Ksiega Psalmów 34:20
Wiele złego przychodzi na sprawiedliwego; ale z tego wszystkiego wyrywa go Pan.
Wiele złego przychodzi na sprawiedliwego; ale z tego wszystkiego wyrywa go Pan.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
36Albowiem się to stało, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana.
17Ale oblicze Pańskie przeciwko tym, którzy broją złości, aby wykorzenił z ziemi pamiątkę ich.
18Wołają sprawiedliwi, a Pan ich wysłuchiwa, i ze wszystkich trudności ich wybawia ich.
19Bliski jest Pan tym, którzy są skruszonego serca, a utrapionych w duchu zachowuje.
17Albowiem ramiona niezbożników będą pokruszone; ale sprawiedliwych Pan podpiera.
4Do starości przywiódł ciało moje i skórę moję, a połamał kości moje.
12Nie zostawią nic z niego do jutra, i kości nie złamią w nim; według wszystkiego postanowienia święta przejścia odprawować je będą:
17Albowiem psy mię obskoczyły, gromada złośników obległa mię; przebodli ręce moje i nogi moje.
18Zliczyłbym wszystkie kości moje; lecz oni na mię patrząc, przypatrują mi się.
18Aby zahamował duszę jego od dołu, a żywot jego aby na miecz nie trafił.
19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą.
33Ale do Jezusa przyszedłszy, gdy ujrzeli, że już umarł, nie łamali goleni jego.
3Który uzdrawia skruszonych na sercu, a zawiązuje boleści ich.
10Tedy wszystkie kości moje rzeką: Panie! któż podobny tobie? który wyrywasz utrapionego od mocniejszego nadeń, a nędznego i ubogiego od drapieżcy jego.
21On strzeże wszystkich kości jego, tak, iż i jedna z nich nie skruszy się.
22Zabije złość niepobożnego, a którzy w nienawiści mają sprawiedliwego, będą spustoszeni; Ale Pan odkupi duszę sług swoich, a nie będą spustoszeni wszyscy, którzy w nim ufają.
46W domu jednym będzie jedzony; nie wyniesiesz nic z domu z mięsa jego, a kości nie złamiecie w nim.
8Oto się kochasz w prawdzie wewnętrznej, a skrytą mądrość objawiłeś mi.
2Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan.
14Otworzyły na mię gębę swą jako lew szarpający i ryczący.
22Gładsze niż masło były słowa ust jego, ale walka w sercu jego: a mię kciejsze słowa jego niż olej, wszakże były jako miecze dobyte:
21Zniszczeje znacznie ciało jego, i wysadzą się kości jego, których nie widać było;
4Ale Pan sprawiedliwy poprzecinał powrozy niezbożników.
23Za sobą jasną ścieszkę czyni, tak, że się zdaje, iż przepaść ma siwiznę.
24Gdy piersi jego pełne są mleka, a szpik kości jego odwilża się,
24Gdy padnie, nie stłucze się: albowiem Pan trzyma go za rękę jego.
22Tedy niech odpadnie łopatka moja od plec swych, a ramię moje z stawu swego niech wytracone będzie.
19Także mąż, który by miał złamaną nogę, albo złamaną rękę;
18Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał.
18Oto zatrzymuje strumień, że się nie spieszy; tuszy sobie, iż Jordan wypije gębą swoją.
20Trzciny nałamanej nie dołamie, a lnu kurzącego się nie zagasi, aż wystawi sąd ku zwycięstwu;
14I pokruszy ją, jako się kruszy stłuczone naczynie garncarskie; a tak mu nie sfolguje, iż się nie znajdzie po stłuczeniu jego i skorupa, którąby mógł nabrać ognia z ogniska, albo naczerpać wody z kałuży.
12Byłem w pokoju, ale mię potarł; a uchwyciwszy mię za szyję moję, roztrzaskał mię, i wystawił mię sobie za cel.
13Ogarnęli mię strzelcy jego; rozciął nerki moje, a nie przepuścił, i rozlał na ziemię żółć moję.
14Zranił mię, raną na ranę; rzucił się na mię, jako olbrzym.
14Trzyma Pan wszystkich upadających, a podnosi wszystkich obalonych.
31Zakon Boga jego jest w sercu jego; przetoż nie zachwieją się nogi jego.
32Wypatruje niepobożny sprawiedliwego, i szuka jakoby go zabił;
17Które w nocy wiercą kości moje we mnie, skąd żyły moje nie mają odpoczynku.
18Bo on zrania i zawiązuje; uderza, a ręce jego uzdrawiają.
19Z sześciu ucisków wyrwie cię, a w siódmym nie tknie się ciebie złe.
3Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój.
20Strzeże Pan wszystkich, którzy go miłują; ale wszystkich niepobożnych wytraci.
7Jako gdyby kto rąbał i łupał drwa na ziemi, tak się rozlatują kości nasze aż do ust grobowych.
20Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi.
19Aby wyrwał od śmierci duszę ich,a pożywił ich w głodzie.
20Do skóry mojej, jako do ciała mego przyschła kość moja; skóra tylko została około zębów moich.
3Trzciny nałamanej nie dołamie, a lnu kurzącego się nie dogasi; ale sąd wyda według prawdy.
35Przeto i indziej powiada: Nie dasz Świętemu twemu widzieć skażenia.
16Przeto, że kruszy bramy miedziane, a zawory żelazne rąbie.