Ksiega Hioba 28:10
Z skał wywodzi strumienie, a każdą rzecz kosztowną widzi oko jego.
Z skał wywodzi strumienie, a każdą rzecz kosztowną widzi oko jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
9Na krzemień ściągnął rękę swoję, wywrócił góry z korzenia;
11Wylewać się rzekom nie dopuszcza, a rzeczy skryte wywodzi na jaśnię.
1Mać w prawdzie srebro początki żył swoich, a złoto miejsce, kędy bywa pławione.
2Żelazo z ziemi biorą, a z kamienia zlewają miedź.
3Celu ciemnościom ułożonego i końca wszystkich rzeczy on dochodzi, i kamieni, które w ciemności i cieniu śmierci leżą.
4Wyleje rzeka z miejsca swojego, tak, iż jej nikt przebyć nie może, bywa jednak zahamowana przemysłem nędznego człowieka, i odchodzi.
23Bóg sam rozumie drogę jej, a on wie miejsce jej.
24Bo on na kończyny ziemi patrzy, a wszystko, co jest pod niebem, widzi.
25Wiatrom uczynił wagę, a wody odważył pod miarą.
27W ten czas ją widział, i głosił ją: zgotował ją, i doszedł jej.
21Oczy bowiem jego nad drogami człowieczemi, a on widzi wszystkie kroki jego.
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
15Rozszczepił skały na puszczy, a napoił ich, jako z przepaści wielkich.
16Wywiódł strumienie ze skały, a uczynił, że wody ciekły jako rzeki.
10Który wypuszczasz źródła po dolinach, aby płynęły między górami,
8Który obraca opokę w jezioro wód, a krzemień w źródło wód.
31
32
6W niektórych miejscach jest kamień Safir, i piasek złoty;
7A tej ścieszki ani ptak nie wie, ani jej widzało oko sępie.
5On przenosi góry, a nie wiedzą ludzie, kto je podwraca w gniewie swym.
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
18Prawdziwie jako góra padłszy rozsypuje się, a skała przenosi się z miejsca swego.
19Jako woda wzdrąża kamienie, a powodzią zalane bywa, co samo od siebie rośnie z prochu ziemi: tak nadzieję ludzką w niwecz obracasz.
23Izali uczyni przymierze z tobą, a przyjmiesz go za sługę wiecznego?
24Izali z nim będziesz igrał jako z ptaszkiem, a uwiążesz go dziatkom twoim? Sprawiże sobie nad nim towarzystwo ucztę, a podzielą go między kupców? Izali zawadzisz hakami za skórę jego, a widelcami rybackiemi za głowę jego? Połóż tylko nań rękę twą, ślubujęć, że nie wspomnisz więcej na bitwę. Oto nadzieja ułowienia jego omylna jest; izali i wejrzawszy nań człowiek nie upada?
10Jeźli wypełni, albo jeźli zawrze, albo jeźli w jedno ściśnie, któż go zawściągnie?
25Któż rozdzielił stok powodziom? a drogę błyskawicy gromów?
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
12Mocą swą dzieli morze, a roztropnością swą uśmierza nawałności jego.
18Lekkimi są na wodach; przeklęty dział ich na ziemi; nie patrzą na drogę wolną.
10On czyni rzeczy wielkie, a niewybadane i dziwne, którym niemasz liczby.
14Z miejsca mieszkania swego spogląda na wszystkich obywateli ziemi.
9Który czyni rzeczy wielkie i niewybadane, dziwne, którym liczby niemasz;
10Który daje deszcz na ziemię, i spuszcza wody na pola;
17Nad ródłem splątają się korzenie jego, i na miejscu kamienistem rozkłada się.
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
4W jegoż rękach są głębokości ziemi, i wierzchy gór jego są.
41Otworzył skałę i wypłynęły wody, a płynęły po suchych miejscach jako rzeka.
30Jako rozciąga nad nim światłość swoję, a głębokości morskie okrywa?
15I dla rozkosznych gór starodawnych, i dla rozkosznych pagórków wiecznych;
25Wszyscy ludzie widzą ją, a człowiek przypatruje się jej z daleka.
7Tedy zwierz wchodzi do jaskini, a w jamach swoich zostaje.
21Nie upragną, gdy ich przez pustynie powiedzie; wody z skały wywiedzie im; bo rozszczepi opokę, i wypłyną wody.
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
4Azaż on nie widzi dróg moich, a wszystkich kroków moich nie liczy?
22On odkrywa głębokie rzeczy z ciemności, a wywodzi na jaśnię cień śmierci.
10Gdyż on zna drogę moję; a będzieli mię doświadczał, jako złoto wynijdę.
3Za nią wnet huczy dźwiękiem, grzmi głosem zacności swojej, i nie odkłada innych rzeczy, gdy bywa słyszany głos jego.