Ksiega Psalmów 37:31
Zakon Boga jego jest w sercu jego; przetoż nie zachwieją się nogi jego.
Zakon Boga jego jest w sercu jego; przetoż nie zachwieją się nogi jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
23Od Pana bywają sprawowane drogi człowieka dobrego, a droga jego, podoba mu się.
24Gdy padnie, nie stłucze się: albowiem Pan trzyma go za rękę jego.
32Wypatruje niepobożny sprawiedliwego, i szuka jakoby go zabił;
33Ale Pan nie zostawi go w ręku jego, i nie potępi go, gdy będzie sądzony.
30Usta sprawiedliwego mówią mądrość, a język jego sąd opowiada.
5Zatrzymuj kroki moje na drogach twych, aby się nie chwiały nogi moje.
37Rozszerzyłeś kroki moje podemną, tak iż się nie zachwiały kostki moje.
36Dałeś mi też tarcz zbawienia twego, a prawica twoja podpierała mię, i dobrotliwość twoja uwielmożyła mię.
11Śladu jego trzymała się noga moja; drogim jego przestrzegał, a nie zstępowałem z niej.
13Da też Pan i doczesne dobra, a ziemia nasza wyda owoc swój. Sprawi, że sprawiedliwość przed twarzą jego pójdzie, gdy postawi na drodze nogi swoje.
9Serce człowiecze rozrządza drogi swe; ale Pan sprawuje kroki jego.
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
1Błogosławiony mąż, który nie chodzi w radzie niepobożnych, a na drodze grzesznych nie stoi, i na stolicy naśniewców nie siedzi;
2Ale w zakonie Pańskim jest kochanie jego, a w zakonie jego rozmyśla we dnie i w nocy.
3Albowiem będzie jako drzewo nad strumieniem wód w sadzone, które owoc swój wydaje czasu swego, a liść jego nie opada; i wszystko, cokolwiek czynić będzie, poszczęści się.
133Drogi moje utwierdź w słowie twojem, a niech nademną nie panuje żadna nieprawość.
1Psalm Dawidowy. Sądź mię, Panie! Boć ja w niewinności mojej chodzę, a w Panu ufając, nie zachwieję się.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego.
7Ściśnione będą kroki siły jego, a porazi go rada jego.
2Ten, który chodzi w niewinności, i czyni sprawiedliwość, a mówi prawdę w sercu swojem;
6Bo na wieki nie będzie poruszony; w pamięci wiecznej będzie sprawiedliwy.
7Słysząc złe nowiny, nie boi się; stateczne serce jego ufa w Panu.
8Umocnione serce jego nie boi się, aż ogląda pomstę nad nieprzyjaciołmi swymi.
12Któremi gdy pójdziesz, nie będzie ściśniony chód twój; a jeźli pobieżysz, nie potkniesz sií.
2Ale nogi moje mało się były nie potknęły, a blisko tego było, że mało nie szwankowały kroki moje,
9Kto chodzi w szczerości, chodzi bezpiecznie; ale kto jest przewrotnym w drogach swoich, wyjawion będzie.
7Uczynki rąk jego prawda i sąd; nieodmienne są wszystkie przykazania jego,
15Ale aż ku sprawiedliwości obróci się sąd, a za nim wszyscy serca uprzejmego.
23Tedy będziesz chodził bezpiecznie droga twoją, a noga twoja nie potknie się.
6Zakon prawdy był w ustach jego, a nieprawość nie była znaleziona w wargach jego; chodził zemną w pokoju i w prawości, i wielu odwrócił od nieprawości.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
6Mówi w sercu swem: Nie będę wzruszony od narodu do narodu; bo się nie boję złego.
7Ścieszka sprawiedliwego jest prosta; prostą drogą sprawiedliwego wyrównywasz.
26Umiarkuj ścieżkę nóg twoich, aby wszystkie drogi twoje pewne były.
5Sprawiedliwość uprzejmego sprawuje drogę jego; lecz bezbożny dla bezbożności swojej upada.
11Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem.
3I którzy nie czynią nieprawości, ale chodzą drogami jego.
8Aby strzegli ścieżek sądu; on drogi świętych swoich strzeże.
9Tedy wyrozumiesz sprawiedliwość, i sąd, i prawość, i wszelką ścieszkę dobrą.
4Azaż on nie widzi dróg moich, a wszystkich kroków moich nie liczy?
31Droga Boża jest doskonała, wyrok Pański nader czysty, tarczą jest wszystkim, którzy w nim ufają.
30Sprawiedliwy się na wieki nie poruszy; ale niezbożnicy nie będą mieszkali na ziemi.
1Błogosławieni, którzy żyją bez nagany, którzy chodzą w zakonie Pańskim,
26Albowiem Pan będzie ufaniem twojem, a nogi twojej będzie strzegł od samołówki.
7Nie odwraca od sprawiedliwego oczów swoich; ale z królmi na stolicy sadza ich na wieki, i bywają wywyższeni.
6Sprawiedliwość strzeże tego, który żyje bez zmazy; ale niezbożność podwraca grzesznika.
7Jeźliż ustąpiła noga moja z drogi, a za oczyma memi szłoli serce moje, i do rąk moich jeźliż przylgnęła jaka zmaza:
7Boś go wystawił na rozmaite błogosławieństwo aż na wieki; rozweseliłeś go weselem oblicza twego.
17Albowiem ramiona niezbożników będą pokruszone; ale sprawiedliwych Pan podpiera.
165Pokój wielki dajesz tym, którzy miłują zakon twój, a nie doznawają żadnego obrażenia.