Ksiega Psalmów 107:16
Przeto, że kruszy bramy miedziane, a zawory żelazne rąbie.
Przeto, że kruszy bramy miedziane, a zawory żelazne rąbie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
12Dla czego poniżył biedą serce ich; upadli, a nie był, ktoby ratował.
13A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawiał ich.
14Wywodził ich z ciemności, i z cienia śmierci, a związki ich potargał.
15Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi.
17Szaleni dla drogi przewrotności swojej, i dla nieprawości swej utrapieni bywają.
12Izali żelazo proste pokruszy żelazo północne i stal?
19Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich.
20Posyła słowo swe, i uzdrawia ich,a wybawia ich z grobu.
21Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi;
8Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi:
18Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał.
19Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, a wszedłszy w nie będę wysławiał Pana.
20Tać jest brama Pańska, którą sprawiedliwi wchodzą.
13Albowiem on umacnia zawory bram twoich, a błogosławi synów twoich w pośrodku ciebie.
10Którzy siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, ściśnieni będąc nędzą i żelazem,
10Gdym postanowił o niem dekret mój, a przyprawiłem zaworę i drzwi do niego,
13Ale teraz skruszę jarzmo jego, aby na tobie nie leżało, a związki twoje potargam.
31Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi.
18Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
8Aby wiązali pętami królów ich, a szlachtę ich okowami żelaznemi;
4Ale Pan sprawiedliwy poprzecinał powrozy niezbożników.
14Oto on burzy, a nikt nie zbuduje; zamknie człowieka, a nikt mu nie otworzy.
2Ja przed tobą pójdę, a krzywe drogi wyprostuję, wrota miedziane skruszę, a zawory żelazne porąbię;
6A teraz już i rzezania jego na porząd siekierami i młotami tłuką.
40Zrzuciłeś przymierze z sługą twoim; strąciłeś na ziemię koronę jego.
14Zranił mię, raną na ranę; rzucił się na mię, jako olbrzym.
27
3W Salemie jest przybytek jego, a mieszkanie jego na Syonie.
3Potargajmy związki ich, a odrzućmy od siebie powrozy ich.
18Którego nogi pętami trapili, a żelazo ścisnęło ciało jego,
17Który obrócił okrąg świata w pustynię, a miasta jego poburzył, a więźniom swoim nie otwarzał ciemnicy?
19I zetrę pychę mocy waszej, i uczynię niebo nad wami jako żelazo, a ziemię waszę jako miedź;
13Zstąpi ten, który przełamywać będzie przed nimi; przełamie, a przejdą bramą, i wnijdą przez nią; nawet i król ich pójdzie przed nimi, a Pan na czele ich.
9Potrzesz ich laską żelazną, a jako naczynie zduńskie pokruszysz ich.
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
13Idź; a rzecz do Hananijasza, mówiąc: Tak mówi Pan: Połamałeś jarzma drewniane; przetoż uczyń na to miejsce jarzmo żelazne.
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
4Łuk i mocarze pokruszeni są, a mdli przepasani są mocą.
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
12Mocą swą dzieli morze, a roztropnością swą uśmierza nawałności jego.
6A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisku ich wyrywał ich;
4Gdyż jarzmo brzemienia jego, a laskę ramienia jego, i pręt poborcy jego złamiesz, jako za dni Madyjańczyków,
28Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich.
7Ogrodził mię, abym nie wyszedł, obciążył okowy moje;
7Podnieścież, o bramy! wierzchy wasze; podnieście się, wy bramy wieczne! aby wszedł król chwały!
6Bramy się przy rzekach otworzą, a kościół się rozpłynie;
10Ryk lwi, i głos lwicy, i zęby lwiąt wytrącają.
5Pan złamał kij niezbożnych, i rózgę panujących;
24Pociera bardzo wiele mocarzów, a inszych miasto nich wystawia.
21Ukrywasz ich w skrytości oblicza twego, przed hardością człowieczą ukrywasz ich, jako w namiocie, przed swarliwemi językami.