Ksiega Hioba 11:10
Jeźli wypełni, albo jeźli zawrze, albo jeźli w jedno ściśnie, któż go zawściągnie?
Jeźli wypełni, albo jeźli zawrze, albo jeźli w jedno ściśnie, któż go zawściągnie?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10On czyni rzeczy wielkie, a niewybadane i dziwne, którym niemasz liczby.
11Oto, idzieli mimo mię, nie widzę go; a przychodzili, nie baczę go.
12Oto gdy co porwie, któż go przymusi, aby przywrócił? Albo któż mu rzecze: Cóż czynisz?
13Gdyby Bóg nie odwrócił gniewu swego, upadliby przed nim pomocnicy hardzi.
7Izali tajemnice Boże wybadasz? albo doskonałości Wszechmocnego dościgniesz?
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
9Dłuższa miara ich, niż ziemia, a szersza, niż morze.
14Oto on burzy, a nikt nie zbuduje; zamknie człowieka, a nikt mu nie otworzy.
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
29Gdy on sprawi pokój, któż go wzruszy? także, gdy skryje oblicze, któż go ujrzy? A to czyni tak całemu narodowi, jako każdemu człowiekowi,
11Albowiem on zna marność ludzką, i widzi nieprawość; a nie miałby tego baczyć?
3Jeźliby się z nim chciał spierać, nie odpowie mu z tysiąca na jednę rzecz.
4Mądry jest sercem, i mocny siłą; któż użył pokoju, stawiwszy się mu upornie?
5On przenosi góry, a nie wiedzą ludzie, kto je podwraca w gniewie swym.
13Jeźli on przy swem stanie, któż go odwróci? bo co dusza jego żąda, to uczyni:
14Bo on wykona, co postanowił o mnie, a takowych przykładów dosyć jest u niego.
13Któż go przełożył nad ziemią? a kto wystawił cały okrąg świata?
14Jeźliby obrócił przeciwko niemu serce swoje, a ducha jego, i dech jego do siebie wziął:
10Z skał wywodzi strumienie, a każdą rzecz kosztowną widzi oko jego.
11Wylewać się rzekom nie dopuszcza, a rzeczy skryte wywodzi na jaśnię.
23Jeźli biczem nagle zabija, z pokuszenia niewinnych naśmiewa się;
24Ziemia podana bywa w ręce niezbożnika, oblicze sędziów jej zakrywa. A jeźliż nie on, któż tedy inny jest, co to czyni?
10Z ust jego lampy wychodzą, a iskry ogniste wyrywają się.
11Z nozdrzy jego wychodzi dym, jako z garnca wrzącego, albo kotła.
19Jeźli się udam do mocy, oto on najmocniejszy; a jeźli do sądu, któż mię z nim sprowadzi?
23Któż mu wymierzył drogę jego? albo kto mu rzecze: Uczyniłeś nieprawość?
22Pociąga też mocarzy możnością swoją: a gdy na nich powstał, zwątpili o żywocie swoim.
3Wszakże i na takiego otwierasz oczy twoje, a przywodzisz mię do sądu z sobą.
5Gdyż zamierzone są dni jego, liczba miesięcy jego u ciebie; zamierzyłeś mu kres, którego nie może przestąpić.
11Tedy się odmieni duch jego, a wystąpi i przewini, myśląc, że ta moc jego jest boga jego.
31Któż mu oznajmi w oczy drogę jego? a to, co czynił, kto mu odpłaci?
18Ale gdy go wytną z miejsca jego, tedy się go miejsce zaprze, mówiąc: Niewidziałem cię.
22Izali Boga kto nauczy umiejętności, gdyż on wysokich sądzi?
13Przypatrz się sprawie Bożej; bo któż może wyprostować, co on skrzywi?
23Przecz dana jest światłość mężowi, którego droga skryta jest, a którego Bóg ciężkościami ogarnął?
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
7Że nie wie, co ma być; bo kiedy się co stanie, któż mu oznajmi?
13Przeczże się z nim spierasz, żeć wszystkich spraw swoich nie objawia?
37Któż obrachował niebiosa mądrością swoją? a co się leje z nieba, któż uspokoi?
5Któż uczynił rozmierzenie jej? powiedz, jeżli wiesz; albo kto sznur nad nią rozciągnął?
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
14Oto teć są tylko części dróg jego, lecz i ta trocha niewybadana, cośmy słyszeli o nim, a grzmot wielkiej możności jego któż zrozumie?
10Czemkolwiek kto jest, już tak nazwano imię jego; i wiadomo było, że człowiekiem być miał, i że się nie może sądzić z mocniejszym nad się.
10Położył granice wodom, aż weźmie koniec światłość i ciemność.
10Gdym postanowił o niem dekret mój, a przyprawiłem zaworę i drzwi do niego,
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
25Któż rozdzielił stok powodziom? a drogę błyskawicy gromów?
20Wszak teraz nie mogą ludzie patrzyć i na światło, gdy jest jasne na obłokach, gdy wiatr przechodzi, i przeczyszcza je.
14Obłoki są skrytością jego, iż nie widzi, a po okręgu niebieskim przechadza się.
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.