Ksiega Hioba 20:24
Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.
Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
25Wyjęta będzie strzała z sajdaku wypuszczona, a grot przeniknie żółć jego; a gdy uchodzić będzie, ogarną go strachy.
26Wszystkie nieszczęścia zasadziły się nań w tajemnych miejscach jego, a pożre go ogień nierozdymany: pozostały w przybytku jego utrapiony będzie.
27Odkryją niebiosa złość jego, a ziemia powstanie przeciwko niemu.
22Choćby i nazbyt miał wszystkiego, ściśniony będzie; wszelka ręka trapiących oburzy się nań.
23Choć będzie miał czem napełnić brzuch swój, przecież nań Bóg puści popędliwość gniewu swego, którą jako deszcz spuści nań, i na pokarmy jego.
22Izali możesz dać koniowi moc? izali rzaniem ozdobisz szyję jego?
23Izali go ustraszysz jako szarańczę? i owszem chrapanie nozdrzy jego jest straszne.
24Kopie dół, a weseli się w mocy swej, i bieży przeciwko zbrojnym.
26
27
28
29
22Toć Bóg nań dopuści, a nie przepuści mu, choć przed ręką jego prędko uciekać będzie.
24Straszą go utrapienie i ucisk, i zmocnią się przeciwko niemu jako król gotowy do boju.
35Ćwiczy ręce me do boju, tak że kruszę łuk miedziany ramiony swemi.
7Szukają pilnie nieprawości; giniemy od rad zdradliwie wynalezionych. Takci wnętrzność i serce człowiecze głębokie jest.
15Bo przed mieczami uciekać będą, przed mieczem dobytym, przed łukiem napiętym, przed ciężkością bitwy.
34Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię.
26Natrze nań na szyję jego z gęstemi i wyniosłemi tarczami swemi.
23I przebiła strzałą wątrobę jego; kwapił się jako ptak do sidła, nie wiedząc, iż je zgotowano na duszę jego.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
11Zewsząd go straszyć będą strachy, a nacierać będą na nogi jego.
12Wymorzy się głodem siła jego, a zginienie pogotowiu jest przy boku jego.
13Pożre żyły skóry jego, pożre członki jego pierworodny śmierci.
12Naciągnął łuk swój, a postawił mię jako cel strzałom swym.
13Przestrzelił nerki moje strzałami z sajdaka swego.
12Bóg jest sędzią sprawiedliwym; Bóg obrusza się co dzień na niezbożnego.
13Jeźli się nie nawróci, naostrzy miecz swój; łuk swój wyciągnął, i nagotował go.
16Głowę padalcową ssać będzie; zabije go język jaszczurczy.
20W głodzie wybawi cię od śmierci, a na wojnie z rąk miecza.
14Wszakże pokarm jego we wnętrznościach jego odmieni się; żółcią padalcową stanie się w trzewach jego.
18Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
19Azali go kto przed oczyma jego ułapi? albo powrozy przeciągnie przez nozdrze jego?
7O Boże! pokruszże zęby ich w ustach ich; połam, Panie! lwiąt trzonowe zęby.
14I zginie ucieczka od prędkiego, a mocarz nie pokrzepi mocy swojej, i duży nie wybawi duszy swojej;
15A ten, który trzyma łuk, nie ostoi się, i prędki na nogi swe nie uciecze, a ten, który jeździ na koniu, nie zachowa duszy swej,
21Głos straszliwy brzmi w uszach jego, że czasu pokoju pustoszący przypadnie nań.
22Nie wierzy, żeby się miał nawrócić z ciemności, obawiając się zewsząd miecza.
14Miecza dobyli niezbożni, a naciągnęli łuk swój, aby porazili ubogiego, i niedostatecznego, ażeby pomordowali tych, którzy chodzą prostą drogą;
15Aleć miecz ich przeniknie serce ich, a łuki ich będą połamane.
11Dałci go na wypolerowanie, aby mógł być ujęty ręką, jestci wyostrzony ten miecz, jest i wypolerowany, aby dany był do ręki zabijającego.
7Jedna z drugą tak spojona, że wiatr nie wchodzi między nie.
30Nie wynijdzie z ciemności; świeżą jego latorośl ususzy płomień, a zginie od ducha ust jego.
4Albowiem strzały Wszechmocnego tkwią we mnie, których jad wysuszył ducha mego, a strachy Boże walczą przeciwko mnie.
12Izali żelazo proste pokruszy żelazo północne i stal?
6Nadto nakolanki miedziane miał na nogach swoich, i tarcz miedzianą między ramionami swemi.
8Uleci jako sen, a nie znajdą go; bo uciecze, jako widzenie nocne.
9Jako ślimak, który schodzi i niszczeje; jako martwy płód niewieści niech nie oglądają słońca.
25Zewnątrz osieroci je miecz, a w pokojach będzie strach, tak na młodzieńca, jako na pannę, na ssącego piersi, i na męża sędziwego.
4Którzy zaostrzyli język swój jako miecz, nałożyli strzałę swoję, słowo jadowite,