Ksiega Hioba 39:18
A nie pomni na to, że je noga zetrzeć, a zwierzę polne zdeptać może.
A nie pomni na to, że je noga zetrzeć, a zwierzę polne zdeptać może.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
19Zatwardza się przeciwko dzieciom swoim, jakoby nie były jego, a żeby nie była próżna praca jego, nie obawia się.
20Bo mu nie dał Bóg mądrości, i nie udzielił mu wyrozumienia.
21Według czasu podnosi się ku górze, a naśmiewa się z konia i z jeźdźca jego.
22Izali możesz dać koniowi moc? izali rzaniem ozdobisz szyję jego?
23Izali go ustraszysz jako szarańczę? i owszem chrapanie nozdrzy jego jest straszne.
14Izali się spuścisz nań, przeto, że wielka moc jego? albo poruczyszli mu robotę twoję?
15Powierzyszże mu się, żeby zwiózł nasienie twoje, a do gumna twojego zgromadził?
16Izaliś dał pawiowi piękne skrzydła, a pierze bocianowi i strusiowi?
17Który niesie na ziemi jajka swoje, a w prochu ogrzewa je.
7Jako moc biorą dzieci ich, i odchowywują się po zbożach, a odszedłszy nie wracają się do nich.
17Omylnyć jest koń ku wybawieniu, a nie wyrywa wielkością mocy swojej.
9Nie bądźcież jako koń, albo jako muł, którzy rozumu nie mają, których gęby uzdą i wędzidłem kiełznać musisz, aby się na cię nie porywały.
12Będzieszli mądrym, sobie będziesz mądrym; a jeźli naśmiewcą, ty sam szkodę odniesiesz.
13Niewiasta głupia świegotliwa jest, prostaczka, i nic nieumiejąca;
14A siedzi u drzwi domu swego na stołku, na miejscach wysokich w mieście,
20I pałała miłością przeciwko nierządnikom ich, których ciała są jako ciała osłów, a przyrodzenie ich jako przyrodzenie końskie.
3A rozesłała dzieweczki swoje, woła na wierzchach najwyższych miejsc w mieście, mówiąc:
10Nie kocha się w mocy końskiej, ani się kocha w goleniach męskich.
24Oślicaś dzika, przywykłaś na puszczy, która według żądzy duszy swej wiatr łapie, gdy się jej przyczyna da; któż ją odwróci? Wszyscy którzy jej szukają, nie strudzą się, i w miesiącu jej znajdą ją.
9Przyrównywam cię, o przyjaciółko moja! jeździe w wozach Faraonowych.
10Ten i z królów szydzić będzie, a książęta będą na pośmiech u niego; ten też z każdej twierdzy naśmiewać się będzie, a usypawszy wały weźmie ją.
37Miecz na konie jego, i na wozy jego, i na wszystko pospólstwo, które jest w pośrodku jego, aby byli jako niewasty; miecz na skarby jego, aby były rozchwycone;
22Tedy to jest słowo, które mówił Pan o nim: Panna, córka Syońska, wzgardziła cię, śmiała się z ciebie, kiwała głową za tobą córka Jeruzalemska.
28Między trąbami poryza, a z daleka czuje bitwę, krzyk książąt, i wołanie.
29Izali według twego rozumu lata jastrząb, i rozciąga skrzydła swe ku południowi?
2Tam będzie słyszane trzaskanie biczów, i grzmot kół, i tupanie koni, i skakanie wozów.
3Jezdny dobędzie błyszczącego miecza swego, i lśniącego oszczepa; tam będzie wiele pobitych i wielkie gromady trupów, tak, że nie będzie liczby trupów, a przez ciała pobitych walić się będą:
31Konia gotują na dzień bitwy; ale od Pana jest wybawienie.
25Moc i przystojność jest odzieniem jej; nie frasuje się o czasy przyszłe.
7Jako się wiele chlubił i rozkoszował, tak mu wiele dajcie mąk i smutku; bo mówi w sercu swojem: Siedzę jako królowa, a nie jestem wdową, i smutku nie ujrzę.
16Owszem mówicie: Nie tak, ale na koniach ucieczemy; przetoż uciekać będziecie. Na prędkich koniach ujedziemy; ale prędsi będą ci, którzy was gonić będą.
21A teć są słowa, które mówił Pan o nim: Panna, córka Syońska, wzgardziła cię, śmiała się z ciebie, kiwała głową za tobą córka Jeruzalemska.
9Nieczystota jej na podołkach jej, a nie pomniała na koniec swój; przetoż znacznie jest zniżona, nie mając, ktoby ją pocieszył. Wejrzyj, Panie! na utrapienie moje; boć się wyniósł nieprzyjaciel.
2Nie słucha głosu, ani przyjmuje karności, w Panu nie ufa, do Boga swego nie przybliża się.
15A ten, który trzyma łuk, nie ostoi się, i prędki na nogi swe nie uciecze, a ten, który jeździ na koniu, nie zachowa duszy swej,
8Wywyższaj ją, a wywyższy cię, rozsławi cię, gdy ją przyjmiesz.
9Przyda głowie twojej wdzięczności, koroną ozdoby obdarzy cię.
22Niewiasta piękna a głupia jest jako kolce złote w pysku u świni.
6Ci, którzy byli serca mężnego, podani są na łup, zasnęli snem swoim, nie znaleźli mężni rycerze siły w rękach swych.
11Świegotliwa i nie ukrócona, a w domu własnym nie mogły się ostać nogi jej;
8Konie jego prędsze będą niż lamparty, a sroższe nad wilki wieczorne; szeroko rozciągną się jezdni jego, a jezdni jego z daleka przyjdą, przylecą jako orzeł spieszący się do żeru.
22Tedy się popadały kopyta końskie od wielkiego tąpania mocarzów jego.
2Na wierzchu wysokich miejsc, przy drodze i na rozstaniu dróg stoi.
31Koń na biodrach przepasany, i kozieł, i król, przeciw któremu żaden nie powstaje.
1Biada tym, którzy zstępują do Egiptu o pomoc, a na koniach spolegają, i ufają w wozach, że ich wiele, i w jezdnych, iż są mocni bardzo, a nie oglądają się na Świętego Izraelskiego, a Pana nie szukają!
24A tak osiodławszy oślicę, rzekła do sługi swego: Poganiaj, a jedź, i nie mieszkaj dla mnie w drodze, chyba żebym ci rozkazała.
17Przepasuje mocą biodra swe, a posila ramiona swoje.
7Widziałem sługi na koniach, a książąt chodzących piechotą jako sługi.
5Rzekę szalonym: Nie szalejcie, a niepobożnym: Nie podnoście rogów.