Ksiega Hioba 11:9
Dłuższa miara ich, niż ziemia, a szersza, niż morze.
Dłuższa miara ich, niż ziemia, a szersza, niż morze.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Izali tajemnice Boże wybadasz? albo doskonałości Wszechmocnego dościgniesz?
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
10Jeźli wypełni, albo jeźli zawrze, albo jeźli w jedno ściśnie, któż go zawściągnie?
4Gdzieżeś był, kiedym Ja zakładał grunty ziemi? Powiedz, jeźliże nasz rozum.
5Któż uczynił rozmierzenie jej? powiedz, jeżli wiesz; albo kto sznur nad nią rozciągnął?
18Izaliś rozumem twym doszedł szerokości ziemi? Powiedz mi, jeźli to wszystko wiesz?
8On sam rozpościera niebiosa, i depcze po wałach morskich.
12Kto zmierzył wody garścią swoją, a niebiosa piędzią rozmierzył? a kto proch ziemi miarą zmierzył? kto zważył na wadze góry, a pagórki na szalach?
10Położył granice wodom, aż weźmie koniec światłość i ciemność.
11Słupy niebieskie trzęsą się, i chwieją się na gromienie jego.
12Mocą swą dzieli morze, a roztropnością swą uśmierza nawałności jego.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
12Mówisz: Izali Bóg nie jest na wysokości niebios? Spojrzyj proszę na wierzch gwiazd, jako są wysokie.
16Izażeś przyszedł aż do źródeł morskich, a po dnie przepaści przechodziłeś się?
24Bo on na kończyny ziemi patrzy, a wszystko, co jest pod niebem, widzi.
25Wiatrom uczynił wagę, a wody odważył pod miarą.
14Przepaść mówi: Niemasz jej we mnie; i morze też powiada: Niemasz jej u mnie.
29Gdy zakładał morzu granice jego, i wodom, aby nie przestępowały rozkazania jego; gdy rozmierzał grunty ziemi:
9Wziąłlibym skrzydła rannej zorzy, abym mieszkał na końcu morza,
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
24A co dalekiego, i co bardzo głębokiego jest, któż to znajdzie?
10On czyni rzeczy wielkie, a niewybadane i dziwne, którym niemasz liczby.
6Stanął i rozmierzył ziemię, wejrzał i rozproszył narody, skruszone są góry wieczne, i skłoniły się pagórki dawne: drogi jego są wieczne.
15Onci to jest, który uczynił ziemię mocą swoją, który utwierdził okrąg świata mądrością swoją, i roztropnością swoją rozpostarł niebiosa;
12Ale on uczynił ziemię mocą swą; on utwierdził okrąg świata mądrością swoją, i roztropnością swoją rozciągnął niebiosa.
7Który zgromadził jako na kupę wody morskie, i złożył do skarbu przepaści.
33I znaszże porządek nieba? a możeszże rozrządzić panowanie jego na ziemi?
34Izali podniesiesz ku obłokowi głos twój, aby cię wielkość wód okryła?
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
9Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi.
11I rzekłem: Aż dotąd wychodzić będziesz, a dalej nie postąpisz, a tu położysz nadęte wały twoje.
3Wysokość niebios, i głębokość ziemi, i serce królów nie są doścignione.
22I nie będziecież się mnie bali? mówi Pan; a przed obliczem mojem nie będziecież się lękali? którym położył morzu piasek za granicę ustawą wieczną, a nie przestąpi jej. Choć się wzruszą, wszakże nie przemogą; choć się wzburzą wały jego, wszakże nie przeskoczą go.
37Tak mówi Pan: Jeźli mogą być rozmierzone niebiosa z góry, a doścignione grunty ziemi na dole, tedyć i Ja cale odrzucę nasienie Izraelskie dla tego wszystkiego, co uczynili, mówi Pan.
9Który czyni rzeczy wielkie i niewybadane, dziwne, którym liczby niemasz;
20Zwłaszcza iż krótsze będzie łoże, niżby się kto mógł rozciągnąć, i nakrycie wąskie, choćby się skurczył.
5Spojrzyj w niebo, a obacz; przypatrz się obłokom, jako są wyższe nad cię.
37Któż obrachował niebiosa mądrością swoją? a co się leje z nieba, któż uspokoi?
6Dziwniejsza umiejętność twoja nad dowcip mój; wysoka jest, nie mogę jej pojąć.
11Tyś potawrł Egipt jako zranionego; mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjaciół twoich.
3Tedyby była cięższą nad piasek morski; przetoż mi słów niestaje.
4Któż wstąpił na niebo, i zasię zstąpił? któż zgromadził wiatr do garści swych? Któż zagarnął wody do szaty swej? któż utwierdził wszystkie kończyny ziemi? Cóż za imię jego? i co za imię syna jego? Wieszże?
7Rozciągnął północy nad miejscem próżnem, a ziemię zawiesił na niczem.
9Ale jako wyższe są niebiosa niż ziemia, tak przewyższają drogi moje drogi wasze, a myśli moje myśli wasze.
11Jako uchodzą wody z morza, a rzeka opada i wysycha.
6Który na niebiesiech zbudował pałace swoje, a zastęp swój na ziemi uszykował; który może zawołać wody morskie, a wylać je na oblicze ziemi; Pan jest imię jego.
5On przenosi góry, a nie wiedzą ludzie, kto je podwraca w gniewie swym.
9Tedyć i Ja przyznam, że cię może zachować prawica twoja.