Ksiega Hioba 40:18
Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15Jemuć pastwę góry przynoszą, a wszystek zwierz polny tam igra.
16Pod cienistem drzewem lega w skrytościach trzciny i błota.
17Okrywają go drzewa cieniste cieniem swoim, a ogarniają go wierzby nad potokami.
21Pod nim są ostre skorupy; ściele sobie na rzeczach ostrych jako na błocie.
22Czyni, że wre głębokość jako garniec, a że się mąci morze jako w moździerzu.
23Za sobą jasną ścieszkę czyni, tak, że się zdaje, iż przepaść ma siwiznę.
24Niemasz na ziemi równego mu, który tak stworzony jest, że się niczego nie boi.
25Wszelką rzecz wysoką lekce waży; on jest królem nad wszystkiemi srogiemi zwierzętami.
26
27
28
19Azali go kto przed oczyma jego ułapi? albo powrozy przeciągnie przez nozdrze jego?
12Izali moc kamienna moc moja? albo ciało moje miedziane?
32Tego obrazu głowa była ze złota szczerego, piersi jego i ramiona jego ze srebra, brzuch jego i biodra jego z miedzi;
33Golenie jego z żelaza, nogi jego częścią z żelaza, a częścią z gliny.
2Żelazo z ziemi biorą, a z kamienia zlewają miedź.
24Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.
14Sztuki ciała jego spoiły się, całowite są w nim, że się nie porusza.
15Serce jego twarde jako kamień, tak twarde, jako sztuka spodniego kamienia młyńskiego.
7Jedna z drugą tak spojona, że wiatr nie wchodzi między nie.
20Bo mu nie dał Bóg mądrości, i nie udzielił mu wyrozumienia.
21Według czasu podnosi się ku górze, a naśmiewa się z konia i z jeźdźca jego.
25Żelazo i miedź pod obuwiem twojem; i póki będą trwać dni twoje, słynąć będzie moc twoja.
6Nadto nakolanki miedziane miał na nogach swoich, i tarcz miedzianą między ramionami swemi.
24Gdy piersi jego pełne są mleka, a szpik kości jego odwilża się,
30
16Przeto, że kruszy bramy miedziane, a zawory żelazne rąbie.
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
21Zniszczeje znacznie ciało jego, i wysadzą się kości jego, których nie widać było;
26Natrze nań na szyję jego z gęstemi i wyniosłemi tarczami swemi.
33On jest Bogiem, który mię opasuje mocą, a czyni prostą drogę moję.
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą.
12Izali żelazo proste pokruszy żelazo północne i stal?
14Ręce jego jako pierścienie złote, osadzone drogim kamieniem, hiacyntem; brzuch jego jako glanc kości słoniowej, safirem osadzonej;
15Golenie jego jako słupy marmurowe, postawione na podstawkach złota wybornego; oblicze jego jako Liban, wyborne jako cedry;
19Nie upłoszy go strzała, a jako źdźbło są u niego kamienie z procy.
11Kości jego napełnione są grzechami młodości jego, a w prochu z nim leżeć będą.
34Równa nogi moje z jeleniemi, na wysokich miejscach moich stawia mię.
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
20Wiele złego przychodzi na sprawiedliwego; ale z tego wszystkiego wyrywa go Pan.
23Izali go ustraszysz jako szarańczę? i owszem chrapanie nozdrzy jego jest straszne.
10Ryk lwi, i głos lwicy, i zęby lwiąt wytrącają.
4Wiedziałem, żeś ty twardy, a szyja twoja żyłą żelazną, a czoło twoje miedziane.
12Wymorzy się głodem siła jego, a zginienie pogotowiu jest przy boku jego.
13Pożre żyły skóry jego, pożre członki jego pierworodny śmierci.
14Zranił mię, raną na ranę; rzucił się na mię, jako olbrzym.
18Którego nogi pętami trapili, a żelazo ścisnęło ciało jego,
40A królestwo czwarte będzie mocne jako żelazo; bo jako żelazo łamie i kruszy wszystko, jako żelazo, mówię, kruszy wszystko, tak i ono połamie i pokruszy wszystko.
13Rozmyślałem sobie z poranku, że jako lew potrze wszystkie kości moje, dziś, pierwej niż noc nadejdzie, dokonasz mię.