z miejsca swego?
12Izażeś za dni twoich rozkazywał świtaniu, i ukazałeś zorzy miejsce jej?
18Izaliś rozumem twym doszedł szerokości ziemi? Powiedz mi, jeźli to wszystko wiesz?
19Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
20Abyś ją ująwszy odprowadził do granicy jej, ponieważ zrozumiewasz ścieszki do domu jej.
24Którąż się drogą dzieli światłość, i gdzie się rozchodzi wiatr wschodni po ziemi?
13Dlatego zatrząsnę niebem, a poruszy się ziemia z miejsca swego w rozgniewaniu Pana zastępów, i w dzień popędliwego gniewu jego.
13Któż go przełożył nad ziemią? a kto wystawił cały okrąg świata?
33I znaszże porządek nieba? a możeszże rozrządzić panowanie jego na ziemi?
4Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże nasz rozum.
5Któż uczynił rozmierzenie jej? powiedz, jeżli wiesz; albo kto sznur nad nią rozciągnął?
6Na czem są podstawki jej ugruntowane? albo kto założył kamień jej węgielny?
38Aby polany proch stężał, a bryły aby się społu zelgnęły?
9Na krzemień ściągnął rękę swoję, wywrócił góry z korzenia;
7W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego.
21I wnijdzie w rozpadliny skalne, i na wierzchołki opok przed strachem Pańskim, i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby potarł ziemię.
16Którzy cię ujrzą, za tobą się oglądać, i przypatrywać ci się będą mówiąc: Onże to mąż, który trwożył ziemię? który trząsał królestwami?
11Słupy niebieskie trzęsą się, i chwieją się na gromienie jego.
18I stanie się, że kto uciecze przed wieścią strachu, wpadnie w dół, a kto wylizie z dołu, pojmany będzie sidłem; bo upusty z wysokości otworzone będą a zatrząsną się grunty ziemi.
19Rozstępując rozstąpi się ziemia; rozsiadając rozsiądzie się ziemia; poruszając poruszy się ziemia.
18Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
5Bodaj go była zaćmiła ciemność i cień śmierci! by go był ogarnął obłok, i ustraszyła go gorącość dzienna!
8Tedy się wzruszyła, a zadrżała ziemia, a fundamenty nieba zatrząsnęły, i wzruszyły się dla gniewu jego.
17Aleś ty sąd niepobożnego zasłużył, przetoż prawo i sąd będą cię trzymać.
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
10Gdym postanowił o niem dekret mój, a przyprawiłem zaworę i drzwi do niego,
18Ukażże nam, co mu mamy powiedzieć; bo nie możemy sporządzić słów dla ciemności.
3Cóż masz za pożytek, że mię uciskasz? a iż odrzucasz sprawę rąk twoich? a radę niepobożnych oświecasz?
21Izali nie wiecie? Izali nie słyszycie? Izali się wam nie opowiada od początku? Izali nie zrozumiewacie od założenia gruntów ziemi?
3Celu ciemnościom ułożonego i końca wszystkich rzeczy on dochodzi, i kamieni, które w ciemności i cieniu śmierci leżą.
24Ziemia podana bywa w ręce niezbożnika, oblicze sędziów jej zakrywa. A jeźliż nie on, któż tedy inny jest, co to czyni?
27Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
9Dłuższa miara ich, niż ziemia, a szersza, niż morze.
8Zakryj ich pospołu w prochu, a oblicza ich zawiąż w skrytości.
5Ugruntowałeś ziemię na słupach jej, tak, że się nie poruszy na wieki wieczne.
18Obłoki wydały powodzi; niebiosa wydały gromy, a strzały twoje tam i sam biegały.
18Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie.
1Słuchajcie z pilnością grzmienia głosu jego, i dźwięku który wychodzi z ust jego.
19A w gorliwości mojej, i w ogniu gniewu mego mówić będę, że dnia onego będzie wielki rozruch w ziemi Izraelskiej;
20I zadrżą od obliczności mojej ryby morskie, i ptastwo niebieskie, i zwierz polny, i wszelka gadzina płazająca się po ziemi, i wszyscy ludzie, którzy są na obliczu ziemi; i porozwalają się góry, i upadną wysokie wieże, i każdy mur obali się na zie mię.
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
27Aby nasycił miejsce puste i niepłodne, a wywiódł z niego zieloną trawę.
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
15Izaż ścieszki wieku przeszłego nie baczysz, którą deptali ludzie złośliwi?
7Przeczże niepobożni żyją, starzeją się, i wzmagają się w bogactwa?