Ksiega Psalmów 76:3
W Salemie jest przybytek jego, a mieszkanie jego na Syonie.
W Salemie jest przybytek jego, a mieszkanie jego na Syonie.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8Pan zastępów jest z nami; twierdzą wysoką jest nam Bóg Jakóbowy. Sela.
9Pójdźcie, oglądajcie sprawy Pańskie, jakie uczynił spustoszenie na ziemi;
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
36Albowiem dałeś mi tarcz zbawienia mego, a w cichości twojej rozmnożyłeś mię.
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
35Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi.
2Znajomy jest Bóg w Judzkiej ziemi, w Izraelu wielkie imię jego.
9Jawnie odkryty jest łuk twój dla przysięgi pokoleniom wyrzeczonej, Sela!
10Rozdzieliłeś rzeki ziemi: widziały cię góry i zadrżały, powódź wód przeminęła; przepaść wydała głos swój, głębokość ręce swoje podniosła.
11Słońce i miesiąc zastanowił się w mieszkaniu swojem, przy jegoż świetle latały strzały twe, i przy blasku lśniącej się włóczni twojej.
4Tamci połamał ogniste strzały łuków, tarczę, i miecz, i wojnę. Sela.
23Izali go ustraszysz jako szarańczę? i owszem chrapanie nozdrzy jego jest straszne.
15Aleć miecz ich przeniknie serce ich, a łuki ich będą połamane.
13Wyszedłeś na wybawienie ludu swego, na wybawienie z pomazańcem twoim; przebiłeś głowę z domu niezbożnika, odkrywszy grunt aż do szyi, Sela!
14Potłukłeś kijmi jego głowę wsi jego, gdy się burzyli jako wicher, aby mię rozproszyli; weselili się, jakoby pożreć mieli ubogiego w skrytości.
4Łuk i mocarze pokruszeni są, a mdli przepasani są mocą.
26
4Naciągnął łuk swój, jako nieprzyjaciel, postawił prawicę swoję jako przeciwnik, i pozabijał wszystkich najpozorniejszych z ludu, a w namiocie córki Syońskiej wylał jako ogień popędliwość swoję.
12Naciągnął łuk swój, a postawił mię jako cel strzałom swym.
13Przestrzelił nerki moje strzałami z sajdaka swego.
27Jakoż polegli mocarze, a poginęła broń wojenna!
20Młotemeś ty moim kruszącym, orężem wojennym, abym pokruszył przez cię narody,i poburzył przez cię królestwa;
28
16Przeto, że kruszy bramy miedziane, a zawory żelazne rąbie.
9I tarany zasadzi przeciwko murom twoim, a wieże twoje potłucze młotami swemi.
15Wypuścił i strzały, a rozproszył je, i błyskawicą potarł je.
6Zabłyśnij błyskawicą, a rozprosz ich; puść strzały twoje, a poraź ich.
24Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.
32I stanie się, że na samym każde uderzenie kijowe, którem go Pan uderzy, znaczne będzie, gdy z bębnami i z lutniami, i z bitwą wesołą walczyć będzie przeciwko niemu.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
14Zranił mię, raną na ranę; rzucił się na mię, jako olbrzym.
6A teraz już i rzezania jego na porząd siekierami i młotami tłuką.
1Pieśń Dawidowa. Błogosławiony Pan, skała moja, który ćwiczy ręce moje do bitwy, a palce moje do wojny.
3A wytrącę łuk twój z ręki twojej lewej, i strzały twoje z prawej ręki twojej wybiję.
35Tak mówi Pan zastępów: Oto ja złamię łuk Elamczyków, największą siłę ich;
3A gdy się wzmagała bitwa przeciwko Saulowi, trafili nań strzelcy, mężowie strzelający z łuku, i zraniony jest bardzo od strzelców.
7O Boże! pokruszże zęby ich w ustach ich; połam, Panie! lwiąt trzonowe zęby.
3A gdy się zmocniła bitwa przeciw Saulowi, trafili na niego strzelcy, i z łuku zraniony jest od strzelców.
5A w dostojności twojej szczęśliwie wywiedź z słowem prawdy, cichości, i sprawiedliwości, a dokaże strasznych rzeczy prawica twoja.
20Wysłucha Bóg i utrapi ich, (jako ten, który siedzi od wieku.Sela.) przeto, że nie masz w nich poprawy, ani się Boga boją.
40Zrzuciłeś przymierze z sługą twoim; strąciłeś na ziemię koronę jego.
43Wywyższyłeś prawicę przeciwników jego; uweseliłeś wszysstkich nieprzyjaciół jego.
20A tak przyciągnął Dawid do Baal Perazym, i poraził je tam Dawid i rzekł: Rozerwał Pan nieprzyjacioły moje przedemną, jako się rozrywają wody. Przetoż nazwał imię miejsca onego Baal Perazym.
3Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza;
15Bo przed mieczami uciekać będą, przed mieczem dobytym, przed łukiem napiętym, przed ciężkością bitwy.
39Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje.
14I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste.
6Przez cię nieprzyjaciół naszych porażaliśmy; w imieniu twojem deptaliśmy powstawających przeciwko nam.
5Pan złamał kij niezbożnych, i rózgę panujących;
3Piękniejszyś nad synów ludzkich; rozlała się wdzięczność po wargach twoich, przeto, że cię pobłogosławił Bóg aż na wieki.