Ksiega Hioba 23:10
Gdyż on zna drogę moję; a będzieli mię doświadczał, jako złoto wynijdę.
Gdyż on zna drogę moję; a będzieli mię doświadczał, jako złoto wynijdę.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11Śladu jego trzymała się noga moja; drogim jego przestrzegał, a nie zstępowałem z niej.
7Tamby się człowiek szczery rozprawił z nim, i byłbym wolnym wiecznie od sędziego mego.
8Ale oto, pójdęli wprost, niemasz go; a jeźli nazad, nie dojdę go.
9Pójdęli w lewo, choćby zatrudniony był, nie oglądam go; ukryłliby się w prawo, nie ujrzę go,
10Albowiemeś nas doświadczył, o Boże! wypławiłeś nas ogniem, tak jako srebro pławione bywa.
3Tygiel srebra a piec złota doświadcza; ale Pan serc dośwadcza.
10Oto wypławię cię, ale nie jako srebro; przebiorę cię w piecu utrapienia.
23Bóg sam rozumie drogę jej, a on wie miejsce jej.
24Jeźlim pokładał w złocie nadzieję moję, a do bryły złota mawiałem: Tyś ufanie moje;
3Doświadczyłeś serca mego, nawiedziłeś je w nocy; doświadczyłeś mię ogniem, aleś nic nie znalazł; myśli moje nie uprzedzają ust moich.
15Oto, choćby mię i zabił, przecię w nim będę ufał; wszakże dróg moich przed obliczem jego będę bronił.
10Oto znajduje Bóg przyczyny przeciwko mnie, a poczytuje mię za nieprzyjaciela swego.
11Podaje w okowy nogi moje, a podstrzega wszystkich ścieżek moich.
9Ogrodził drogę moję ciosanym kamieniem, ścieszki moje wywrócił.
1Mać w prawdzie srebro początki żył swoich, a złoto miejsce, kędy bywa pławione.
21Tygiel srebra a piec złota doświadcza, a człowieka wieść sławy jego.
3Wylewam przed obliczem jego żądłość moję, a utrapienie moje przed oblicznością jego oznajmuję.
14Bo on wykona, co postanowił o mnie, a takowych przykładów dosyć jest u niego.
6Niech mię zważy na wadze sprawiedliwej, a niech Bóg pozna szczerość moję.
3Obym wiedział, gdziebym go mógł znaleść, szedłbym aż do stolicy jego.
4Azaż on nie widzi dróg moich, a wszystkich kroków moich nie liczy?
5Dowiedziałbym się, jakoby mi odpowiedział, a zrozumiałbym, coby mi rzekł.
23Wyszpieguj mię, Boże! a poznaj serce moje; doświadcz mię, a poznaj myśli moje,
4Odejm zużelicę od srebra, a wynijdzie odlewającemu naczynie kosztowne.
23Wiemci, że mię na śmierć podasz, i do domu wszystkim żyjącym naznaczonego.
11Oto, idzieli mimo mię, nie widzę go; a przychodzili, nie baczę go.
7Ty wiesz, żem niepobożnie nie poczynał; wszakże nie jest, ktoby mię miał wyrwać z rąk twoich.
8Drogę moję zagrodził, żebym przejść nie mógł, a na ścieszce mojej ciemności położył.
3Gdy pochodnia jego świeciła nad głową moją, a przy świetle jego przechodziłem ciemności;
10Bo mam jeszcze pociechę swoję, (chociaż pałam w boleści, a Bóg mi nie folguje) żem nie taił słów Świętego.
27Mieszkanie twoje i wyjście twoje, i wejście twoje znam, także popędliwość twoję przeciwko mnie.
21Oczy bowiem jego nad drogami człowieczemi, a on widzi wszystkie kroki jego.
11Drogi moje odwrócił, owszem, rozszarpał mię, i uczynił mię spustoszoną.
23Wiem, Panie! że nie jest w mocy człowieka droga jego, ani jest w mocy męża tego, który chodzi, aby sprawował postępki swe.
24Tedy nakładziesz po ziemi wybornego złota; a złota z Ofir, jako kamienia z potoku.
28Mieszkanie twoje, i wyjście twoje, i wejście twoje znam, i popędliwość twoję przeciwko sobie.
7Ogrodził mię, abym nie wyszedł, obciążył okowy moje;
10Przyjmijcież ćwiczenie moje, a nie srebro, a umiejętność raczej, niż złoto wyborne.
13A chociażeś to skrył w sercu twojem, wiem jednak, że to jest z woli twojej.
33Bóg jest mocą moją w wojsku, on czyni doskonałą drogę moję.
12Męża droższym uczynię nad szczere złoto, a człowieka nad złoto z Ofir.
6Gdy ścieszki moje opływały masłem, a opoka wylewała mi źródła oliwy;
7Aby doświadczenie wiary waszej daleko droższe niż złoto, które ginie, którego jednak przez ogień doświadczają, znalezione było wam ku chwale i ku czci, i ku sławie w objawienie Jezusa Chrystusa,
22Bo lata zamierzone nadchodzą, a ścieszką, którą się nie wrócę, już idą.
27Którego ja sam oglądam, i oczy moje ujrzą go, a nie inny; choć zniszczały nerki moje we wnętrznościach moich.
10Z skał wywodzi strumienie, a każdą rzecz kosztowną widzi oko jego.
11Ale ja w niewinności mojej chodzę: odkupże mię, a zmiłuj się nademną.
5Zatrzymuj kroki moje na drogach twych, aby się nie chwiały nogi moje.
3Zacznę umiejętność moję z daleka, a Stworzycielowi memu przywłaszczę sprawiedliwość.
20Abyś ją ująwszy odprowadził do granicy jej, ponieważ zrozumiewasz ścieszki do domu jej.